PunchPolice to arraign three over officers assault, obstruction in OgunThe Jerusalem PostOmani flydubai hijacking suspect held no second nationality, sources say – exclusiveInquirer7 found dead inside mine tunnel in Benguet townBollywood HungamaNushrratt Bharuccha to undergo spine surgery: Team issues official statement amid accident reportsESPN DeportesF1: Leclerc, el más rápido en la segunda práctica en SepangDaily MaverickGEMS OF KENTON: My f*k, Marianne! What a time we had at the Barefoot Arts MeanderCNN TürkBELÇİKA-TÜRKİYE MAÇI NEREDE OYNANACAK? Türkiye - Belçika Uluslar Ligi Milli Maçının Oynanacağı Stadyum BilgileriVilaWebUna ex-alt càrrec del parlament denuncia assetjament laboral després de la seva destitucióZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioThe South AfricanCassper called out Rick Ross, Mzansi called out CassperNMEFans react as Glastonbury 2027 coach and ticket packages sell out under 30 minutesEngadgetBalcony solar installations are now legal in America's most populous state
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 2, 2026

Zabójca chce zacząć nowe życie. Jego ofiara nie miała drugiej szansy

Translate

Marcin M. miał 18 lat, gdy razem z dwojgiem maturzystów zamordował 21-letnią Jolantę Brzozowską. Dziś, po 30 latach za kratami, przekonuje, że jest innym człowiekiem i chce wyjść na wolność. Sąd musi zdecydować, czy jego resocjalizacja wystarczy, by dać mu drugą szansę – choć jego ofiara takiej szansy już nigdy nie dostanie. Czy człowiek, który odbył karę i przeszedł resocjalizację, powinien dostać możliwość rozpoczęcia nowego życia? Czy może dożywocie powinno oznaczać, że wolność zostaje odebrana na zawsze?

  • Brutalna zbrodnia: Marcin M. wraz z dwojgiem znajomych napadli na biuro. 21-letnią Jolantę Brzozowską zaatakowali kijem bejsbolowym, a następnie udusili.
  • Skazany na dożywocie zdał maturę, studiował, pisał wiersze i książki. Twierdzi, że się zmienił, zakochał i po wyjściu chce rozpocząć nowe życie. Zmienił też nazwisko.
  • Z jednej strony jest prawo skazanego do resocjalizacji i powrotu do społeczeństwa, z drugiej – pamięć o ofierze i potrzeby jej bliskich. Pytanie brzmi nie tylko, czy Marcin M. zasługuje na wolność, ale też czym właściwie ma być kara dożywocia.

Jolanta Brzozowska, która miała przed sobą całe życie, planowała ślub.

19 stycznia 1996 r. Marcin M. wraz z Robertem G. i Moniką O. postanowili zdobyć pieniądze na studniówkę. M. znał firmę, którą chcieli okraść, i wiedział, że pracuje tam Jolanta. Obawiał się, że dziewczyna go rozpozna. W biurze zaatakowali ją kijem bejsbolowym. Marcin M. zaczął ją dusić, a później ponownie uderzał kijem – tak mocno, że go złamał. Wszyscy troje zostali skazani na dożywocie.

Po 30 latach Marcin M. chce wyjść na wolność. Za kratami zdał maturę, studiował, pisał wiersze i książki. Twierdzi, że się zmienił. Ma ukochaną, która czeka na niego po wyjściu, i plany wspólnego życia. Zmienił nawet nazwisko, chcąc ułatwić sobie powrót do społeczeństwa.

To nie jest jednak wyłącznie historia o przemianie człowieka. To także historia o tym, czym ma być kara. Marcin M. już wcześniej występował o przedterminowe zwolnienie. Za drugim razem sąd uznał, że został zresocjalizowany i jest gotowy do życia na wolności. Wtedy jednak przeszkodą okazała się zmiana przepisów, która wydłużyła minimalny okres do ubiegania się o zwolnienie z 25 do 30 lat. Teraz ten termin minął, a w Sądzie Okręgowym w Sosnowcu trwa postępowanie w jego sprawie.

Po drugiej stronie są bliscy Jolanty. Jej siostra chce, by w przypadku wyjścia skazanego na wolność została o tym poinformowana.

I właśnie tutaj pojawia się najtrudniejsze pytanie: czy człowiek, który odbył karę i przeszedł resocjalizację, powinien dostać możliwość rozpoczęcia nowego życia? Czy może dożywocie powinno oznaczać, że wolność zostaje odebrana na zawsze? Zwolennicy pierwszego rozwiązania powiedzą, że kara ma nie tylko boleć, ale również prowadzić do poprawy. Przeciwnicy przypomną, że Jolanta Brzozowska nie dostała żadnej drugiej szansy.

Można wierzyć w resocjalizację, ale zarazem pytać, czy społeczeństwo powinno wiedzieć, że człowiek skazany za taką zbrodnię rozpoczyna życie pod nowym nazwiskiem. Bo jeśli dajemy sprawcy drugą szansę, musimy też odpowiedzieć na pytanie, co ta szansa oznacza dla tych, którzy żyją z konsekwencjami jego decyzji sprzed 30 lat.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.