CNN TürkTürkiye’nin Opel Dünyasındaki Stratejik Rolü GüçlenecekPunchFelabration promotes Nigerian culture, attracts diaspora tourists – Yeni KutiThe Jerusalem PostIsraeli Navy considering purchase of Boeing P-8 Poseidon aircraft for submarine warfare missionsESPNMLB playoff tracker: Cubs, White Sox, Guardians, Padres all clinch ThursdayBollywood HungamaRaza Murad questions Bollywood stars’ absence at Mushtaq Khan’s funeral: “Koi bada chehra nahin aaya”ESPN DeportesEN VIVO: Sigue el Gran Premio de Azerbaiyán 2026UN NewsThe Takeaway: UN General Assembly debate Day 4한겨레중국 “미중, ‘존중·공정·대등’ 기반 건설적 전략 안정 관계 등 8개 합의”BBC عربياليوم الخامس من المناقشة العامة للدورة الـ81 للجمعية العامة للأمم المتحدة: السعودية والإمارات وعُمان في جدول المتحدثينBlickErste Kündigung per Chatbot: Darf eine KI den Mitarbeitenden kündigen?Football ItaliaBergomi: ‘Mancini old ideas, Italy not reflecting aggressive Serie A approach’Vanguard‘Things would be better’ — Obama backs women leading governments
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, September 26, 2026

Białoruskie media uderzają w Polskę. "Stworzony pod auspicjami służb"

Translate
  • Białoruskie media państwowe zarzuciły Polsce prowadzenie kampanii dezinformacyjnej przeciw Mińskowi i Moskwie, wskazując na powstanie fałszywego profilu KGB na Telegramie.

  • Według portalu news.by za stworzenie fałszywego konta odpowiadać miały polskie służby specjalne oraz "cyberzdrajcy z krajów bałtyckich".

  • Wiarygodność wiadomości publikowanych przez białoruskie i rosyjskie media państwowe wymaga dystansu, ponieważ mogą być one elementem działań dezinformacyjnych.

O zdemaskowaniu rzekomych autorów fałszywego profilu Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (KGB) donoszą dziennikarze portalu news.by, należącego do Narodowej Państwowej Spółki Telewizyjno-Radiowej Republiki Białorusi.

Zdaniem serwisu za powstaniem fałszywej strony, o której donosiły wcześniej inne krajowe media, stoją polskie służby.

"Redakcja news.by ustaliła, że sieć Telegram promująca fałszywy profil 'białoruski zasób KGB' jest wykorzystywana przez ekstremistyczne białoruskie platformy informacyjne z siedzibą w Polsce, a także cyberterrorystów z 2020 roku" - czytamy w propagandowej publikacji.

"Przy wsparciu cyberzdrajców". Białoruskie media uderzają w Polskę i kraje bałtyckie

W artykule wspomniano, że profil podszywający się pod KGB został rzekomo stworzony "pod auspicjami służb specjalnych Polski, a prawdopodobnie także szeregu krajów bałtyckich, przy wsparciu cyberzdrajców".

Wcześniej kanał na Telegramie "Ludowy Antyfake" informował, że na wspomnianym profilu pojawiła się nieprawdziwa wiadomość o próbie sabotażu na strategiczny obiekt w Rosji. Zgodnie z tym doniesieniem akcja miała być udaremniona przez funkcjonariuszy KGB.

Fałszywy wpis zawierał sugestię, że działania sabotażystów były koordynowane z Ukrainy. Białoruś była natomiast wykorzystywana jako szlak tranzytowy dla transportu dronów i systemów łączności.

"Doniesienia o 'ujawnionej grupie (...)' są nieprawdziwe i fałszywe. Historię puszczono w nocy, aby maksymalnie utrudnić dziennikarzom weryfikację informacji. Niektóre media dały się nabrać" - czytamy na profilu "Ludowy Antyfake".

Białoruś. Oskarżenia pod adresem Polski, pojawił się fałszywy profil

Portal news.by wskazał, że nieprawdziwa informacja została udostępniona przez ok. 50 profili na Telegramie, a także przez "wysoce zaufane oficjalne źródła rządowe".

Propagandowa rosyjska agencja TASS zaznaczyła, że białoruskie KGB ma tylko jeden oficjalny kanał w aplikacji Telegram, który okresowo "publikuje listy organizacji i osób zaangażowanych w działalność terrorystyczną".

Należy mieć na uwadze, że do przekazów forsowanych przez media związane z władzami Białorusi i Rosji trzeba podchodzić z dystansem, gdyż mogą być one elementem działań dezinformacyjnych. Zjawisko to nasiliło się po wywołaniu przez Moskwę pełnoskalowej wojny przeciwko Ukrainie.

Źródła: news.by, TASS

Atak w opactwie w Jarosławiu. Pierwsze ustalenia prokuraturyINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.