Ujawniamy, co działo się w sztabie Gibały tuż przed ogłoszeniem wyników
- Rozmawiałem z kilkoma osobami ze ścisłego sztabu Łukasza Gibały. Spodziewali się oni, że to właśnie Gibała wygra drugą turę wyborów prezydenckich w Krakowie i szczerze mówiąc, mimo tej dużej euforii i wybuchu radości, było jednak oczekiwanie, że Łukasz Gibała te wybory po prostu wygra - mówi dziennikarz Wirtualnej Polski Michał Wróblewski.
- Po ogłoszeniu wyników euforia jest niesamowita. Wcześniej był duży spokój, jakby oczekiwanie, że to jest tylko formalność. Łukasz Gibała postawił na kampanię w Krakowie. Oparł się na swoich współpracownikach, na sztabowcach ściśle związanych z tym miastem - mówił dziennikarz Wirtualnej Polski.
WIDEO
"Formalność". Ujawniamy, co działo się w sztabie Gibały
WIDEO
- To, co słyszałem od sztabowców Łukasza Gibały, to fakt, że w kampanii Moniki Piątkowskiej tak naprawdę nie byli przesadnie zaangażowani lokalni działacze i politycy Koalicji Obywatelskiej - relacjonował Wróblewski.
Według sondażu Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu — wykonanego w niedzielę przed losowymi lokalami wyborczymi w Krakowie — przedterminowe wybory prezydenta miasta zwyciężył z wynikiem 61 proc. głosów Łukasz Gibała — założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, radny miejski i przedsiębiorca. Jego kontrkandydatka, popierana przez KO oraz PSL, senator i prawniczka Monika Piątkowska uzyskała 39 proc. głosów.
Z kolei z sondażu exit poll OGB dla Polsatu i Newsmax Polska wynika, że Łukasz Gibała uzyskał 64,1 proc. głosów, a Piątkowska – 35,9 proc. Według OGB frekwencja w niedzielnych wyborach wyniosła 42,6 proc.
Mieszkańcy Krakowa głosowali w niedzielę w 454 obwodach na terenie miasta. Głosowanie zakończyło się o godz. 21.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.