Wpadka Mateusza Morawieckiego. Mówił o świetnym wyniku w sondażu, który nie daje mu miejsca w Sejmie
Mateusz Morawiecki spotkał się w piątek z wyborcami w Żywcu. Przekonywał, dlaczego jego nowe ugrupowanie Rozwój Plus jest tak istotne na scenie politycznej.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Morawiecki chwalił wynik Rozwoju Plus. A w sondażu jest pod progiem
Czytaj nas częściej w Google
— Rozwój Plus jest tamą dla tego rządu. Jest nadzieją dla tych wszystkich, którzy chcą doprowadzić do zmiany politycznej. Albo Rozwój Plus, albo kolejna kadencja Donalda Tuska — mówił.
Były premier zapewniał o zdolności koalicyjnej swojego ugrupowania. — To my mamy możliwości rozmawiania i z Konfederacją i z PiS-em i z innymi ludźmi dobrej woli, przyciągnąć ich. Tego brakowało PiS-owi od 20 lat. Zdolności koalicyjnej — mówił.
— Zobaczcie dzisiejsze badania CBOS-u. CBOS mniej więcej pięć miesięcy temu pokazuje, że PiS ma jakieś 18, czy 20 proc. A dzisiaj pokazuje, że PiS ma 19 proc. A Rozwój Plus ma 6 proc., czy 6,6 proc. Razem mamy więcej [niż wtedy], razem możemy prędzej pokonać Tuska — wskazywał były premier.
Problem polega na tym, że dzisiejszy sondaż CBOS w ogóle nie daje Rozwojowi Plus miejsca w Sejmie. Według tej sondażowni na PiS chce głosować nie 19, a jedynie 15 proc. badanych (spadek o 1,5 pkt proc. w porównaniu z sierpniem). Natomiast poparcie dla Rozwoju Plus zadeklarowało zaledwie 3,7 proc. respondentów, o 0,1 pkt proc. mniej niż w sierpniu.
Byłemu premierowi mogło chodzić o sondaż pracowni Opinia24, który w piątek zaprezentował premier Donald Tusk. On rzeczywiście daje PiS-owi i Rozwojowi Plus odpowiednio 19,5 proc. i 6,4 proc. Jednak sondaże Opinia24 przed rozpadem PiS dawały partii lepsze wyniki niż badania pracowni CBOS. A niemożliwe jest rzetelne porównanie sondaży dwóch różnych pracowni.
Jednocześnie były premier odpowiedział na oskarżenia Jarosława Kaczyńskiego, który zarzucał, że inne niż PiS ugrupowania opozycyjne nie pomogły w fizycznym blokowaniu Akademii Wymiaru Sprawiedliwości przed nowym rektorem powołanym przez rząd. — Chciałbym zwrócić uwagę na nieobecność posłów innych formacji, które niby są w opozycji. Podkreślam słowo "niby" — mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas popołudniowego spotkania z dziennikarzami.
— To są ważne tematy. Obrona Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. No tak, trzeba bronić AWS-u. Ale ile osób to interesuje w Polsce? 5 proc. 10 proc., może 15 proc.? — mówił Morawiecki. — A my musimy mieć, jako wszystkie formacje 50 proc., 53 proc. żeby wygrać. To jest zdolność koalicyjna. A PiS nie ma od 20 lat zdolności koalicyjnej, od kiedy wchłonął Samoobronę i LPR. Nikt nie chciał z nimi rozmawiać — podkreślał lider Rozwoju Plus.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.