Wzruszający hołd dla ofiar 11 września. Amerykański żołnierz zagrał „Ciszę” z wieży Mariackiej

Na krakowskim Rynku Głównym rozbrzmiała dziś wyjątkowa melodia. Z wieży Kościoła Mariackiego popłynął wojskowy utwór „Cisza” w wykonaniu amerykańskiego żołnierza i trębacza, sierżanta sztabowego Victora DeJesusa. W ten symboliczny sposób Kraków uczcił 25. rocznicę zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 roku.
Trębacz Orkiestry 1. Dywizji Piechoty Armii Stanów Zjednoczonych sierżant sztabowy Victor DeJesus odegrał utwór „Cisza” z wieży Kościoła Mariackiego w Krakowie (fot. Łukasz Gągulski) /PAP
Utwór rozległ się nad krakowskim Rynkiem Głównym o godz. 14:46, dokładnie w 25. rocznicę ataków na World Trade Center.
Naoczny świadek tragicznych wydarzeń. „Ten smutek nigdy nie minie”
Sierżant sztabowy Victor DeJesus, trębacz 1st Infantry Division Band Armii Stanów Zjednoczonych, jest nie tylko żołnierzem stacjonującym w Polsce, ale także naocznym świadkiem tragicznych wydarzeń sprzed ćwierć wieku. W 2001 roku był uczniem szkoły na Brooklynie. Jak sam wspomina, z okna zobaczył płonącą wieżę World Trade Center, a chwilę później – drugi samolot uderzający w kolejny budynek.
Być może ten smutek nigdy nie minie. Musimy jednak po prostu żyć dalej, być dla siebie dobrzy – dla przyjaciół, partnerów, sojuszników, rodziny, dla wszystkich – i nigdy nie traktować niczego jako coś oczywistego – mówił wzruszony DeJesus dziennikarzom na wieży Mariackiej.
Wykonanie „Ciszy” na cztery strony świata, podobnie jak codzienny hejnał mariacki, miało wymiar szczególny. To gest pamięci nie tylko wobec tysięcy ofiar zamachów, ale także hołd dla strażaków, policjantów i ratowników, którzy oddali życie, niosąc pomoc innym.
Powinniśmy zawsze pamiętać o tym dniu i niestety o innych tragicznych dniach, ponieważ ludzie, którzy zginęli w tej tragedii, byli niewinni. Byli po prostu ludźmi żyjącymi swoim normalnym życiem, chodzącymi do pracy, żeby utrzymać swoje rodziny – podkreślił sierżant sztabowy.
Tragiczne wydarzenia sprzed 25 lat
11 września 2001 roku 19 terrorystów Al-Kaidy porwało cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w wieże World Trade Center w Nowym Jorku, trzeci w Pentagon pod Waszyngtonem, a czwarty rozbił się w Pensylwanii po heroicznej walce pasażerów.
W zamachach zginęło 2996 osób, a tysiące zostały ranne. Wydarzenia te na zawsze zmieniły oblicze Stanów Zjednoczonych i całego świata. Po raz pierwszy w historii NATO uruchomiło artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, rozpoczynając wspólną walkę z terroryzmem.
Dziś, 25 lat po tych tragicznych wydarzeniach, pamięć o ofiarach i bohaterach 11 września pozostaje żywa – także w sercu Krakowa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.