Czarnek o szerokiej liście Zjednoczonej Prawicy: Konieczność
Przemysław Czarnek, pytany przez PAP o przygotowania ugrupowania do wyborów parlamentarnych w 2027 r., poinformował, że PiS zabiera się do układania list wyborczych.
– Mamy wielu samorządowców, którzy kończą już swoje kadencje i myślą o tym, jak zmienić swoją rzeczywistość polityczną. A są to ludzie z wielkimi sukcesami w swoich samorządach, w swoich miastach, gminach – mówił polityk PiS.
DLA CIEBIE
Fiat na targach - przegląd modeli i nowości
DLA CIEBIE
W związku z tym – jak dodał – "przymiarki do list są na pewno, ale to we wszystkich ugrupowaniach, dlatego że zostało tylko 12 miesięcy, a patrząc na trzęsienie ziemi w koalicji 13 grudnia być może mniej".
Czarnek: Premiowani będą ci, którzy są pracowici
Dopytywany o to, w jaki sposób układane będą listy, odparł, że pierwszeństwo na nich będą mieli posłowie, "którzy są pracowici, którzy pracują w terenie i są aktywni również w mediach społecznościowych". Według Czarnka takie podejście ma zachęcać parlamentarzystów do większej aktywności.
– To jest naturalne dyscyplinowanie, zachęcanie do ciężkiej pracy, bo bez ciężkiej pracy nie ma zwycięstwa. Premiowani będą ci, którzy są pracowici i którzy wykazują się pracowitością w terenie – podkreślił.
Co z Rozwojem Plus? Czarnek: Jesteśmy otwarci
Czarnek oświadczył też, że "koniecznością jest stworzenie wielkiej listy Zjednoczonej Prawicy". – Na ile ta prawica będzie zjednoczona, na ile szeroka będzie ta lista, to czas pokaże – powiedział i dodał, że nie wyklucza, żeby na takiej liście znaleźli się także posłowie Rozwoju Plus byłego premiera Mateusza Morawieckiego. – Jesteśmy na to otwarci – podkreślił.
Na pytanie o to, czy prowadzone są już konkretne rozmowy dotyczące wspólnej listy, Czarnek powiedział, że na razie politycy koncentrują się na działalności w terenie i będą pracować przez kolejne miesiące.
– Myślę, że czas na konkretne już rozmowy i układanie takich list szerokiej prawicy, zjednoczonej prawicy nastąpi gdzieś wiosną przyszłego roku – zapowiedział Czarnek.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.