The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 29, 2026

Grabowski: członkowie zarządu NBP są "na smyczy u pana prezesa"

Translate
Bogusław Grabowski

Bogusław Grabowski o podwyższeniu podatku CIT

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: TVN24

To nie tylko łamanie ustawy, kolegialnego zarządzania NBP-em i niezależności członków zarządu. To jest po prostu nieetyczne - powiedział Bogusław Grabowski w "Kropce nad i" na antenie TVN24. Ekonomista i były członek Rady Polityki Pieniężnej odniósł się w ten sposób do podwyżek w banku centralnym.

Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej złożyła na początku miesiąca wniosek o postawienie prezesa Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu.

- Zdecydowanie powinien stanąć [przed Trybunałem Stanu - red.] i to nie tylko dlatego, że powinien odpowiedzieć za swoje czyny, tylko po to, żeby te czyny w następnej sytuacji się nie powtarzały - skomentował Grabowski.

Zarzuty wobec Adama Glapińskiego

9 października Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej podtrzymała zarzuty wobec prezesa Glapińskiego i zawnioskowała o postawienie go przed Trybunałem Stanu. Wśród stawianych mu zarzutów wymieniono:

  • "pośrednie finansowanie deficytu budżetowego przez prezesa Glapińskiego,
  • działanie bez należytego upoważnienia Rady Polityki Pieniężnej,
  • nieuprawnione interwencje walutowe,
  • działania sprzeczne z założeniami polityki pieniężnej,
  • utrudnianie pracy członkom Rady Polityki Pieniężnej i zarządu Narodowego Banku Polskiego,
  • wprowadzanie ministra finansów w błąd,
  • akceptowanie mechanizmu automatycznych nagród kwartalnych,
  • naruszenie zasady apolityczności".

- Jednym z zarzutów jest to, że on sobie sam wynagrodzenia ustala. Ale to nie tylko chodzi o to, że on sobie sam z zarządem ustala wynagrodzenie, ale ustalając też innym członkom wynagrodzenie [w postaci - red.] tych bonusów powoduje, że zarząd NBP-u, który powinien zgodnie z konstytucją i ustawą być ciałem kolegialnym, którego członkowie są niezależni, są jakby na smyczy u pana prezesa - powiedział Grabowski.

- No to każdy woli się podporządkować - dodał.

Podwyżki w zarządzie NBP

Były członek RPP skomentował niedawno ogłoszone podwyżki w zarządzie NBP, które objęły również prezesa banku centralnego. W efekcie Adam Glapiński może zarobić w przyszłym roku nawet 190 tysięcy złotych więcej, niż w obecnym.

- To nie tylko, że to jest łamanie ustawy, łamanie kolegialnego zarządzania NBP-em i łamanie niezależności członków zarządu. To jest po prostu nieetyczne i on to robi. No to dlatego, żeby następni tak nie robili i on w kolejnych latach, dlatego musi stanąć przed Trybunałem Stanu - podsumował Grabowski.

Zwiększony CIT dla przedsiębiorców

We wtorek Senat wprowadził poprawki do ustawy, która wprowadza nową, 24-proc., stawkę PIT i nowy próg podatkowy. Przywracają one zawartą w przedłożeniu rządowym podwyżkę CIT dla największych firm oraz wykreślają zapis o corocznej waloryzacji progów podatkowych w PIT. Zmiany w podatku CIT dla przedsiębiorców obejmą wyłącznie firmy zarabiające powyżej 50 milionów euro rocznie.

- [Minister finansów Andrzej Domański - red.] słusznie zrobił po raz pierwszy, że obniżając wpływy podatkowe z tytułu tej waloryzacji, chociaż ona jest krótkookresowa, znalazł źródło dochodów, które to skompensuje - ocenił Grabowski.

Dodał jednak, że "nas czekają nieporównywalnie bardziej gwałtowne zmiany".

- My będziemy musieli w ciągu kilku lat łącznie o ponad 100 miliardów obniżyć deficyt. To jest tyle co 13, 14 emerytura, 800 plus i babciowe razem wzięte. To jest dopiero 100 miliardów - powiedział Grabowski.

I dodał: lepiej żeby to były cięcia wydatków niż podnoszenie podatków.

Weta prezydenta a finanse publiczne

Były członek RPP skomentował również weta Karola Nawrockiego i ich wpływ na sytuację finansów publicznych. Prezydent w trakcie swojej kadencji zawetował już kilkadziesiąt ustaw, w tym o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, o podniesieniu akcyzy za alkohol, czy o rozszerzeniu systemu SENT.

- To jest najgorsza postawa polityka w sprawie finansów publicznych - ocenił Grabowski. Stwierdził również, że "prezydent nie jest odpowiedzialny za zarządzanie [finansami państwa - red.], on powinien wetować w sytuacji nadzwyczajnej".

- Atakuje rząd i większość sejmową za powiększanie tej dziury [budżetowej - red.] a jednocześnie blokuje wszystkie działania, które dążyłyby nawet do minimalnego jej zmniejszania. To jest bez odpowiedzialności działanie przeciwko państwu polskiemu. Będzie z tego kiedyś prezydent rozliczony. Mam nadzieje, że społeczeństwo dojrzeje do tego, że go rozliczy w następnych wyborach - stwierdził Grabowski.

Pytany o przyczyny takiej polityki prezydenta, stwierdził, że "on to najprawdopodobniej robi dla indywidualnego celu politycznego". - To nie jest uderzanie w rząd. To jest uderzanie w stan finansów publicznych i polskie społeczeństwo - podsumował.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.