Polacy zbadali podziemia w Egipcie. Odkryli pole grobowców

Gościem Patrycjusza Wyżgi w programie "Didaskalia" był dr Krzysztof Radke, kierownik Pracowni Badań nad Nekropolą Egipską IKŚiO PAN oraz członek misji Mastaba Faraona w Sakkarze. Polski badacz odsłonił kulisy prac nad unikatowym grobowcem władcy IV dynastii, który wbrew swoim wielkim poprzednikom nie wzniósł klasycznej piramidy. W rozmowie poruszono temat przełomowych odkryć geofizycznych, obalania pseudonaukowych mitów o kosmitach oraz dramatycznej walki o budżet misji, którą ostatecznie uratowali polscy przedsiębiorcy.
Najważniejsze tematy rozmowy:
- Tętniące życiem podziemia Sakkary: Dr Radke podkreśla, że rejon Mastaby Faraona wbrew dotychczasowym opiniom nie jest pusty - badania georadarowe wykazały obecność całego pola nieznanych wcześniej grobowców i struktur architektonicznych.
- Rewolucja zamiast piramidy: Decyzja faraona Szepseskafa o budowie ściętej mastaby mogła być - zdaniem gościa - manifestem polityczno-społecznym i rezultatem poważnego sporu z kapłanami z Gizy.
- Obalenie mitu o obcej cywilizacji: Perfekcja wykonania egipskich monumentów to w ocenie badacza wyłączna zasługa pokoleniowego kunsztu rzemieślników oraz głębokiej religijności, a nie ingerencji pozaziemskiej technologii.
- Błyskawiczna zrzutka na polską naukę: Brak 250 tys. zł groził odwołaniem wykopalisk; sytuację odwróciła omyłkowa publikacja ministerialna, nagłośnienie sprawy przez dziennikarzy i natychmiastowy mecenat Polskiej Rady Biznesu.
Podziemne miasto wyłania się z piasków
Polscy archeolodzy badają tajemniczy grobowiec faraona Szepseskafa, wzniesiony na południe od Gizy. - Mówiono, że mastaba faraona, jaka jest, każdy widzi, a ten teren jest pusty i nic się tam nie dzieje. Nieprawda. Te badania pokazują, że tam się działo bardzo wiele - podkreślił dr Krzysztof Radke.
Badania nieinwazyjne przyniosły sensacyjne wnioski. - Tam jest pole grobowców, różnego typu konstrukcji, które wyzierają z tych piasków. Potencjał tego miejsca jest nieprawdopodobny - zaznaczył badacz.
Zejście do grobowca i ciarki na plecach
Eksploracja starożytnych wnętrz wiąże się ze sporym ryzykiem oraz ogromnymi emocjami. - Jak za pierwszym razem schodziłem do wnętrza, nad głową wisiały trzy bloki kamienne. Pomyślałem: jak te bloki spadną, no to nikt mnie nie będzie tutaj ratował - relacjonował naukowiec.
Moment dotknięcia nienaruszonego zabytku określił jako metafizyczny. - Ja odczuwam wręcz ciarki na plecach. Widzimy, że ludzką ręką zostało coś zbudowane i wiemy, że przed nami od paru tysięcy lat nie było nikogo. Nikt tego nie dotykał - wspominał gość programu.
Kunszt rzemieślników, a nie technologia z kosmosu
Egiptolog stanowczo rozprawił się z teoriami o pozaziemskim pochodzeniu piramid. - Często słyszę, że piramidy są tak precyzyjne, że nie da się wsadzić szpilki między bloki, więc to musiał być kosmos. Zostały wykonane ludzką ręką - argumentował ekspert.
Zwrócił uwagę na warsztat dawnych budowniczych. - Różnice w detalach ikonograficznych to dosłownie milimetry. Egipcjanie poświęcali całe życie jednemu zadaniu, pracując dla bóstwa, jakim był faraon. To lata manualnych doświadczeń, a nie obca technologia - zaznaczył.
Ministerialna wpadka i ratunek od biznesu
Prace stanęły pod znakiem zapytania z powodu braku 250 tys. zł na zorganizowanie wyjazdu. - Wpadliśmy na ścianę. Zadzwoniłem do kilkudziesięciu agencji PR z prośbą o pomoc i nic to nie dało - opowiadał dr Radke. O sukcesie zadecydował przypadek, gdy link do zbiórki na Patronite trafił na oficjalną stronę ministerstwa.
- Zadzwonił pan Krzysztof Stanowski i powiedział, że razem z Robertem Mazurkiem wesprą naszą inicjatywę, bo to niebywałe, że brakuje tak małej kwoty na prestiżowe wykopaliska - tłumaczył archeolog. Wkrótce Polska Rada Biznesu zebrała resztę środków w zaledwie 10 minut, a do akcji dołączyli m.in. Rafał Brzoska, Omenaa Mensah i Beata Drzazga.
Zobacz, o czym jeszcze rozmawiamy:
- Dlaczego faraon zerwał z tradycją piramid? Zagadka buntu władcy IV dynastii przeciwko kapłanom z Gizy.
- Sekret sukcesu polskiej szkoły archeologii: Jak profesor Kazimierz Michałowski wypracował wyjątkową pozycję Polaków w Egipcie?
- Zaginiona dolna świątynia nad brzegiem Nilu: Czy kluczowy element całego kompleksu kultowego leży ukryty pod współczesną wsią?
- Niezwykły gest faraona Pepiego II: Z jakiego powodu kilkaset lat później włączono mastabę Szepseskafa do nowego okręgu grobowego?
- Dramat bezcennych fresków z Faras: Jaki los spotkał unikatowe zabytki w ogarniętym wojną Sudanie?
Powyższy tekst to jedynie skrót rozmowy - obejrzyj nagranie, by poznać pełny kontekst i wszystkie argumenty gościa.
P. Wyżga, oprac. S. Michalski
W strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.