ESPN DeportesFederación Portuguesa suspende a Cristiano Ronaldo tras abandonar la selecciónThe Jerusalem PostWWII air-raid shelter buried beneath German playground rediscovered during construction workESPNThe WNBA Finals are set! First look at how Valkyries, Dream match upPunchRonaldo will return to Portugal squad in November — OfficialComplete SportsArsenal Make 27-Year History During Leeds Comeback WinZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFRTP DesportoMarco Silva reconhece que Benfica não tem outra solução além de ganharFootball ItaliaItaly doctor hits back at Fabregas’ Kean comments: ‘We constantly keep clubs updated’DW EnglishTrump slams Zelenskyy, says Ukraine should elect new presidentAntara NewsPolice foils illegal trade of protected mobula ray species in BaliMyJoyOnlineHincapie injury adds to Arsenal issues after Guimaraes rescue actVariety‘Children of Blood and Bone’ Author Tomi Adeyemi Quietly Cancels New York Comic Con Panel
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 10, 2026

74-letni rewolucjonista i jego młodzi wyznawcy. Dlaczego francuska generacja Z słucha Mélenchona?

Translate

W ostatnich tygodniach widać to szczególnie wyraźnie. Francuskie licea blokują uczniowie, którzy domagają się większych nakładów na edukację, mniejszych klas i lepszych warunków nauki. Protesty rozlały się na kolejne miasta i szkoły. Mélenchon stanął po stronie młodych – wspiera ich postulaty i przekonuje, że nie można "pokłócić społeczeństwa z jego młodzieżą".

Dlaczego polityk, który karierę zaczynał jeszcze w czasach, gdy dzisiejsi licealiści nie byli nawet w planach swoich rodziców, potrafi przekonać ich, że mówi właśnie w ich imieniu? I czy Mélenchon rzeczywiście zdobywa nowe pokolenie wyborców, czy tylko wyjątkowo skutecznie zagospodarowuje jego gniew?

DLA CIEBIE

Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto

Od Mitterranda do TikToka

Jean-Luc Mélenchon urodził się w 1951 roku w Tangerze, w ówczesnej międzynarodowej strefie Maroka, jako syn Francuza i Hiszpanki pochodzenia sycylijskiego. Większość dzieciństwa spędził w tym wielokulturowym mieście. Jego rodzice dorastali natomiast w Oranie w Algierii, która była wówczas francuską kolonią.

"To było niesamowicie wielokulturowe miasto. Spędziłem tam fantastyczne chwile. Moi przyjaciele i ja mówiliśmy różnymi językami: arabskim, hiszpańskim, portugalskim no i francuskim. Nauczyłem się tam tolerancji. Choć nie wszyscy nas lubili. Miejscowi uważali nas za kolonizatorów" – mówił Mélenchon w jednym z wywiadów.

Do polityki wszedł bardzo wcześnie. W 1970 roku zapisał się do Partii Socjalistycznej, a w 1986 roku został wybrany do Senatu. Miał wtedy 35 lat i był najmłodszym członkiem izby wyższej. Przez lata pozostawał częścią establishmentu francuskiej lewicy. Był senatorem, a w latach 2000–2002 ministrem ds. szkolnictwa zawodowego w rządzie Lionela Jospina. W 2008 roku odszedł z Partii Socjalistycznej i założył Partię Lewicy, a później stworzył La France Insoumise.

Lubi przedstawiać siebie jako politycznego outsidera, ale jego życiorys mówi coś innego. Zna francuskie korytarze władzy jak mało kto. Przez lata inspirowali go François Mitterrand, Lew Trocki i latynoamerykańscy przywódcy, w tym Hugo Chávez.

Na wiecach potrafi wygłaszać bez kartki długie, płomienne przemówienia. Jest erudytą, dobrze zna literaturę i historię, a jego zwolennicy podkreślają, że potrafi cytować klasyków z pamięci.

A jednak jego naturalnym środowiskiem stały się dziś nie tylko wiece, ale również TikTok, blokady szkół i młodzieżowe protesty.

Głos pokolenia

Protesty szybko wyszły poza pojedyncze szkoły i zaczęły przyciągać uwagę ogólnokrajowej polityki. Uczniowie domagają się przede wszystkim większych nakładów na edukację, mniejszych klas i lepszych warunków nauki.

I wtedy pojawił się on.

Jean-Luc Mélenchon szybko stanął po stronie protestujących. Lider La France Insoumise zaczął wspierać młodych, przekonując, że ich bunt jest głosem pokolenia, które nie chce pogodzić się z obecnym porządkiem. Dla jego przeciwników to dowód na polityczne wykorzystywanie młodzieżowego gniewu. Dla Mélenchona – szansa, by dotrzeć do wyborców, których francuska polityka od lat nie potrafi zmobilizować.

"Nasz kraj jest świadkiem najsilniejszego ruchu uczniów szkół średnich i studentów od maja 1968 roku" – powiedział Mélenchon, nawiązując do masowych demonstracji, które miały miejsce prawie 60 lat temu.

W prawie 20-minutowym nagraniu wideo Mélenchon odrzucił oskarżenia rządu i prawicowych polityków, że podżega do niepokojów społecznych. Jednocześnie wezwał kolejne osoby do wyjścia na ulice w obronie protestujących.

Dla politologa Dominique'a Reynié protesty licealistów wpisują się w szerszą strategię polityczną. Dyrektor generalny Fundacji na rzecz Innowacji Politycznych uważa, że Mélenchon próbuje zmobilizować grupę młodych ludzi, którzy tradycyjnie często nie chodzą na wybory.

"To ruch, który odbywa się w ramach mobilizacji wyborczej" – stwierdził Reynié w programie Europe 1. Jego zdaniem obecna sekwencja jest częścią przygotowań do wyborów prezydenckich w 2027 roku. Mélenchon ma koncentrować się na grupach, które charakteryzują się niską frekwencją, ale jednocześnie reprezentują znaczący potencjał wyborczy.

Reynié zwraca uwagę, że w pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2022 roku aż 42 proc. osób w wieku 18–24 lat nie poszło do urn. Jego zdaniem wyzwaniem dla lidera La France Insoumise jest przekształcenie tej absencji w polityczne zaangażowanie.

"On ich wyprowadza z absencji, upolitycznia ich" – wyjaśnia.

Dlaczego młodzi słuchają 74-latka?

To jednak prowadzi do najważniejszego pytania: dlaczego młodzi w ogóle chcą słuchać Mélenchona?

Politolog Anne Muxel wskazuje, że część młodych Francuzów, szczególnie tych wykształconych i mieszkających w dużych miastach, rozpoznaje w nim radykalną i interwencjonistyczną lewicę odpowiadającą na ich problemy. Chodzi m.in. o kwestie klimatu, nierówności społeczne i prawa człowieka.

"Ta młodzież (...) rozpoznaje w Jean-Lucu Mélenchonie radykalną i interwencjonistyczną lewicę, która odpowiada na wiele ich problemów, zwłaszcza środowiskowych" – mówi Muxel.

Jej zdaniem część młodych jest również sfrustrowana systemem gospodarczym, który nie spełnia obietnicy, że wykształcenie i ciężka praca automatycznie zapewnią awans społeczny. W takiej sytuacji część z nich przenosi swoje oczekiwania z rynku pracy na świat wartości – ekologii, warunków pracy, nierówności społecznych czy praw kobiet.

Mélenchon oferuje im język politycznego zerwania. Jego styl jest ostry, bezpośredni i często prowokacyjny. I właśnie to, co dla jednych wyborców jest wadą, dla części młodych może być dowodem autentyczności.

"To właśnie siła populistycznych liderów: pozwalają sobie mówić rzeczy absolutnie nie do przyjęcia, sugerując, że to tylko drugi stopień, prowokacja. Jean-Luc Mélenchon bardzo dobrze opanował tę grę" – tłumaczy Muxel.

Dodaje, że część młodzieży, zwłaszcza tej uprzywilejowanej, akceptuje ten "trashowy" i prowokacyjny rejestr.

To jednak nie tylko kwestia stylu. Mélenchon i LFI od lat budują ofertę polityczną wokół tematów bliskich części młodego elektoratu: nierówności społecznych, klimatu, praw człowieka, warunków pracy czy konfliktu izraelsko-palestyńskiego. The Economist zwracał również uwagę na jego miliony obserwujących na TikToku i zdolność do łączenia starego języka rewolucyjnej lewicy z nowoczesnymi kanałami komunikacji.

W najnowszym badaniu Ipsos-BVA-CESI dla "Le Monde" Mélenchon jest najczęściej wskazywanym kandydatem wśród wyborców w wieku 18–34 lat. Szczególnie mocną pozycję ma w grupie 18–24 lata, gdzie Marine Le Pen pozostaje wyraźnie za nim.

Bunt to za mało

Popularność wśród młodych nie oznacza jednak automatycznie szerokiego poparcia dla Mélenchona. Jego polityczna strategia opiera się na mobilizacji grup, które przez lata pozostawały mniej aktywne wyborczo, ale jednocześnie jego radykalny styl może utrudniać mu dotarcie do bardziej umiarkowanych wyborców.

To właśnie jest największy paradoks jego kampanii. Mélenchon potrzebuje młodych, którzy wcześniej nie chodzili na wybory. Ale im mocniej opiera swoją politykę na buncie, protestach i konfrontacji, tym trudniej może być mu przekonać tych, którzy szukają bardziej umiarkowanego języka.

Obecne protesty licealistów pokazują więc coś więcej niż tylko konflikt o szkoły. Są dla Mélenchona okazją do wejścia w bezpośredni kontakt z pokoleniem, które może mieć kluczowe znaczenie w wyborach 2027 roku.

74-letni polityk próbuje zrobić coś, co z pozoru wydaje się niemal niemożliwe: przekonać młodych, że mimo swojej wieloletniej kariery nadal jest człowiekiem buntu.

I właśnie od tego, czy młodzieżowy gniew zamieni się w trwałe polityczne zaangażowanie, może zależeć znaczenie Mélenchona w przyszłej francuskiej polityce.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.

74-letni rewolucjonista i jego młodzi wyznawcy. Dlaczego francuska generacja Z słucha Mélenchona? — KioskNews