Berek zabrał głos po ślubowaniu, krótkie oświadczenie. "Nie otrzymałem"

- Do dziś nie otrzymałem żadnej odpowiedzi ze strony prezydenta na pismo, które zostało do niego skierowane. Nawet gdyby traktować wypowiedzi jego urzędników jako takie, które są właściwą formą, także żadnej odpowiedzi nie otrzymałem - powiedział Maciej Berek. Były minister zabrał głos w rozmowie z dziennikarzami po opuszczeniu budynku Sejmu.
Maciej Berek zabrał głos po ślubowaniu w Sejmie. "Jestem przekonany"
Jak podkreślił, w jego ocenie "komunikacja za pomocą mediów nie przystoi prezydentowi". - Ja do prezydenta zwróciłem się na piśmie, a dzisiaj na piśmie, z podpisem notarialnie poświadczonym, złożyłem ślubowanie o takim tekście, którego ustawa ode mnie wymaga - dodał.
Prawnik podkreślił, że złożenia ślubowania wymaga od niego ustawa, jako że nie podjęcie takiego działania jest równoznaczne ze zrzeczeniem się urzędu.
- Jestem przekonany, że czas, który odczekałem pomiędzy datą wyboru i datą rozpoczęcia kadencji a dniem złożenia ślubowania, był właściwy i adekwatny do tego, aby taką uroczystość można było przeprowadzić - podkreślił.
- Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, szczególnie my, którzy tutaj jesteśmy, zrobimy wszystko, aby Trybunał jako organ państwa zaczął spełniać swoją funkcję. Tu nie chodzi o nazwisko moje, nie chodzi o nazwisko kogokolwiek z nas. Chodzi o to, że dziś Trybunał Konstytucyjny nie wykonuje funkcji - powiedział Berek.
Były minister następnie skierował się do samochodu. Nie odpowiedział na pytania, które kierowali do niego dziennikarze.
Spór o Trybunał Konstytucyjny. Karol Nawrocki nie przyjął ślubowania
Maciej Berek, wybrany na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego na początku września, w środę rano złożył w Sejmie ślubowanie. Na uroczystości nie pojawił się prezydent Karol Nawrocki. Pałac Prezydencki argumentuje, że były minister nie spełnia wymogów formalnych, aby objąć to stanowisko.
Równolegle przed budynkiem organu trwa protest przeciwko zaprzysiężeniu Berka. Wśród uczestników doszło do przepychanek. Zgromadzeni krzyczą "Tu jest Polska!". Na miejscu jest m.in. polityk PiS Mariusz Gosek oraz Antoni Macierewicz. Manifestację zabezpiecza policja.
Więcej informacji wkrótce...
"Polityczny WF": As w rękawie PSL-u. Tak może wzmacniać się wobec TuskaINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.