Daily MaverickNew wave of bomb hoaxes hits dozens of flights across EuropePunchNJC suspends three judges, disciplines six othersThe Jerusalem PostDemocratic socialist Raman elected Los Angeles mayor in upset over Bass한겨레이 대통령, 한국전쟁기 민간인 희생자에 “깊은 애도…유해발굴 적극 추진”ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFSouth China Morning PostGrowing Vietnam ties test Japan’s commitment to rules-based regional orderGIGAZINE女性を物のように見てしまう「性的対象化」は電気刺激で矯正可能という研究結果Anime News NetworkDragon Ball Z's English Dub Composer Elected as Texas Attorney GeneralThe Sydney Morning Herald‘Total surrender, that’s what healed me’: Daine came back from the brink and made a pop classicGhaflaKenya Met Forecasts Rainfall in 48 Counties, Warns of High Temperatures in Eight RegionsSeeking AlphaAtkinsRéalis Group Inc. declares $0.02 dividendLenta.ruБывший заключенный рассказал о бесчеловечных пытках в тайных тюрьмах
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, November 6, 2026

Sędzia śmiertelnie potrąciła pieszego. Biegli ustalą, z jaką prędkością jechała

Translate
Do potrącenie doszło na przejściu dla pieszych

Najczęściej do wypadków w Polsce dochodzi w środku dnia, w dobrej widoczności. Relacja Bartosza Żurawicza

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: KPP Świdnik

Sędzia sądu w Świdniku (Lubelskie) potrąciła w czerwcu na pasach 83-latka. Mężczyzna zmarł w szpitalu. Śledczy po czterech miesiącach wystąpili o opinię w sprawie między innymi tego z jaką prędkością jechała. Sędzia nie została jeszcze przesłuchana. Śledztwo toczy się w sprawie.

Do tragedii doszło 15 czerwca w Świdniku. Jadąca samochodem osobowym sędzia tutejszego sądu (oddziału Sądu Rejonowego Lublin – Wschód w Lublinie) potrąciła na przejściu 83-latka. Kierująca była trzeźwa. Mężczyzna zmarł następnego dnia w szpitalu.

Pod koniec października o sprawie pisała "Gazeta Wyborcza". Rozmawiała m.in. ze świadkami wypadku, synem zmarłego oraz - anonimowo - z policjantem, który był zaniepokojony tym, że "bezpośrednio po wypadku w sprawie niewiele się działo".

Do potrącenia doszło na przejściu dla pieszych

Do potrącenia doszło na przejściu dla pieszych

Źródło zdjęcia: KPP Świdnik

Kierującej nie zatrzymano prawa jazdy

Z artykułu wynika, że sędzi nie zostało zatrzymane prawo jazdy. Syn zmarłego dziwił się też, dlaczego śledczy nie wystąpili jeszcze do biegłych o opinię, z jaką prędkością poruszało się auto, a wciąż czekają na opinię na temat tego, czy pieszy był trzeźwy. To jego zdaniem bezcelowe, bo ojciec od wielu lat nie pił, a w czasie sekcji nie stwierdzono obecności alkoholu w organizmie.

Jak wyjaśnia, w rozmowie z tvn24.pl, prokurator Bartłomiej Świderski (rzecznik Prokuratury Okręgowej w Siedlcach), opinia o trzeźwości pieszego była potrzebna do tego, aby przedstawić całościowy materiał dowodowy, który został już wysłany do Zakładu Badania Wypadków Drogowych w Instytucie Ekspertyz Sądowych im. prof. dra Jana Sehna w Krakowie.

- Biegli z tego zakładu będą ustalali między innymi, to z jaką prędkością poruszało się auto oraz co było bezpośrednią przyczyną wypadku - mówi prokurator.

Prokuratura: przejrzano monitoring, zbadano stan techniczny auta

Informuje, że prośba do krakowskiego instytutu o wydanie opinii została wysłana 27 października (czyli dzień przed ukazaniem się artykułu "Gazety Wyborczej" - przyp. red.), zaraz po tym jak inni biegli stwierdzili, że pieszy był trzeźwy.

- Zbieżność z ukazaniem się artykułu "Gazety Wyborczej" była przypadkowa. Oprócz opinii na temat tego, czy pieszy był trzeźwy, czekaliśmy jeszcze na kompleksowe wyniki sekcji, tak by biegli z krakowskiego instytutu mieli pełny obraz sytuacji. Natomiast jeśli chodzi o pozostały materiał dowodowy, był on w tej sprawie od samego początku zbierany. Dokonano oględzin miejsca wypadku, przejrzano zapis z monitoringu, uzyskano też dokumentację medyczną poszkodowanego oraz opinię dotyczącą stanu technicznego pojazdu - wylicza prokurator.

Nikt nie usłyszał zarzutów

Sprawa trafiła do prokuratury w Siedlcach, bo wcześniej z postępowania wyłączyła się Prokuratura Rejonowa w Świdniku. Jak informuje prokurator Świderski, decyzja o tym zapadła 29 czerwca.

Pytany o to, dlaczego kierującej nie zostało zabrane prawo jazdy mówi, że na miejscu zdarzenia decyduje o tym policja.

- Prokuratura może zastosować taki środek zapobiegawczy wtedy, kiedy danej osobie przedstawione zostaną zarzuty. W tym przypadku postępowanie toczy się w sprawie, czyli nikt na chwilę obecną nie usłyszał zarzutów. Nie przesłuchiwaliśmy też sędzi. Zrobimy to, jeśli opinia wspomnianego krakowskiego instytutu będzie wskazywała na winę sędzi, a przed przesłuchaniem wniesiemy o uchylenie immunitetu sędziowskiego - tłumaczy prokurator.

Policja: każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie

Pytana o procedury zatrzymywania prawa jazdy, asp. szt. Elwira Domaradzka z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku, mówi nam, że każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie i decyduje o tym policjant obecny na miejscu zdarzenia.

- Przy podejmowaniu decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy funkcjonariusze uwzględniają okoliczności zdarzenia oraz informacje i materiał dowodowy dostępne na danym etapie czynności. Znaczenie mogą mieć między innymi wstępne ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia, zachowania jego uczestników, sposobu jazdy kierującego oraz okoliczności wymagające dalszej weryfikacji, w tym zapis monitoringu i zeznania świadków. Należy podkreślić, że niezatrzymanie prawa jazdy na miejscu zdarzenia nie przesądza o braku odpowiedzialności kierującego ani nie wyklucza podjęcia dalszych decyzji procesowych przez właściwe organy. Kierująca była też trzeźwa. Fakt jaki zawód wykonuje kierująca nie ma tu żadnego znaczenia - podkreśla policjantka.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.