CNN TürkBilecik’te korkutan anlar! Ticari araç alev alev yandıESPN Deportes¿Cómo le fue a Checo en la qualy del GP de Bahréin en Malasia?PunchOtti constitutes Abia LP 2027 campaign councilInquirer18-year-old allegedly yields P4.9M worth of marijuana in PangasinanESPNRanking the top 10 Premier League summer transfers so far: No. 1 may surprise youThe Jerusalem Post'Attempted terror attack': UAE prosecution reveals first details of flydubai investigationUOLSignos: confira seu horóscopo deste sábado (03)ColliderRidley Scott's Epic War Thriller Is Officially Free to StreamThe South AfricanTwin boys, 14, stabbed to death inside Mamelodi West homeSky TG24Perché c'è un'ascia di emergenza a bordo degli aerei di linea e quando si usaZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-Nachrichtenstudioالنهارأنور قرقاش: العملية الإرهابية الأخيرة إنذار جديد بأن المواجهة لم تنتهِ
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 3, 2026

Trump zapowiada karę śmierci. Ostre wystąpienie na wiecu w Alabamie

Translate

Prezydent USA Donald Trump podczas wiecu w Alabamie zapowiedział drastyczne zaostrzenie prawa. Gospodarz Białego Domu domaga się kary śmierci m.in. dla dilerów narkotykowych i zabójców policjantów. Deklaracje padają w cieniu wielkiego kryzysu wokół nieudanej egzekucji w stanie Tennessee.

US President Trump speaks at Ken Paxton rally in Texas
epa13276088 US President Donald Trump delivers remarks during a rally for Texas Republican Senate candidate Ken Paxton at the Peterbilt Motors Company in Denton, Texas, USA, 01 October 2026. The visit comes as Trump begins a push to support Republican candidates ahead of the 03 November midterm elections, with Paxton facing Democrat James Talarico in the Texas US Senate race.  EPA/ALBERT PENA 
Dostawca: PAP/EPA.
ALBERT PENA
Donald Trump, rally, Republicans, electgions

Źródło zdjęć: © PAP | ALBERT PENA

Kamila Gurgul

Najważniejsze informacje:

  • Prezydent USA podczas wiecu wyborczego w mieście Mobile skrytykował system znoszący kaucje gotówkowe.
  • Donald Trump zapowiedział wprowadzenie kary śmierci dla dilerów narkotykowych na dużą skalę, handlarzy ludźmi i zabójców funkcjonariuszy.
  • W tle prezydenckich obietnic toczy się dyskusja o karze ostatecznej po wstrząsającej, nieudanej egzekucji 50-letniej Christy Pike.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump kontynuuje objazd po kraju w ramach kampanii przed tak zwanymi wyborami połówkowymi do Kongresu. Podczas wiecu w mieście Mobile w stanie Alabama amerykański przywódca skupił się na kwestiach bezpieczeństwa wewnętrznego i bezlitośnie skrytykował liberalne podejście do prawa karnego.

Uwagę gospodarza Białego Domu przykuły przepisy znoszące wymóg wpłacania kaucji gotówkowych w przypadku części przestępstw.

- To tutaj wszystko się zaczęło. Przestępczość. Ponieważ mamy najlepsze statystyki przestępczości w historii. Wszystko zaczęło się od tego głupiego braku kaucji gotówkowej. Zabijasz kogoś, wychodzisz na wolność. Brak kaucji. Szaleństwo - powiedział Donald Trump do zgromadzonych zwolenników.

Trump zapowiada rozszerzenie kary śmierci

W odpowiedzi na diagnozowany przez siebie kryzys bezpieczeństwa prezydent USA złożył jednoznaczną i niezwykle radykalną obietnicę polityczną. Zapowiedział wprowadzenie najwyższego wymiaru kary dla ściśle określonych grup przestępców, stawiając ten postulat w centrum swojej kampanii.

- Wprowadzimy karę śmierci dla dilerów narkotykowych działających na dużą skalę, handlarzy ludźmi i każdego, kto zabije policjanta - zapowiedział stanowczo amerykański przywódca.

W tle koszmar w pokoju straceń w Tennessee

Deklaracje Donalda Trumpa dotyczące rozszerzania dostępu do kary śmierci padają w niezwykle trudnym dla amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości momencie. W Stanach Zjednoczonych trwa właśnie potężna dyskusja na temat zasadności i humanitarności wykonywania najwyższego wymiaru kary. Wywołały ją wstrząsające wydarzenia ze stanu Tennessee.

Zbigniew Parafianowicz

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.