ESPNHow Verstappen's karting years made an F1 champion -- and prepared him for a new testThe Jerusalem PostUS officials met Iran-backed Houthis in Oman over the weekend, sources sayESPN DeportesMessi domina el presente y el futuro del futbol en Estados UnidosDaily Maverick‘LIFE’S A GLITCH’: ANC to ‘exercise its legal rights’ after Electoral Court dismisses candidate list casePunchBolt sees 92% spike in Nigerian driver registrations after Uber exitוואלהמשאית פגעה בכבל מתח גבוה באזור בית שמש; הפסקות חשמל בכמה יישוביםBollywood HungamaVijay Varma announces Matka King season 2 with first episode script: "Ek aur baazi"RTP DesportoVasco chega às `meias` da Sul-Americana após 15 anosInquirerSenate has ‘sole power’ to decide VP Duterte impeachment case – amici curiaeVarietyUpcoming Canadian Animated Series Shine At Cartoon Forum 2026Straits Times SportRace cards for Sept 17Reality BlurredRead-Handed: LCN, DNA, and the OC
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 16, 2026

To nie tak ma wyglądać? Parafianowicz skrytykował rząd ws. alertów RCB

Translate

Sposób komunikowania obywatelom zagrożeń z powietrza wymaga zmian? Zbigniew Parafianowicz w programie WP "Żeby Wiedzieć" zwrócił uwagę na rozwiązania stosowane w Ukrainie. Jak wskazywał, tamtejsze aplikacje pozwalają użytkownikom uzyskać informacje o kierunku lotu dronów. W Polsce podstawowym narzędziem pozostają m.in. alerty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

- Jesteśmy na żenująco niskim poziomie, jeśli chodzi o komunikowanie się państwa z obywatelami. Mamy te sms-y, które są wysyłane z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Jesteśmy w piątym roku wojny. Ukraińcy rozwijają już kolejne generacje aplikacji, które pokazują, do której dzielnicy leci konkretny dron - zaznaczył Zbigniewicz Parafianowicz.

Według rozmówcy Pawła Pawłowskiego, w Polsce brakuje rozwiązania, które pozwalałoby na bardziej szczegółowe przekazywanie informacji o zagrożeniu. W ocenie Parafianowicza technologia, którą dysponuje Warszawa mogłaby zostać wykorzystana do stworzenia aplikacji informującej Polaków o danej sytuacji w czasie rzeczywistym.

- Nie mamy aplikacji, ja tego nie rozumiem, dlaczego Ministerstwo Cyfryzacji nie jest wstanie jej wygenerować - dodał dziennikarz WP.

Czas na konkretne zmiany?

Jak zaznaczył dziennikarz WP, nie chodzi wyłącznie o przekazywanie komunikatu po pojawieniu się zagrożenia. Jego zdaniem system mógłby informować mieszkańców o potencjalnym niebezpieczeństwie i wskazywać jego kierunek.

- Nawet w wariancie minimum, mogłaby taka aplikacja informować o zagrożeniu z powietrza. Informować o tym, gdzie i co leci, a nie informować po fakcie, że coś nad Polskę wlatuje - zdradził ekspert.

Ze słów Parafianowicza wynika, że duża liczba alertów RCB w ostatnim czasie, nie daje mieszkańcom odpowiedzi na najważniejsze pytania - gdzie znajduje się zagrożenie, czego dotyczy i czy powinno się podjąć konkretne działania w razie ewentualnego ataku dronów z Rosji.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.