Osierociła trójkę dzieci. Rodzina zastrzelonej przez agenta ICE pozywa urzędników Donalda Trumpa

Rodzina Renee Good, kobiety zastrzelonej w styczniu w Minneapolis, złożyła w czwartek dwa pozwy federalne. Jeden pozew jest przeciwko agentowi amerykańskiego Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE), który ją postrzelił. Drugi jest przeciwko kilku wysoko postawionym urzędnikom administracji Donalda Trumpa.
Renee Good została zastrzelona przez agenta ICE 7 stycznia, zdj. ZUMA Press Wire/Shutterstock /East News
Do tragedii doszło 7 stycznia. 37-letnia Renee Good - obywatelka USA i matka trójki dzieci - dołączyła do żony w proteście przeciwko rozmieszczeniu w Minneapolis tysięcy agentów ICE w ramach polityki masowych deportacji wprowadzonej przez administrację Trumpa.
Kobieta została postrzelona i zabita w swoim samochodzie przez agenta ICE Jonathana Rossa. Mężczyzna utrzymuje, że działał w samoobronie. Departament Bezpieczeństwa Krajowego stwierdził, że dopuściła się „aktu terroryzmu wewnętrznego”. Liczne nagrania wideo z tego zdarzenia pokazują jednak, że Good próbowała odjechać z miejsca. 47-sekundowe wideo z kamery telefonu agenta pokazuje, że Good rozmawiała z agentem tuż przed strzałami. Po strzałach na nagraniu słychać męski głos, który wypowiada przekleństwa pod adresem 37-latki.
Biały Dom bronił działań agenta ICE
Krótko po śmierci Good Todd Blanche, ówczesny zastępca prokuratora generalnego USA, oświadczył, że nie widzi podstaw do wszczęcia śledztwa w sprawie naruszenia praw obywatelskich. Kilka dni później Departament Sprawiedliwości wszczął dochodzenie w sprawie relacji między Beccą Good, partnerką zmarłej, a grupami protestujących.
Po zabiciu Good Biały Dom bronił działań ICE, a administracja utrudniała władzom stanowym dostęp do dowodów w tej sprawie.
Domagają się odszkodowania za cierpienie Renee Good
Teraz pozwy przeciwko agentowi ICE i przedstawicielom administracji Donalda Trumpa złożyła rodzina Renee Good - jej żona Becca Good i jej brat Brent Ganger.
W jednym z nich prawnicy żony i brata Gooda zarzucają bezprawne spowodowanie śmierci i domagają się odszkodowania za „ogromne cierpienie, jakiego Renee doświadczyła w ostatnich chwilach swojego życia, a także za głębokie i trwałe straty, jakie jej śmierć spowodowała w rodzinie”.
„Domagamy się również odszkodowania dla Bekki Good, która stała kilka metrów od samochodu pary, gdy agent ICE oddał w jej kierunku trzy strzały, i patrzyła, jak umiera jej partnerka” – napisano w pozwie.
„Pokojowe zgromadzenia, wolność słowa, a nawet wyrażanie sprzeciwu są prawami chronionymi. Jednak rząd wypaczył korzystanie z tych praw, stosując przemoc i działając z ekstremalną i niekonstytucyjną siłą, powodując poważne szkody. Wiele z tych nielegalnych przypadków użycia siły zakończyło się śmiercią – w tym śmiercią amerykańskiej matki trójki dzieci, Renee Good… Dzisiejsze działania prawne wymagają pociągnięcia do odpowiedzialności za niezliczone naruszenia prawa, konstytucji i własnych przepisów Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego regulujących użycie siły” – czytamy w pozwie.
„Zabijanie niewinnych Amerykanów przez agentów rządu”
W drugim pozwie zarzuca się spisek mający na celu ingerencję w prawa obywatelskie przez wysokich rangą urzędników federalnych i federalnych agentów ds. egzekwowania prawa imigracyjnego. Wymienia się w nim nazwiska m.in. Jonathana Rossa, agenta ICE, który zastrzelił Good, byłą sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem, zastępcy szefa personelu Białego Domu i architekta radykalnej polityki imigracyjnej USA Stephena Millera, a także byłego funkcjonariusza amerykańskiej straży granicznej Gregory'ego Bovino, którzy mieli „odegrać rolę w śmierci Renee Good”.
Brent Ganger, brat Renee Good, powiedział w czwartek dziennikarzom, że od zabicia jego siostry nie zaszła zmiana w postępowaniu administracji Trumpa. Zabijanie niewinnych Amerykanów przez agentów rządu, finansowanych przez podatników, (...) powinno zaalarmować każdego Amerykanina - podkreślił.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.