Eskalacja konfliktu na granicy Etiopii i Erytrei. Miasto Zalambessa pod ostrzałem
W Zelambesie mieszka ok. 15 tys. osób. Świadkowie informowali, że w ub. tygodniu do Zalambessy wkroczyli erytrejscy żołnierze, by wesprzeć rebeliantów. Nie jest jasne, czy we wtorek w mieście pozostają jeszcze Erytrejczycy czy rebelianci. Przedstawiciel prorządowej milicji nie potwierdził, że wojsko kontroluje miasto.
Etiopia oskarża Erytreę o wspieranie rebeliantów. Kraj poinformował Radę Bezpieczeństwa ONZ, że erytrejskie oddziały wkroczyły na 60 km w głąb kraju. Erytrea zaprzecza tym zarzutom i uznaje je za wypowiedzenie wojny. Minister spraw zagranicznych Erytrei, Osman Saleh, w liście do Rady Bezpieczeństwa zaapelował o podjęcie działań wobec Addis Abeby, powołując się na rozdział VII Karty Narodów Zjednoczonych, który dopuszcza środki od sankcji po interwencję zbrojną.
Czytaj nas częściej w Google
Walki w Etiopii rozpoczęły się w ub. miesiącu, gdy sojusz rebeliantów pod wodzą Ludowego Frontu Wyzwolenia Tigraju przeszedł do ofensywy i wznowił konflikt z lat 2020–2022, który pochłonął setki tysięcy ofiar. Kontratak rządu wyparł rebeliantów z kilku miast w północnej części kraju. Sytuację komplikuje również spór o dostęp do morza. Etiopia utraciła linię brzegową po uzyskaniu przez Erytreę niepodległości w 1993 r., a jej odzyskanie nazywa kwestią egzystencjalną, choć zapewnia, że będzie do tego dążyć pokojowo.
8 października dowódca prorządowych Sił Pokoju Tigraju, Ermijas Ababu, oświadczył, że erytrejskie wojsko wkroczyło do miast Adigrat i Idaga-Hamus. Organizacja monitorująca ACLED poinformowała, że oddziały Erytrei przekroczyły granicę w rejonie Zalambessy. Dzień wcześniej Erytrea ogłosiła zerwanie stosunków dyplomatycznych z Etiopią po tym, jak Addis Abeba wydaliła 10 erytrejskich dyplomatów i zamknęła ambasadę w Asmarze.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.