Zatrzymał zamachowca w Krakowie. Prezes OSP nie kryje łez
- Jakub Kulik został ciężko ranny podczas wymiany ognia z napastnikiem na krakowskim Rynku Głównym.
- Policjant jest członkiem OSP Leszczyny w Bielsku-Białej od około dziesięciu lat.
- Według apelu 6. Brygady Powietrznodesantowej potrzebna jest krew grupy AB Rh+.
- W strzelaninie zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych.
Władysław Szypuła, prezes OSP Leszczyny w Bielsku-Białej, powiedział, że wiadomość o rannym policjancie głęboko poruszyła strażaków. Jakub Kulik służył w jednostce jako ochotnik, zanim przeszedł do policji.
WIDEO
Szok w Ostrowcu po ataku w Krakowie. Sąsiedzi zabrali głos
WIDEO
- Te wydarzenia były jak grom z jasnego nieba. Nie mogę spokojnie siedzieć. W niedzielę rano przyjechałem do remizy. Patrzę teraz na tableau sprzed dwóch lat, z 115-lecia naszej OSP. Jest na nim zdjęcie Kuby w mundurze strażackim. Podpisane: druh Jakub Kulik. Jestem wzruszony, łzy cisną się do oczu. Jedyne, co mi przychodzi na myśl, to żeby wyzdrowiał - podkreślił.
Jakub Kulik od lat działał w OSP Leszczyny
Prezes jednostki przekazał, że Kulik dołączył do grona ochotników około dziesięciu lat temu. Brał udział w akcjach i angażował się w zadania związane z ochroną mieszkańców oraz ich mienia.
- Dla niego służba była wszystkim. Wyjeżdżał na akcje. To nasza powinność: mamy chronić, bronić ludzi, dbać o ich bezpieczeństwo, dbać o ich majątek, o ich życie. Takich ludzi najbardziej potrzeba. Jestem dumny, że takiego strażaka mamy u siebie. Kuba jest nadal naszym członkiem - zaznaczył Szypuła.
Jak relacjonował prezes OSP Leszczyny, policjant był osobą energiczną i zaangażowaną. Strażacy mogli liczyć na jego pomoc także poza działaniami ratowniczymi. - On ma serce na dłoni. Taki po prostu jest: zawsze można na niego liczyć, energiczny, zmotywowany. W Krakowie wykazał się heroizmem. Mimo ran walczył o bezpieczeństwo innych - zauważył Szypuła.
W niedzielę wierni z parafii na Leszczynach i osiedlu Złote Łany w Bielsku-Białej mieli modlić się o powrót policjanta do zdrowia. - Trudno cokolwiek mówić. Łączę się w bólu z bliskimi Kuby, z nim. Trzeba zrobić wszystko, żeby doszedł do siebie, do pełni sił - dodał prezes OSP.
Potrzebna krew dla rannego policjanta
Przed wstąpieniem do policji Jakub Kulik służył w 18. Bielskim Batalionie Powietrznodesantowym. Służby prasowe 6. Brygady Powietrznodesantowej im. gen. Stanisława Sosabowskiego poinformowały, że niedawno zakończył służbę wojskową i rozpoczął pracę w policji.
Żołnierze przekazali, że policjant ma niesprawne jedno płuco, a jego stan wymaga pilnego wsparcia. W apelu zwrócili się do wojskowych, pracowników wojska, ich rodzin oraz innych osób mogących oddać krew:
"Dziś sam walczy o życie i pilnie potrzebuje naszej pomocy. Jakub jest bohaterem, który ratował innych, a teraz to on potrzebuje wsparcia. Potrzebna jest krew grupy AB Rh+. Dlatego zwracamy się do wszystkich żołnierzy, pracowników wojska, rodzin oraz ludzi dobrej woli - jeśli możecie oddać krew, pomóżcie Jakubowi" - napisali przedstawiciele brygady.
Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie
Do ataku doszło w sobotnie popołudnie. Zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do ludzi. Zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych.
Premier Donald Tusk napisał w sobotę wieczorem na platformie X: "Starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański to prawdziwi bohaterowie. Uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia. Ich stan jest poważny, ale są pod bardzo dobrą opieką. Cała Polska trzyma za Was kciuki".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.