Pomylili głosy Trzaskowskiego z Nawrockim. Finał sprawy
- Wnioski trafiły do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy, bez kierowania aktów oskarżenia.
- Ośmiu członków komisji usłyszało zarzuty związane z niedopełnieniem obowiązków.
- Prokuratura wskazała, że członkowie komisji przyznali się do zarzutów i wyrazili skruchę.
- Według ustaleń w protokole II tury wpisano 1132 głosy dla Karola Nawrockiego i 540 dla Rafała Trzaskowskiego.
Postępowanie dotyczące głośnej pomyłki w komisji wyborczej nr 95 w Krakowie zmierza do finału w sądzie. Jak informuje Gazeta.pl, prokuratura skierowała wnioski o warunkowe umorzenie sprawy wobec ośmiu członków komisji, którym zarzucono niedopełnienie obowiązków.
W rozmowie z portalem prok. Tomasz Waszczuk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie wyjaśnił, dlaczego śledczy zdecydowali się na takie rozstrzygnięcie. - Członkowie komisji wyborczej nr 95 w Krakowie generalnie przyznali się do zarzutów, wyrazili skruchę i nie byli dotychczas karani - tłumaczył.
Pomyłka w komisji. Jest finał sprawy
Gazeta.pl przypomina, że w komisji nr 95 podczas I tury wyborów prezydenckich w 2025 r. zdecydowanie zwyciężył kandydat KO Rafał Trzaskowski, który uzyskał 550 głosów. Karol Nawrocki, wspierany przez PiS, był tam dopiero trzeci z wynikiem 218 głosów.
W II turze w protokole znalazły się natomiast dane wskazujące, że na Karola Nawrockiego oddano 1132 głosy, a na Rafała Trzaskowskiego 540. Oznaczało to wynik Trzaskowskiego o 10 głosów niższy niż w I turze.
Członkowie komisji sami przyznali później, że przez pomyłkę zamienili głosy oddane w II turze na Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego. W swoich wyjaśnieniach tłumaczyli błąd m.in. zmęczeniem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.