Grzegorz Braun usłyszał zarzuty. Chodzi m.in. o incydent w szpitalu w Oleśnicy

Lider Konfederacji Korony Polskiej z zarzutami. Wrocławska prokuratura postawiła zarzuty Grzegorzowi Braunowi za incydent w szpitalu w Oleśnicy na Dolnym Śląsku. Chodzi między innymi o bezprawne pozbawienie wolności jednej z lekarek tej placówki.
Grzegorz Braun, zdj. WOJCIECH MATUSIK / POLSKAPRESS /East News
Sześć zarzutów dla Grzegorza Brauna
W sumie prokurator Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu ogłosił Grzegorzowi Braunowi sześć zarzutów.
Pierwszy zarzut dotyczył pozbawienia wolności ginekolog, mający miejsce 16 kwietnia 2025 roku na terenie szpitala w Oleśnicy. Drugi zarzut dotyczył naruszenia nietykalności cielesnej lekarki. Następne zarzuty dotyczyły znieważenia, pomówienia tej samej pokrzywdzonej.
Ponadto Braunowi ogłoszono zarzut publicznego nawoływania 14 grudnia 2023 roku za pośrednictwem internetu do nienawiści na tle różnic wyznaniowych oraz do popełnienia występku przeszkadzania aktom religijnym oraz obrazy uczuć religijnych. Chodzi o udzielenie udostępnionego w internecie wywiadu, dotyczącego między innymi użycia w Sejmie gaśnicy do ugaszenia wystawionej tam świecy chanukowej. Jak uzasadniała prokuratura, w tym wywiadzie Braun wyraził aprobatę zachęcającą widzów i słuchaczy do podejmowania tego typu zachowań. Braun określił też Chanukę jako przejaw satanistycznej i rasistowskiej celebracji stanowiącej zagrożenie dla polskich katolików, któremu to zagrożeniu należy przeciwdziałać.
Ostatni zarzut, szósty, ogłoszony podejrzanemu, dotyczył zniszczenia plakatów na rynku w Opolu 18 marca 2025 roku na szkodę stowarzyszenia Tęczowe Opole.
Braun odmówił podpisania protokołu przesłuchania
Podejrzanemu ogłoszono zarzuty w obecności jego obrońcy. Odmówił składania wyjaśnień i podpisania zarówno postanowienia o przedstawieniu zarzutów, jak i protokołu przesłuchania. Odmówił podania jakichkolwiek danych. Pod wszystkimi dokumentami podpisała się obrońca podejrzanego.
16 kwietnia 2025 r. Grzegorz Braun, ówczesny kandydat na prezydenta, wtargnął do Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy i próbował uniemożliwić pracę ginekolożce Gizeli Jagielskiej. Jak twierdził, dokonywał obywatelskiego zatrzymania.
Lekarka, relacjonując PAP, co wydarzyło się w oleśnickim szpitalu, powiedziała m.in., że Braun wtargnął do działu administracyjnego, zagrodził jej drogę i zamknął w pomieszczeniu administracyjnym na ponad godzinę.
Obrażał mnie i kierował wobec mnie groźby, doszło też wobec mnie do rękoczynu, ponieważ jak chciałam odejść, to byłam popychana i szarpana - mówiła wtedy lekarka.
Braun: Dokonuję zatrzymania obywatelskiego
Na nagraniu opublikowanych przez lokalne media widać, jak Braun dyskutuje w oleśnickim szpitalu z policjantami, a wcześniej się modli. Mówi, że jest w „pracy dla Rzeczypospolitej”.
Narażaniem życia Polaków jest dopuszczanie tej pani (do pracy - przyp. red.). Dokonuję zatrzymania obywatelskiego i wzywam was panowie policjanci, byście nie dopuścili, by pani Gizela Jagielska miała kiedykolwiek kontakt z pacjentami, w tym nieletnimi - mówił kandydat na prezydenta.
O oleśnickim szpitalu stało się głośno za sprawą publikacji na temat historii pacjentki z Łodzi, która zdecydowała się na przeprowadzenie tam aborcji z powodu zagrożenia jej zdrowia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.