Ryzyko Morawieckiego. Ekspert: Wpada w "Trójkąt Bermudzki" polskiej polityki
Jarosław Kaczyński wywołał kontrowersje swoją wypowiedzią na temat Unii Europejskiej. Byli politycy jego partii z Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego uznali, iż jest to zakładanie możliwości wyjścia Polski z UE ("polexitu"), na które oni się nie zgadzają.
Morawiecki odcinał się od PiS – podobnie jak inni posłowie jego stowarzyszenia – przez co politycy PiS stwierdzili, że były premier wpisuje się w działania Donalda Tuska. Premier i lider KO bowiem wcześniej uderzył w Kaczyńskiego i wprost twierdził, że jeśli przejmie on rządy z Braunem, Bosakiem i Mentzenem, to "wyprowadzi Polskę z UE".
– Morawiecki popełnił tym samym wielki błąd – komentował jeden z polityków PiS. Wymieniał też inne, m.in. zadeklarowanie przez lidera Rozwoju Plus w Wirtualnej Polsce, że wyklucza wspólny start z PiS w wyborach do Sejmu i współudział w pakcie senackim prawicy, jeśli będzie w nim partia Grzegorza Brauna. – Morawiecki sam eliminuje się z polityki – twierdzi nasz rozmówca z PiS.
WIDEO
Tłit - Mateusz Morawiecki
WIDEO
Zaskoczony i krytyczny wobec słów Morawieckiego miał być sam Kaczyński, któremu politycy PiS relacjonowali wypowiedzi byłego premiera z wywiadu dla Wirtualnej Polski. Ale ludzie z Rozwoju Plus przekonują, że to PiS popełnia błąd, a nie Morawiecki. Bo "granie kartą polexitu" to prezent i paliwo dla Tuska.
– PiS próbuje powtórzyć strategię z kampanii prezydenckiej. Dlaczego? Bo przyszłość tej partii nie zależy od elektoratu, który już przy sobie ma, ale od wyborców Konfederacji i Korony Polskiej Grzegorza Brauna – mówi Wirtualnej Polsce prof. Rafał Chwedoruk. Politolog dodaje, iż PiS musi lawirować między "eurorealistycznym konserwatywnym centrum" a "eurosceptyczną skrajnością" na prawicy. – Musi grać na tych dwóch pianinach – uważa Chwedoruk.
Problem Morawieckiego
Jednocześnie twierdzi, iż przekaz prezesa PiS jest groźny dla Mateusza Morawieckiego. – Czego by Mateusz Morawiecki nie powiedział, to albo ustawi się w linii, gdzie stoi Donald Tusk – i tak się właśnie stało – albo Jarosław Kaczyński, co byłoby dla niego samobójcze. Rozwój Plus ma więc problem – uważa politolog.
Ocenia, że w takiej sytuacji formacja Morawieckiego może okazać się nikomu niepotrzebna. Ekspert pytany, jak mogą oddziaływać deklaracje byłego premiera na temat PiS czy formacji Brauna, prof. Chwedoruk odpowiada: – Tym mocniejsze składa się deklaracje, im jest się słabszym.
Notowania stowarzyszenia Morawieckiego wahają się między 3 a 7 procent w zależności od sondaży. Notowania PiS – między 17 a 25 proc.
– Rozwój Plus zmierza w stronę Trójkąta Bermudzkiego polskiej polityki. To znaczy przestrzeni wyznaczanej przez PiS, Platformę i PSL. W takiej przestrzeni konserwatywnej, umiarkowanej światopoglądowo, każdy, kto wchodzi w tę przestrzeń, nowy, ląduje pod progiem wyborczym – uważa prof. Chwedoruk.
– Chcemy być nie tylko zaporą ogniową dla Tuska, ale też dla Grzegorza Brauna – stwierdził w wywiadzie dla Wirtualnej Polski we wtorek 27 października Mateusz Morawiecki. Lider Rozwoju Plus w porannym programie WP ocenił – nawiązując również do obecnych poglądów swojej dawnej partii – że "braunizacja" polskiej polityki jest bardzo niebezpieczna.
– To zjawisko prowadzi do radykalizacji wszystkich poglądów, a o to dokładnie chodzi Donaldowi Tuskowi – uznał były premier. Morawiecki stwierdził też, że PiS "wchodzi w buty Brauna i Konfederacji", a to ma ograniczać poparcie dla formacji Jarosława Kaczyńskiego (jak i całej prawicy) i oddalać ją od władzy.
Zagrożeniem dla Morawieckiego miałby być też "Trójkąt Bermudzki prawicy" – czyli przestrzeń między PiS-em a obiema Konfederacjami. Ale Rozwój Plus stara się walczyć i zaznaczać swoją odrębność – ostatnio politycy tej formacji uderzali nie tylko w Grzegorza Brauna, ale też krytykowali Krzysztofa Bosaka. Regularnie ścierają się także z politykami PiS, związanymi z dawną Suwerenną Polską Zbigniewa Ziobry.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.