Wiceszef MON zaskoczył w sprawie TK. "Będę obrońcą sędziego Piotrowicza"
- Dzisiaj będę w jakimś sensie obrońcą sędziego Piotrowicza, bo on ma prawo tam być. On został wybrany legalnie przez Sejm - mówił Cezary Tomczyk, argumentując, że spór wokół Trybunału Konstytucyjnego został zamknięty, a wybranym sędziom należy "spokojnie dać orzekać". Wiceszef MON mówił również o harmonogramie w sprawie decyzji o utworzeniu w Polsce bazy wojsk amerykańskich.
- Uważam, że sprawa, jeżeli chodzi o Trybunał Konstytucyjny, jest zamknięta i zostali wybrani sędziowie. Oni zaczęli normalne funkcjonowanie (...), nawet został wybrany sędzia Piotrowicz jako sędzia sprawozdawca - mówił Cezary Tomczyk w czwartkowym wydaniu programu "Gość Wydarzeń".
Cezary Tomczyk o TK: Sprawa jest zamknięta, będę obrońcą sędziego Piotrowicza
Wiceszef MON poruszył w kontekście TK oraz Stanisława Piotrowicza aspekt, który jego zdaniem "też jest istotny". - Uważam, że to jest bardzo zła postać i w Trybunale, i wcześniej w polityce. Wszyscy pamiętamy ten rok 2016 i 2017, ale ja dzisiaj będę w jakimś sensie obrońcą sędziego Piotrowicza, bo on ma prawo tam być. On został wybrany legalnie przez Sejm - wskazywał gość Marka Tejchmana.
W opinii Tomczyka "chodzi teraz o to, żeby ludziom, którzy są w Trybunale Konstytucyjnym, spokojnie dać rządzić, funkcjonować, orzekać, robić to, co do nich należy".
Wiceminister został również zapytany o harmonogram dotyczący kwestii utworzenia bazy amerykańskiej w Polsce. - Po pierwsze tak. W maju miałem przyjemność gościć w Białym Domu. Spotkałem się z doradcami prezydenta Trumpa i ustaliliśmy pewną mapę drogową - powiedział Tomczyk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.