The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 8, 2026

Polityk AfD na czele parlamentu Saksonii-Anhaltu. Kanclerz Niemiec reaguje

Translate

Friedrich Merz

Friedrich Merz wita gości na szczycie E5 w Berlinie (24 czerwca 2026 roku)

Źródło wideo: Reuters

Źródło zdj. gł.: CLEMENS BILAN/PAP/EPA

Każdy, kto oddaje na nich głos, gra w grę ekstremistów - powiedział Friedrich Merz po wyborze Tobiasa Rauscha na przewodniczącego parlamentu Saksonii-Anhaltu. Polityk AfD otrzymał więcej głosów, niż łącznie mają w landtagu popierające go ugrupowania, co oznacza, że głosowali na niego również członkowie innych partii.

Lider CDU zaznaczył, że głosowanie na Alternatywę dla Niemiec jest "nie do pogodzenia z wartościami CDU".

Kanclerz zapowiedział również, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby przeciwdziałać dalszej destabilizacji Niemiec przez polityczne skrajności. - To zadanie dla całego naszego społeczeństwa i zamierzam wnieść w nie swój wkład - podkreślił.

Tobias Rausch

Tobias Rausch

Źródło zdjęcia: SEAN GALLUP/EPE/PAP

Pierwszy taki przypadek w Niemczech

To pierwszy publiczny komentarz Merza po wtorkowym głosowaniu w landtagu Saksonii-Anhaltu. 35-letni Tobias Rausch został wybrany na jego przewodniczącego jako pierwszy polityk AfD w historii Niemiec.

W tajnym głosowaniu Rausch otrzymał 48 z 82 głosów. Tymczasem AfD dysponuje w parlamencie 39 mandatami, a pięciu deputowanych Sojuszu Sahry Wagenknecht (BSW) już wcześniej zapowiedziało poparcie jego kandydatury. Oznacza to, że polityk AfD otrzymał również cztery głosy od przedstawicieli pozostałych ugrupowań.

Rausch stwierdził w środę, że poparli go deputowani CDU. Ze względu na tajny charakter głosowania nie można jednak ustalić, kto oddał na niego głosy.

Konsternacja w CDU

Wynik głosowania wywołał reakcje w szeregach chadeków. Szef frakcji CDU w Saksonii-Anhalcie Sven Schulze przekazał, że kierownictwo rekomendowało 15 deputowanym partii wstrzymanie się od głosu. Jak zaznaczył, nie miał informacji, by którykolwiek z nich zamierzał poprzeć Rauscha.

Zaniepokojenie wyraził również przewodniczący frakcji CDU/CSU w Bundestagu Thorsten Frei. Zwrócił jednak uwagę, że ze względu na tajność głosowania nie wiadomo, z których ugrupowań pochodziły dodatkowe głosy.

Wyjaśnień od CDU zażądał wicekanclerz Lars Klingbeil z SPD. Jego zdaniem fakt, że kandydat AfD otrzymał poparcie wykraczające poza AfD i BSW, rodzi "bardzo pilne pytania". Głosującym na Rauscha zarzucił "bezprecedensową nieodpowiedzialność i zapomnienie historii".

AfD chce końca "zapory ogniowej"

Z wyboru Rauscha zadowolona jest współprzewodnicząca AfD Alice Weidel. Wezwała pozostałe partie do porzucenia tzw. zapory ogniowej, czyli polityki izolowania AfD. - Na koniec w demokracji ludzie muszą ze sobą rozmawiać i nie mogą zasłaniać się niedemokratycznymi zaporami - powiedziała.

AfD zdobyła we wrześniowych wyborach w Saksonii-Anhalcie 43,8 procent głosów. W grudniu landtag ma wybierać premiera kraju związkowego. Kandydatem AfD na to stanowisko jest 35-letni Ulrich Siegmund.

Wtorkowy wynik ma więc znaczenie także w kontekście kolejnego głosowania. Gdyby AfD zdołała utworzyć rząd Saksonii-Anhaltu, byłby to pierwszy landowy rząd kierowany przez to ugrupowanie w historii Niemiec.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.