PunchTCN repairs four vandalised power lines in RiversRTP DesportoJaime Faria atinge melhor classificação de sempre no ranking ATPInquirerNorthern Mindanao on full alert for martial law protestsBollywood HungamaAnushka Sen joins Nykaa’s K-Beauty universe as the face of its Korean beauty categoryInquirer EntertainmentBTS, Cortis, Katseye expand nominations for MTV VMAsComplete Sports10 TikTok Follower Providers Ranked By Price, Quality And DeliveryUOLCasa é arrombada e furtada após morte de moradora em IvaiporãSportstarIND vs AUS, 2nd Y-ODI Live Score: Australia 226/7; Yashbardhan Chauhan picks two wicketsStraits Times SportNew-look Netherlands will play with intensity in Nations League, says XaviOwngoal NigeriaStanley Or Kelechi: Chelle Clear-up Which Iheanacho Made Super Eagles SquadTagesschauLiveticker: ++ SPD-Spitze gegen ein "Weiter so" im Bund ++SBS 뉴스[비디오머그] "이건 건들지 마"..녹을 뻔하다 세종대왕 한마디에 살아남은 종
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 21, 2026

Fala dociera do Berlina i Schwerina. Wybory w landach, starcie SPD z AfD

Translate

Największy paradoks tej niedzieli polega na tym, że zwycięzca wcale nie musi dostać władzy. AfD może zająć pierwsze miejsce w Meklemburgii-Pomorzu Przednim i pozostać w opozycji. Lewica może wygrać w Berlinie i nie przejąć Czerwonego Ratusza. W Niemczech rządów landowych nie tworzy automatycznie najsilniejsza partia, lecz większość wyłoniona później w parlamencie.

Dlatego 20 września rozstrzygnie się znacznie więcej niż podział mandatów w dwóch landach. Interia rozmawiała w ostatnich dniach z Manuelą Schwesig, Leif-Erikiem Holmem, Elif Eralp i Kristin Brinker. Każdy z rozmówców patrzy na tę samą niedzielę inaczej, ale wszyscy mówią o wyborach jak o początku większej zmiany.

Meklemburgia: Jeden punkt i dwie wizje państwa

Tu nie ma już wyraźnego faworyta. Ostatni sondaż Politbarometer ZDF dawał SPD 37 proc., a AfD 36 proc.; inne badania odwracały tę kolejność. Co piąty ankietowany nie był jeszcze pewien swojej decyzji. Równie ważne jest to, które z mniejszych partii przekroczą pięcioprocentowy próg, bo obecna koalicja SPD i Lewicy według sondażu traci większość.

Manuela Schwesig próbuje więc zamienić głosowanie w plebiscyt: ona albo AfD. W rozmowie z Interią premier landu mówiła: - Wybory 20 września są dla nas wyborem kierunku. Czy uda się nadal tworzyć demokratyczny, stabilny rząd?".

Dodała też: - Nie jest obojętne, czy drugi land przypadnie AfD.

Leif-Erik Holm, kandydat AfD na szefa rządu, chce najchętniej samodzielnej władzy, ale jeśli zabraknie większości, zapowiada rozmowy z innymi ugrupowaniami. Najmocniej uderza przy tym w chadeków. W rozmowie z Interią powiedział: - Nie, CDU niszczy się sama swoim postępowaniem. Zamurowała się za zaporą ogniową.

Brandmauer, czyli polityczna zapora wykluczająca współpracę z AfD, po wyborach może zostać wystawiona na najcięższą próbę: partia Holma może wygrać, ale bez partnera nadal nie utworzy rządu.

Polski wątek nie jest tu dopiskiem. Meklemburgia-Pomorze Przednie graniczy z województwem zachodniopomorskim, a wysokie ceny paliwa wypychają część mieszkańców na zakupy za Odrę. Schwesig mówiła Interii, że sama jeździła kiedyś tankować do Polski, gdy nie mogła pozwolić sobie na pełny bak w Niemczech. Teraz domaga się od władz federalnych limitu cen paliw.

Berlin: Zwycięstwo może mieć kolor czerwony albo czarny

W stolicy sytuacja jest jeszcze bardziej poplątana. Ostatni sondaż ZDF dawał Lewicy 22 proc., CDU 20 proc., a AfD 18 proc. Obecny Senat CDU i SPD nie zachowałby większości. Realne są dwa bloki: Lewica z Zielonymi i SPD albo CDU z tymi samymi partnerami. O tym, kto zostanie burmistrzem, zdecydują więc nie tylko wyborcy, lecz także późniejsze negocjacje.

Elif Eralp, kandydatka Lewicy, próbuje połączyć lęk przed wzrostem AfD z codziennym kryzysem mieszkaniowym. W rozmowie z Interią mówiła: - Już po Saksonii-Anhalcie powiedziałam: jestem odpowiedzią na Saksonię-Anhalt.

Jej odpowiedzią mają być zamrożenie czynszów w lokalach miejskich, mocniejsza ochrona lokatorów i uspołecznienie mieszkań należących do największych koncernów. Gdyby Lewica wygrała i zbudowała koalicję, po raz pierwszy mogłaby stanąć na czele berlińskiego rządu.

AfD nie ma dziś w Berlinie partnera do utworzenia Senatu, ale może osiągnąć inny przełom. Kristin Brinker, przewodnicząca partii w stolicy i jej kandydatka na burmistrza, zapowiadała w rozmowie z Interią, że AfD "podwoi wynik". W 2023 roku partia zdobyła 9,1 proc.; dziś walczy o około dwa razy więcej. Brinker liczy też na pierwsze miejsce w części wschodnich dzielnic i stanowiska w ich władzach. Jeśli normalizacja AfD ma zacząć się w Berlinie, to niekoniecznie od Czerwonego Ratusza. Może zacząć się w urzędzie dzielnicy.

Na końcu chodzi także o kanclerza

Dla Friedricha Merza ten wieczór może być rachunkiem za dwa kryzysy jednocześnie. CDU grozi utrata pierwszego miejsca w Berlinie, a w Meklemburgii-Pomorzu Przednim partia balansuje tuż nad progiem. Po klęsce w Saksonii-Anhalt kolejny słaby wynik natychmiast wzmocni pytania o kurs kanclerza, jego przywództwo i przyszłość zapory wobec AfD.

Dla AfD zwycięstwo na północnym wschodzie i podwojenie wyniku w liberalnej stolicy byłyby dowodem, że sukces sprzed dwóch tygodni nie był jednorazowym buntem. Dla SPD wygrana Schwesig pokazałaby, że silny kandydat regionalny wciąż potrafi zatrzymać AfD. Dla Lewicy pierwsze miejsce w Berlinie oznaczałoby wejście z protestu mieszkaniowego do walki o realną władzę.

O godz. 18 pojawią się pierwsze prognozy. Wtedy pytanie nie będzie brzmiało wyłącznie, kto wygrał. Ważniejsze będzie, kto potrafi zamienić pierwsze miejsce w większość i czy zapora przeciw AfD wytrzyma, gdy wyborcy naciskają na nią z dwóch stron.

"Polityczny WF": Jak rząd może odbić TK? Na stole kilka scenariuszyINTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.