Siostra zamachowca była studentką krakowskiej ASP. Akademia zabrała głos
W domu zamachowca, który dokonał ataku w Krakowie, znaleziono trzy ciała. Jak poinformowała policja, należą one do rodziców i młodszej siostry sprawcy strzelaniny — Magdy. Młoda kobieta była studentką Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Uczelnia po jej śmierci wydała oświadczenie, w którym zwróciła się do społeczności Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. "Wczoraj dotarła do nas, a dzisiaj została potwierdzona wiadomość, że studentka III r. malarstwa Magda Oksińska została wraz z rodzicami zamordowana, a siostra jednej z naszych pracownic została dwukrotnie postrzelona przez zamachowca" — czytamy.
"Nic już nie będzie takie jak dawniej". Zginęła studentka ASP w Krakowie
Rektor ASP prof. Andrzej Bednarczyk podkreśla, że "nic już nie będzie takie jak dawniej". "Delikatna tkanka naszej akademickiej społeczności została boleśnie zraniona. Jedynie wspólnie możemy powrócić do zdrowia" — pisze.
Rektor wskazuje, że obecnie ważne jest wzajemne wsparcie. "Nikt nie powinien być pozostawiony sam na sam z tak potwornym bólem" — zaznacza.
"Proszę Was, rozejrzyjcie się wokół siebie z czułością i troską. Podajcie sobie nawzajem pomocną dłoń. Nie potrzeba wiele. Czasami wystarczy wspólnie pomilczeć, spojrzeć sobie w oczy albo po prostu powiedzieć: »jestem z tobą«" — apeluje Bednarczyk.
Na uczelni obowiązywać będzie żałoba
Kolegium rektorskie i służby Akademii pozostają do dyspozycji studentów i pracowników uczelni. "Nie wahajcie się zwracać do nas z każdą potrzebą. Nieważne, czy potrafisz wyrazić swój problem. Mów swoimi, choćby niezgrabnymi słowami" — zaznacza rektor, dodając, że "wobec śmierci wszystko jest niezgrabne".
"Sam się tak czuję. Od wczoraj w mojej głowie wrzeszczy ostatnie zdanie powieści Umberto Eco Tajemniczy płomień królowej Loanny »Czemu słońce staje się czarne?«" — czytamy.
Rektor ogłosił, że na uczelni będzie obowiązywała żałoba do 11 listopada, a wszelkie planowane wydarzenia zostają odwołane.
Tragiczny atak w centrum Krakowa
W sobotę w samym centrum Krakowa doszło do tragicznej strzelaniny. Napastnik otworzył ogień z samochodu do przypadkowych osób na Rynku Głównym. Zginęło sześć osób: cztery kobiety i dwóch mężczyzn.
Łącznie rannych jest 16 osób, w tym dwóch funkcjonariuszy policji, których stan jest bardzo poważny, a także sprawca.
Później w mieszkaniu zamachowca w Ostrowcu Świętokrzyskim znaleziono trzy ciała. Policja potwierdziła w niedzielę, że są to rodzice i młodsza siostra strzelca.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.