Bollywood HungamaRs. 549 cr. in JUST 7 DAYS! Rajinikanth’s Jailer 2 rewrites Tamil cinema HISTORY; sets an UNBEATEN first-week recordESPN DeportesCómo las Dream dominaron el J3 vs. ValkyriesRTP DesportoFerencváros - TorreenseESPNThe tortoise and the Thunder: How patience made Shai Gilgeous-Alexander an MVPInquirerUndas 2026: PNP on full alert starting Oct. 30ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFVarietyWiz Khalifa Signs With 10K Projects (EXCLUSIVE)n-tvLuis Diaz fällt länger aus: Der FC Bayern erhält die nächste bittere Verletzungsnachricht7sur7Trump prétend qu’il a voulu renommer l’océan Atlantique, mais qu’on l’en a dissuadéDaily MaverickIN THE DOCK: Suliman Carrim’s legal woes deepen as Absa vehicle smuggling allegations emergeIl Fatto QuotidianoEros Ramazzotti: “Sto con Marracash perché sta con gli studenti che sono scesi in piazza per far sentire la propria voce e perché il dissenso è un diritto e va difeso”Rai NewsFrancia, primo contagio umano virus Shamonda: paziente deceduto. Autorità: "Nessun pericolo"
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 22, 2026

Nawrocki z apelem do Tuska. Wskazał trzy sprawy niecierpiące zwłoki

Translate

- Ja dzisiaj potrzebuję dialogu, tylko niestety nie mam z kim go prowadzić. Nie mam z kim rozmawiać o sprawach Polski (...). Wszystkie państwa, które mają demokratyczne rządy, godzą się na to, że są emocję wokół politycznego sporu (...). Ale są sprawy, które nie mogą czekać rok - powiedział Karol Nawrocki podczas wystąpienia w Kuleszach Kościelnych na Podlasiu.

Karol Nawrocki z apelem do Donalda Tuska. "Nie mam z kim rozmawiać"

Prezydent zauważył, że "jesteśmy widzami teatru i spektaklu o rzeczach małoważnych albo nieistotnych". - Tymczasem potrzebujemy dzisiaj głębokiego dialogu i dyskusji ośrodka prezydenckiego z polskim rządem, o rzeczach prawdziwych, o prawdziwych problemach - dodał.

W tym kontekście głowa państwa przypomniała o dziurze finansów publicznych, która "po prostu nie może czekać na zmianę gospodarza". W ocenie Nawrockiego tego problemu nie można naprawić "awansem na stanowisko wicepremiera człowieka, który za to odpowiada", czyli Andrzeja Domańskiego.

- Przyjechałem dzisiaj do państwa, żeby powiedzieć, że w sprawach fundamentalnych i zasadniczych potrzebujemy dzisiaj dialogu, do którego, jak widzimy, strona rządowa nie jest gotowa - mówił.

Nawrocki przypomniał, że "Polacy już wybierali prezydentów, którzy byli metodycznie niszczeni przez środowisko obecnego pana premiera". W jego ocenie taki los spotkał Lecha Kaczyńskiego czy Andrzeja Dudę w ostatnim okresie jego prezydentury.

"O to apeluję do pana premiera". Zdecydowane wystąpienie Karola Nawrockiego

- Trzeba rozmawiać, panie premierze, o rzeczach, które nie mogą czekać rok, bo musimy naprawić polski budżet i o to apeluję do pana premiera (...). Tu czas oznacza być może ludzkie życie - powiedział, wskazując na kwestie służby zdrowia i demografii.

Jak podkreślił polityk kryzys demograficzny jest "gigantycznym problemem Polski". - Nie starcza jednak w tym teatrze i w tym spektaklu czasu na dyskusję o finansach publicznych, czasu na dyskusję o służbie zdrowia, czasu na dyskusję o problemie demograficznym Rzeczypospolitej Polskiej - mówił.

Prezydent porównał następnie Polskę do "pięknego domu", który Polacy dzięki ciężkiej pracy zbudowali w ciągu ostatnich 37 lat. - Ten dom obroniliśmy przed tym, co niszczy dzisiaj Paryż i Europę Zachodnią. Ten dom jest bezpieczny - mówił, przypisując tę zasługę Zjednoczonej Prawicy.

- On stoi na silnych fundamentach naszej tożsamości, naszej kultury, naszej historii. Wciąż go mamy i będziemy go mieć. Ale w tym domu przecieka dzisiaj dach. Ten przeciekający dach to jest stan finansów publicznych, stan służby zdrowia i problem polskiej demografii - powiedział.

Nawrocki uderza w Tuska. "Mówi, że dach nie cieknie"

- Dzisiaj Polska z całą pewnością potrzebuje rządu, który zajmuje się sprawami Polaków - podkreślił prezydent, porównując rząd Donalda Tuska do "gospodarza, który mówi, że dach nie cieknie".

W ocenie Nawrockiego nie można jednak czekać na zmianę władzy. - My dziś, drodzy państwo, potrzebujemy rządu (...), który zajmuje się polskimi sprawami, polskimi problemami (...), a nie każdego dnia i każdego tygodnia prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej - wskazał, dodając, że "jest to może ostatni moment, aby pan premier Donald Tusk to zrozumiał".

Głowa państwa stwierdziła następnie, że "głęboko wierzy" w realizację jednego z dwóch scenariuszy - refleksji, że trzeba już działać, albo zmiany władzy.

- Musimy ucywilizować sytuację w polskiej demokracji i doprowadzić ją do momentu, w którym wybór Polaków (...) jest wyborem akceptowalnym dla rządu, a rząd gotowy jest współpracować z prezydentem dla dobra Polaków - dodał, podkreślając, że chce większości parlamentarnej, która na to pozwoli.

View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.