15-latek dryfował na przewróconej łodzi. Spędził dwa dni na lodowatym morzu
15-latek spędził dwa dni na przewróconej łodzi, która dryfowała po lodowatych wodach Morza Beringa. Chłopiec został uratowany przez rybaków nieopodal Wyspy Świętego Wawrzyńca. Jego brat oraz kuzyn, z którymi podróżował zanim doszło do wypadku, nie zdołali doczekać nadejścia pomocy.
15-latek wraz z dwoma towarzyszącymi mu członkami rodziny wypłynął z miejscowości Savoonga na Alasce w piątek 4 września, w celu połowu halibutów. Planowali wrócić do domu w niedzielę rano.
Niestety, w sobotę doszło do nieoczekiwanego wypadku. Łódź, którą się poruszali, z nieustalonych dotąd przyczyn wywróciła się do góry dnem.
15-latek dryfował na lodowatym morzu. Odnaleziono go po dwóch dniach
Gdy w niedzielę nie pojawili się w domu, rodzina trójki zaginionych zawiadomiła o sprawie służby. Zorganizowano akcję ratunkową, w którą zaangażowała się Straż Przybrzeżna USA. Wrak łodzi został odnaleziony w poniedziałek w pobliżu Wyspy Świętego Wawrzyńca przez załogę kutra rybackiego.
Na poszyciu dna łodzi siedział zziębnięty 15-letni chłopiec. Kapitan kutra wskazywał w rozmowie z mediami, że chłopca odnaleziono w czasie, gdy temperatura wody wynosiła zaledwie 10 stopni Celsjusza. - Szczękając zębami wskazywał, że jego brat wciąż jest pod łodzią - relacjonował.
— E X X ➠A L E R T S (@ExxAlerts) September 10, 2026ALERT: 15-year-old boy stranded on an overturned boat with his older brother and cousin, who were found deceased underneath the boat, found after nearly 5 days.
Adam White, the captain of the Northwest Explorer, spotted the boy in the frigid water, about 50°, who had overturned… pic.twitter.com/vCGQXmszk8
Niestety, wkrótce okazało się, że obie osoby, które wybrały się w rejs wraz z chłopcem, już nie żyją.
Gdy 15-latek został przetransportowany na pokład kutra, stwierdzono u niego objawy hipotermii. Rybacy ogrzali go przy pomocy koców i gorących odkładów. - To naprawdę twardy chłopak - mówił o odnalezionym rozbitku jeden z jego wybawców.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.