Kijów zdradził tajemnicę? Seul zapowiada konsekwencje
Prezydent Korei Południowej Li Dze Mjung ostrzega Kijów przed dodatkowymi działaniami, jeśli władze Ukrainy nie przeproszą za ujawnienie informacji o przekazaniu północnokoreańskich jeńców wojennych. Spór wybuchł po wystąpieniu Wołodymyra Zełenskiego w ONZ. Kijów odrzuca zarzuty o złamanie ustaleń dotyczących zachowania tajemnicy.
Źródło zdjęć: © PAP
Najważniejsze informacje
- Prezydent Korei Południowej grozi konsekwencjami za ujawnienie informacji o transferze dwóch północnokoreańskich jeńców.
- Seul twierdzi, że Kijów prosił o dyskrecję, czemu ukraińska administracja stanowczo zaprzecza.
- Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha próbuje łagodzić napięcia, nazywając zaistniałą sytuację "dyplomatycznym nieporozumieniem".
W piątek w mediach społecznościowych prezydent Korei Południowej opublikował wpis, w którym odniósł się do sporu z Ukrainą.
"Jeśli (władze w Kijowie -red.) będą nadal odmawiać uznania faktów i publicznych przeprosin, podejmiemy dodatkowe środki. Ponieważ jest to sprawa dotycząca prestiżu narodu i państwa, nie może zostać zignorowana" - napisał Li Dze Mjung.
Południowokoreański przywódca nie sprecyzował, jakiego rodzaju działania wobec Ukrainy rozważa jego administracja. "Wyrażam głębokie ubolewanie wobec Ukrainy, która czyni z głowy obcego państwa kłamcę, a wezwana do uznania faktów i przeprosin, mówi o rychłym starciu zbrojnym między Północą a Południem, prowokując wybuch wojny na Półwyspie Koreańskim" - dodał we wpisie polityk.
Według agencji Yonhap oświadczenie to jest bezpośrednią reakcją na wpis szefa gabinetu prezydenta Ukrainy. Kyryło Budanow oznajmił w mediach społecznościowych, że walcząca po stronie Rosji armia Korei Północnej "uczy się na naszej wojnie i się zbroi", aby przygotować się do "aktywnych walk we własnym regionie".
Spór o ujawnienie jeńców
Napięcia dyplomatyczne na linii Kijów-Seul rozpoczęły się w zeszłym tygodniu. Prezydent Wołodymyr Zełenski niespodziewanie ujawnił na forum ONZ informację o przekazaniu Korei Południowej dwóch północnokoreańskich wojskowych, którzy zostali schwytani przez siły ukraińskie w rosyjskim obwodzie kurskim w 2025 roku.
Krok ten wywołał oburzenie władz w Seulu. Z informacji południowokoreańskiego wywiadu wynika, że to Kijów prosił o zachowanie całkowitej dyskrecji. Miało to wynikać z obaw przed negatywnym wpływem ujawnienia transferu na ukraińskie rokowania z Rosją dotyczące wymiany jeńców.
Ukraińska administracja zaprzecza, jakoby zawarto porozumienie o utrzymaniu transferu w tajemnicy. W czwartek szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha ocenił, że wynikła sytuacja to jedynie "dyplomatyczne nieporozumienie". Minister zaznaczył przy tym, że Korea Południowa pozostaje dla Ukrainy ważnym państwem, a Kijów szczerze liczy na szybkie rozwiązanie tej kwestii.
Północnokoreańskie wsparcie dla Moskwy
Z szacunków państw zachodnich oraz władz w Seulu wynika, że od końca 2024 roku Pjongjang wysłał do Rosji ponad 14 tysięcy żołnierzy, by wsparli oni rosyjską machinę wojenną.
Reżim Kim Dzong Una otrzymuje w zamian od Rosji wsparcie gospodarcze oraz militarne.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.