The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 22, 2026

Doniesienia mediów w sprawie spotkań z prezydentem. Reakcja Nawrockiego

Translate

Dziennikarze Radia Zet i "Newsweeka" ustalili, że prywatna fundacja Centrum Strategii Rozwojowych miała organizować spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Według nich - jeżeli wpłaciło się odpowiednio pokaźną kwotę pieniędzy - można było mieć nadzieję na spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim.

Pakiet premium wyceniony na 100 tys. dolarów miał oferować rozmowę "jeden na jeden z prezydentem Polski".

Pakiet Gold jest natomiast o połowę tańszy i zakłada spotkanie z Nawrockim w bardzo małym gronie. Pakiet Silver za 25 tys. dolarów obejmuje spotkanie z prezydentem Polski wśród przedstawicieli ośmiu firm.

"Nikt nie musi płacić za spotkanie". Nawrocki reaguje na doniesienia mediów

Do doniesień mediów w poniedziałek w rozmowie z dziennikarzami odniósł się Nawrocki. - Wydaje mi się, że dla opinii publicznej w Polsce jest oczywiste, że nikt nie musi płacić za spotkanie z prezydentem. Ja sam decyduję o swoim kalendarzu i sam decyduję o tym, z kim się spotykam i kiedy się spotykam - zapewnił.

- Zawsze celem mojego spotkania jest interes Polek, Polaków i Polski, to jest rzecz oczywista. Ja odpowiadam za swój kalendarz, z całą pewnością nie żadna fundacja, stowarzyszenie, a nawet nie moi ministrowie - dodał prezydent.

- Państwo doskonale wiecie, że jednym kryterium, w którym można umówić ze mną spotkanie, jest dobro Polski, albo konkretnej grupy społecznej (...), albo konkretnego obywatela Rzeczpospolitej Polskiej - odpowiedział na pytanie dziennikarza Polsat News, Grzegorza Urbanka.

Wcześniej doniesienia dziennikarzy Radia Zet i "Newsweeka" zdementował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

Wkrótce więcej informacji...

"Graffiti": Czy Ziobro może liczyć na uczciwy proces? Wiceminister sprawiedliwości tłumaczyPolsat News Polsat News


"Polityczny WF": Sroga zima, srogie rachunki. Rząd zdoła pomóc Polakom?INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.