Tusk ze wsparciem dla Piątkowskiej. „Szanse Krakowa to szanse dla Polski”

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Wczoraj, 24 września (20:51)
„Szanse Krakowa to szanse dla Polski, ponieważ Kraków, który jest dobrze zarządzany poprzez uczciwą władzę, to gwarancja, że Polska będzie budziła zachwyt na arenie międzynarodowej” - podkreślił w czwartek premier Donald Tusk. Jak zauważył, Kraków jest wizytówką Polski. Premier przyjechał do stolicy Małopolski, by wspomóc przed niedzielnymi wyborami Monikę Piątkowską.
Donald Tusk i kandydatka na prezydenta Krakowa, senator KO Monika Piątkowska (fot. Łukasz Gągulski) /PAP
Donald Tusk towarzyszył w czwartek kandydatce na prezydenta Krakowa senatorce Monice Piątkowskiej (KO) podczas spotkania z mieszkańcami.
Jak mówił, w ocenach wielu obcokrajowców odwiedzających Polskę, zarówno turystów, jak i uczestników wizyt państwowych, których przyjmuje w Kancelarii Premiera, Kraków jest często chwalony. Jego zdaniem, to właśnie Kraków jest „wizytówką Polski”.
Szanse Krakowa to są szanse dla Polski, bo Kraków dobrze zarządzany, z uczciwą władzą, dobrze wykorzystujący pieniądze, z ludźmi bezinteresownymi u władzy - mówię konkretnie przecież o Monice - to jest także gwarancja, że Polska będzie tym miejscem, które budzi zachwyt wszystkich bez wyjątku - podkreślił.
Dodał, że to „od nas zależy, czy Polska będzie dalej uznawana za oazę porządku, bezpieczeństwa, czystości, dobrej organizacji”.
Bój w trudnych warunkach
Premier, podczas spotkania Piątkowskiej z mieszkańcami Krakowa, stwierdził, że bardzo mu na niej zależy, bo zdecydowała się na bój w warunkach trudnych i powiedziała, że się nie boi. Zaznaczył, że zdaje sobie sprawę, jaki jest punkt startu Piątkowskiej po przegranym przez Aleksandra Miszalskiego referendum, w wyniku którego stracił funkcję prezydenta Krakowa.
Być ambitnym prezydentem ambitnego miasta po przejściach to robota dla herosa. Kiedy zobaczyłem jej determinację, to mi zaimponowało. Wiem, że dobrze by takie miasto miało prezydenta, który się niczego nie boi - powiedział Tusk.
Głęboko wierzę w Monikę, bardzo kocham Kraków, bardzo kocham Polskę i zrobię wszystko, by jej pomóc, ale decyzja należy do mieszkańców Krakowa. Nie mam żadnych złudzeń, że jak w Krakowie ludzie będą głosować, będą patrzyli na nią, nie na mnie - dodał premier.
Lider KO powiedział, że Kraków kojarzy się z nowoczesnością i ambicjami technologicznymi i dlatego będzie się mierzyć z wzywaniami, jakie stawia dla rynku pracy i miejsc pracy rozwój sztucznej inteligencji.
To tu, w Krakowie będziemy ćwiczyć, jak wykorzystywać nowoczesne technologie w taki sposób, aby nie zagrażały miejscom pracy. I mogę tutaj się zobowiązać, że dla polskiego rządu to jest jeden z najważniejszych celów. (...) Właśnie tutaj musimy znaleźć najlepsze możliwe recepty, żeby nowoczesne technologie i sztuczna inteligencja służyła ludziom, służyła Polsce, Krakowowi i nie przerodziła się w jakieś niebezpieczne zjawisko cywilizacyjne. To jest nasze wspólne zadanie - wskazał szef rządu.
Po spotkaniu w Krakowie Tusk napisał na X:
Grzeczny już byłem. Nie będę grać w szachy, kiedy ktoś podchodzi do mnie z bejsbolem - mieszkańcom Krakowa bardzo się ta deklaracja spodobała.
Wybory w Krakowie
Wybory prezydenta Krakowa odbędą się w niedzielę po tym, jak w maju w referendum mieszkańcy odwołali z tej funkcji Aleksandra Miszalskiego (KO).
Krakowianie wybiorą prezydenta spośród siedmiu kandydatów. Są to: Michał Drewnicki (PiS), Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców), Daria Gosek-Popiołek (Lewica), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Razem), Monika Piątkowska (KWW Moniki Piątkowskiej Ponad Podziałami; poparcie KO i PSL), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska).
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.