Daily MaverickCOMING IN HOT: Very strong El Niño is a ‘stress test’ for SA’s food systemsESPNNFL Week 2's fashionable arrivals, featuring Baker Mayfield and Justin JeffersonBBC SportGolf: PGA ChampionshipESPN DeportesSteelers buscan dar la sorpresa en su visita a los PatriotsRTP DesportoRicardo Melo Gouveia foi 51º no BMW PGA Championship conquistado por J.J. SpaunThe Jerusalem PostIsraeli father killed in Slovenia while rescuing seven-year-old son from ravine fallVanguardOborevwori tasks Delta varsities on research, innovationVarietySylvester Stallone Says He Turned Down Trump’s ‘Special Ambassador’ to Hollywood Role Because It Was ‘Impossible’: ‘I Said Thank You and Ciao’Tagesschau++ Liveticker zur Berlin-Wahl: Berliner Grüne für Koalition mit Linken und SPD ++France 24The Deportation Project - Inside the Trump administration's secret deals to expel people worldwideVilaWebManifestacions a Palma i Eivissa contra l’ampliació dels aeroportsGMA NewsDriver ng van na nanutok umano ng baril sa kapuwa motorista, inisyuhan ng SCO ng LTO
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, September 20, 2026

Japonia wzmacnia armię i szuka nowych sojuszy. Tokio odchodzi od zależności od USA

Translate

Obecnie Japonia koncentruje się bardziej na rozbudowie regionalnej sieci bezpieczeństwa niż na współpracy z Amerykanami. Japońskie myśliwce F-2 biorą udział we wspólnych ćwiczeniach z armią Indii — to ruch mający wzmocnić relacje z innym regionalnym mocarstwem, które mierzy się z tym samym geostrategicznym wyzwaniem co Japonia: sporną granicą z Chinami i napiętymi relacjami z Pekinem.

Indie chcą, aby "region Indo-Pacyfiku był miejscem, w którym demokratyczne państwa są silne i współdziałają w zachowaniu równowagi sił oraz odstraszaniu Chin" — mówi Richard Fontaine, który zajmuje się sprawami azjatyckimi w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego za prezydentury George’a W. Busha.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Wygląda na to, że Japonia jest do tego bardzo zmotywowana.

Japoński minister obrony Shinjiro Koizumi podpisał w ub. miesiącu porozumienie z Canberrą, które pozwala Japonii testować hipersoniczne pociski w Australii. Tydzień później Koizumi wraz ze swoim australijskim odpowiednikiem, Richardem Marlesem, oraz ministrem obrony Indonezji Sjafrie Sjamsoeddinem wziął udział w inauguracyjnym trójstronnym spotkaniu poświęconym współpracy wojskowej.

Tokio podejmuje również działania, by ograniczyć swoją zależność od amerykańskiej armii, zwłaszcza od początku wojny z Iranem. Ostatnio administracja Takaichi zaproponowała rekordowy budżet obronny na rok fiskalny 2027 w wysokości 56 mld dol., obejmujący wydatki na nowoczesne technologie cybernetyczne, bezzałogowe systemy uzbrojenia oraz sztuczną inteligencję. Koizumi zasugerował również, że Japonia może pozyskać okręt podwodny z napędem atomowym, by wzmocnić swoją flotę.

— Japońscy przywódcy i planiści poważnie rozważają scenariusze, w których Japonia będzie musiała bronić się bez wsparcia Stanów Zjednoczonych — mówi Kurt Tong, były chargé d’affaires w ambasadzie USA w Tokio za administracji Obamy, który regularnie rozmawia z najwyższymi japońskimi urzędnikami.

Obawy, że wojna z Iranem doprowadzi do wyczerpania amerykańskich zapasów broni — które mogłyby być wykorzystane do odstraszania Chin przez Japonię w regionie Indo-Pacyfiku — narastają. Pentagon w ub. miesiącu przeniósł swój jedyny lotniskowiec stacjonujący w Azji na Bliski Wschód. Dzień później prezydent Donald Trump skrócił czas trwania corocznych wspólnych ćwiczeń wojskowych z Koreą Południową.

Biały Dom zapewnił w komunikacie, że sojusz amerykańsko-japoński pozostaje "fundamentem pokoju i stabilności w regionie" i że oba kraje będą "wspólnie działać na rzecz odstraszania przeciwników" w tym rejonie. Tymczasem premier Japonii Sanae Takaichi zabiega o spotkanie z Trumpem przed jego szczytem z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem, zaplanowanym na 24 września, by próbować zapobiec ewentualnym amerykańskim ustępstwom w sprawie Tajwanu, które mogłyby zagrozić bezpieczeństwu Japonii. Trump ogłosił wstrzymanie wartą 14 mld dol. sprzedaż broni dla Tajwanu jako "kartę przetargową" wobec Pekinu po swoim spotkaniu z Xi w maju.

— To pokazało liderom w Tokio, że jeśli USA są gotowe wymienić sprzedaż broni na ustępstwa ze strony Pekinu, mogą też poświęcić amerykańsko-japońskie ćwiczenia wojskowe czy inne elementy sojuszu — uważa David Sacks, były amerykański dyplomata na Tajwanie.

View the original on Onet

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.