The Jerusalem PostThe Israel we could build: What the next gov't should do in its first 100 days - opinionDaily MaverickATHLETE ADVOCACY: Why South African sportspeople need an independent voice to fight governance failureBillboardTinashe Sends Message to Republican Fans During 2026 Midterm Elections: ‘Y’all Can Go’ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioBBC BusinessPoundland owner in crunch talks as retailer's collapse loomsESPNJets star WR Wilson in concussion protocol but RB Hall trending toward returnCBC NewsKellogg's Rice Krispies changed its U.K. recipe, muffling its iconic snap, crackle and popRolling Stone‘Don’t Get Rid of MAGA!’: Some Young Republicans Are Sticking by Trump After Blowout LossANSA SportCalcio: Lazio; lesione al quadricipite femorale per Zaccagni, out contro il NapoliThe South AfricanMore ballot papers and election materials stolen in KwaZulu-NatalLa Presse« Je ne me rappelle rien » | Il a tué son ex-copine après avoir contacté plusieurs escortesRai NewsSera 24 - Puntata del 04/11/2026
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, November 4, 2026

"Nie było innego wyjścia". Były prezes TK o zarządzeniu Korwin-Piotrowskiej

Translate

Tematem rozmowy w programie "Najważniejsze pytania" była sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego, wokół którego w piątek doszło do pogłębienia kryzysu. Karolina Olejak spytała Jerzego Stępnia, byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego, czy można było podjąć inne działania, mające rozwiązać sprawę kryzysu wokół TK.

- My uważamy, że nie było innego wejścia niż to działanie, na które zdecydowała się pani sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Innego rozwiązania nie było - stwierdził prawnik. Jerzy Stępień odniósł się w tej kwestii do oświadczenia, wydanego w sobotę wraz z innymi byłymi prezesami Trybunału Konstytucyjnego - Markiem Safjanem, Bohdanem Zdziennickim oraz Andrzejem Zollem.

Spór wokół TK. Jerzy Stępień: Nie było innego wyjścia

- Proszę zwrócić uwagę, że Fundacja Helsińska (Helsińska Fundacja Praw Człowieka - red.), profesor Piotrowski i tak dalej mówią: trzeba to rozwiązać przez reset konstytucyjny, kiedyś, za jakiś czas, powinno się to jakoś rozwiązać, inaczej wybrać ten Trybunał - argumentował Stępień.

- Ale oni proponują przeciąganie tego stanu, który jest w tej chwili, prawda, czyli stanu niekonstytucyjnego. Całe szczęście, że ta ósemka, a w szczególności pani sędzia Korwin-Piotrowska, zdecydowała się na taki właśnie ruch - zapewnił.

Gość programu wskazał, że "prawnicy mogą się wspierać" i na szukaniu argumentów polega ich praca.

- Uważamy że to właśnie zrobiono właściwie dlatego, że nie może być takiej sytuacji, żeby ktoś, kto permanentnie łamie Konstytucję i stoi na czele tego najważniejszego organu sądowego, mógł po prostu się w ogóle nie przejmować prawem - dodał.

Stępień wymienia zarzuty do działania Trybunału. "Nie można było tolerować"

Wśród zarzutów do Bogdana Święczkowskiego Stępień wskazał niedopuszczenie do orzekania sędziów, którzy "zostali prawidłowo wybrani", a następnie złożyli "ślubowanie zastępcze, ponieważ prezydent uniemożliwia im złożenie w takim trybie, w jakim zwykle dotąd się odbywało". Jako "gorszą rzecz" wskazał argument wskazany przez Helsińską Fundację Praw Człowieka.

- Pokazała, że pan Święczkowski manipulował składami tak, żeby być pewnym, kto w tych składach będzie orzekał, żeby zapadały orzeczenia sprzyjające prezydentowi, czy oczekiwane - argumentował.

Zapytany o to, czy po wydarzeniach do których doszło w ostatnich dniach, możliwe jest przywrócenie autorytetu Trybunału Konstytucyjnego gość "Najważniejszych pytań" stwierdził, że "będzie bardzo trudny proces, długi, ale on się właśnie w tym momencie rozpoczął".

- Przerwany został stan permanentnej niekonstytucyjności tego, co było w tym momencie. Tego nie można było dalej tolerować i to wynika nie tylko z analiz prawnych, ale także orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Międzynarodowego Trybunału Praw Człowieka. Polskie Towarzystwo Prawa Konstytucyjnego powiedziało bardzo wyraźnie i to jednogłośnie: Ci sędziowie powinni zostać dopuszczeni do orzekania. Więc tego stanu nie można było tolerować i podjęto takie działanie - powiedział były prezes TK.

- Jest to właściwie jedyna w tej chwili przez nas dostrzegalna szansa rozpoczęcia procesu odbudowy normalności w Trybunale i z czasem odzyskiwania autorytetu - argumentował.

Reset konstytucyjny możliwy? "Mydlenie ludziom oczu"

Według Jerzego Stępnia od 2015 roku rozpoczęło się "staczanie się tej instytucji po równi pochyłej". 

- Proces niszczenia Trybunału w pewnym momencie doprowadził do takiego momentu, że w ocenie prawie wszystkich prawników, za wyjątkiem pewnej grupy polityków, Trybunał przestał działać. Ale w normalnym państwie prawa on nie może przestać działać. On musi działać - mówił.

- Ci sędziowie, ta ósemka, która podjęła przy naszym wsparciu te działania, robią pierwszy krok w tym kierunku, żeby przywrócić normalność. I teraz będziemy patrzyli, jak się będą zachowywali przede wszystkim tak zwani "starzy sędziowie", czy oni będą bojkotowali te zarządzenia pani sędzi, czy nie. To jest bardzo istotne także - dodał.

Po przypomnieniu przez Karolinę Olejak słów o "normalnym państwie prawa", były prezes TK odpowiedział: Normalne państwo prawa runęło w 2015 roku.

Wśród sposobów na rozwiązanie szczególnie trudnej sytuacji wokół sądu konstytucyjnego często pojawiają się postulaty "resetu", który mógłby zostać zrealizowany m.in. przez wygaszenie kadencji wszystkich dotychczasowych sędziów i wybór nowych. 

- Nie można bez zmiany konstytucji skrócić kadencji tych sędziów. Oni oczywiście mogą się zrzec tych swoich stanowisk, ale czy zrzekną się wszyscy? I teraz, żeby można było dokonać tego resetu, trzeba osiągnąć poziom dwóch trzecich - powiedział.

- Czy w tym Sejmie jest to możliwe? Moim zdaniem jest to niemożliwe. To jest mydlenie ludziom oczu - zaznaczył i dodał, że choć posłowie mogą składać w takiego postulatu projekty nowych ustaw.

- Tylko czy naprawdę jest to możliwe? I czy to jest możliwe przed wyborami? Bo po wyborach to kompletnie jest bez sensu, bo ten, kto wygra wybory, będzie i tak uprawiał własną politykę - zauważył. 

- Reset nie jest w tej chwili w ogóle możliwy. To jest mydlenie oczu, opowiadanie o rzeczywistości, która może byłaby ładna, tylko niemożliwa do zrealizowania - podsumował.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.