Ekspert o Trumpie: "Wpisuje się w stereotyp bufonowatego Amerykanina"

Donald Trump jest dramatycznie niepopularny we Włoszech, Francji i Hiszpanii, a jego działania coraz mocniej obciążają europejskie partie prawicowe - ocenił Kacper Kita, politolog i publicysta, gość programu "Bez Doktryny". Ekspert wskazał, że szczególnie trudna jest sytuacja premier Giorgii Meloni, która chciała odgrywać rolę łączniczki między USA a Europą. Amerykański prezydent nie tylko nie pomógł jej w realizacji tej strategii, lecz także zaczął publicznie ją atakować.
Zdaniem rozmówcy Marka Magierowskiego i Zbigniewa Parfianowicza partie prawicowe nadal mają szansę na wyborcze sukcesy we Francji, Hiszpanii, czy we Włoszek, jednak sojusz z Trumpem staje się dla nich coraz bardziej ryzykowny.
- Mamy na pewno duży problem z Trumpem. Jego wojna, on sam, jego działania wobec Grenlandii i na Bliskim Wschodzie są dramatycznie niepopularne - argumentował ekspert. Jak zauważył, amerykański prezydent może sympatyzować z europejską prawicą, ale nie prowadzi polityki, która pomagałaby jej utrzymać poparcie.
- On nie jest zainteresowany tym, żeby w jakiś przemyślany sposób przejmować się ich dobrem i budować swoje wpływy czy pozytywny wizerunek - ocenił Kacper Kmita.
Meloni chciała być łączniczką
Najwięcej - jak stwierdza gość programu - politycznie ryzykuje Giorgia Meloni. Premier Włoch przedstawiała się jako przywódczyni zdolna jednocześnie współpracować z Trumpem i przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.
- Ona siebie widziała jako łączniczkę między Stanami Zjednoczonymi a Europą, która będzie miała pragmatycznie dobre relacje i z Trumpem, i z von der Leyen - tłumaczył gość. - W praktyce okazało się, że ma z tym duży problem - dodał.
Napięcie wzrosło po atakach Trumpa na Meloni, a potem na papieża Leona XIV. Włoska premier początkowo reagowała ostrożnie, lecz pod presją opozycji uznała wypowiedzi prezydenta USA na temat papieża za nieakceptowalne. - Trump odpowiedział: "To ty jesteś nieakceptowalna" i znów zaczął ją atakować - relacjonował ekspert.
"Nie rozczytuje nastrojów"
Rozmówca podkreślił, że pozytywny stosunek do Trumpa ma zaledwie kilkanaście procent Włochów, a poparcie dla militarnego zaangażowania kraju w konflikt pozostaje śladowe. - Trump kompletnie tego nie rozczytuje. Nie interesuje go to - stwierdził.
Dystansować zaczęli się również francuscy politycy prawicy. - We Francji jego popularność to kilkanaście procent. Bardzo dobrze wpisuje się w taki funkcjonujący w tych krajach łacińskich negatywny stereotyp bufonowatego, aroganckiego Amerykanina - podsumował Kacper Kmita.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.