Rewolucja w organizmie. Dietetyczka zmienia myślenie o odchudzaniu i poście. "W naturalny sposób będziesz mniej podjadać"
W wieku 40 i 50 lat wyobrażamy sobie, że będziemy w pełni cieszyć się życiem. Zamiast tego wielu z nas ma coraz większy obwód brzucha, zmaga się ze spadkiem energii, z problemami ze snem, mgłą umysłową i dokuczliwym poczuciem, że nie jesteśmy do końca sobą.
Są to dolegliwości, o których Rose Ferguson — dietetyczka i specjalistka medycyny funkcjonalnej — słyszy nieustannie w swojej klinice. — Wiele osób myśli: "ach, po prostu się starzeję". Ale szczerze mówiąc, to bzdura — mówi była supermodelka z lat 90., która dwie dekady temu przekwalifikowała się na dietetyczkę. Z jej usług korzystają David Beckham oraz Kate Moss.
Czytaj nas częściej w Google
Ferguson uważa typowe objawy wieku średniego za "wiadomości tekstowe" od organizmu, które zachęcają do zmiany stylu życia. W wieku średnim zmiany hormonalne mogą łączyć się z przewlekłym stresem, złym stanem jelit i łagodnym stanem zapalnym, co oznacza, że nawyki, które kiedyś nasz organizm lekceważył, mogą zacząć zbierać większe żniwo.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.