Wielka zmiana w Serbii. "Przegraliśmy wybory"
Późnym wieczorem w niedzielę były prezydent Serbii Aleksandar Vuczić przyznał jednak: – Wciąż nie znamy ostatecznych wyników, ale (....) jasne jest, że przegraliśmy te wybory, zwyciężyła Lista Studencka. Żadna inna partia nie weszła do parlamentu.
W centrum Belgradu i innych miastach Serbii narasta euforia. Wielu kierowców przejeżdżających przez belgradzkie ulice trąbi klaksonami; mieszkańcy tańczą na ulicach, odpalają race, śpiewają i wykrzykują hasła powtarzane w trakcie miesięcy ogólnokrajowych demonstracji.
Dziesiątki tysięcy ludzi wyszło na ulice miasta, gromadząc się m.in. przed parlamentem. Grupa zwolenników opozycji weszła do ogrodzonego od miesięcy parku, gdzie swój obóz wznieśli zwolennicy władzy. Świętujący usunęli barierki, zniszczyli namioty i zerwali plakaty byłego prezydenta. Nieznani sprawcy podpalili drewnianą część zniszczonej instalacji.
Mieszkańcy Belgradu witają się nawzajem trzema uniesionymi palcami, symbolizującymi numer Listy Studenckiej na karcie wyborczej. Zgromadzeni łączą się z członkami rodziny przez wideorozmowę, relacjonując wydarzenia z centrum stolicy. Tysiące ludzi tańczy oraz śpiewa utwory towarzyszące niemal dwuletnim protestom.
- Miasto jest nasze, tak pachnie wolność - mówi jeden ze świętujących, komentując wszechobecny zapach odpalanych rac.
Świętowanie trwa także w innych miastach Serbii, np. w Nowym Sadzie.
Głównymi rywalami w wyborach były listy "Aleksandar Vuczić – Zjednoczona Serbia" oraz "Lista Studencka – Studenci Zwyciężają". Pozostałe z dopuszczonych 18 list – poza listami mniejszości narodowych – już w sondażach przedwyborczych balansowały na granicy 3-procentowego progu wyborczego.
Do głosowania doprowadziły niemal dwuletnie masowe protesty, które wybuchły w odpowiedzi na tragedię na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie 1 listopada 2024 r. W wyniku zawalenia się części dachu zginęło 16 osób.
Protestujący zarzucali władzy korupcję i zaniedbania, które miały doprowadzić do wypadku. Inicjatorami demonstracji byli serbscy studenci, którzy wystawili w wyborach listę 250 przedstawicieli różnych zawodów z całego kraju.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.