Daily MaverickGROUNDUP: Police and NPA liable for Gqeberha murder by man out on bailESPNFree agents: Schultz, Coleman highlight top options for Week 3Inquirer EntertainmentCeleste Legaspi recalls Lea Salonga’s early theater days before Walk of Fame starInquirerPNP: 2 vandalism suspects in martial law rally pacified, not arrestedESPN DeportesReal Madrid protesta: "Pésimo arbitraje define derbi"VanguardWhy VP Shettima is representing Tinubu at UNGA — Mohammed IdrisBBC NewsMan charged with causing death by dangerous driving over crash that killed 6SRF NewsFokus voll auf Nations League – Tami erklärt Causa Xhaka für erledigt – «für den Moment»Screen Rant7 Years Later, Game Of Thrones' 2026 Reunion Is The Perfect Gift Before Season 97sur7Les Red Dragons écartent la Tchéquie et filent en quarts de finale à TurinSportstarPV Sindhu to pair up with Tanisha Crasto in Asian Games 2026: How many times has Sindhu played doubles?The Hollywood ReporterInside ‘The Love Hypothesis’: How Director Claire Scanlon, Star Lili Reinhart and More Adapted BookTok’s Biggest Obsession
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 21, 2026

Kto pierwszy na obowiązkowe szkolenia w wojsku? "Zacząłbym od posłów na Sejm"

Translate

Michał Dworczyk mówił przed tygodniem w "Gościu Wydarzeń", że jest zwolennikiem wprowadzenia obowiązkowego, powszechnego przeszkolenia wojskowego. Paweł Jabłoński dopytywany o tę kwestię w "Politycznym WF-ie z gościem" przyznał, że podziela to zdanie i zgadza się, że wszyscy powinni przejść takie szkolenie. - I zacząłbym od posłów na Sejm - wskazał.

- Dziennikarzy też? - zapytał Marek Tejchman. - Tak panowie. Mamy paradoksalną sytuację. Wojna się toczy na Ukrainie ponad 10 lat, ale cztery i pół roku temu była inwazja i każdego dnia my i nasi sojusznicy w UE mówimy, że "świat się tak bardzo zmienił, że teraz już inaczej postrzegamy rzeczywistość, jesteśmy bardziej racjonalni w ocenie zagrożeń, jesteśmy przygotowani" - przypomniał Jabłoński powszechnie panujące narracje. 

Jak uczyć się obrony? Strzelnice, drony, cyberbezpieczeństwo

W tym miejscu poseł Rozwoju Plus zadał pytanie: "Jaka część z naszych widzów w ciągu ostatniego roku była na strzelnicy chociaż raz?".  Poseł Rozwoju Plus przyznał na antenie Polsat News, że w tym zakresie wśród Polaków jest większe zainteresowanie niż było, ale w jego ocenie to wciąż za mało.

- Jak uczestniczę na przykład w panelach dyskusyjnych o bezpieczeństwie, gdzie zakładam, że przychodzą ludzie bardziej tym tematem zainteresowani, to lubię zadać takie pytanie do publiczności i zwykle podnosi się trochę rąk w górę, ale prawie nigdy nie jest tak, żeby to była większość na sali, raczej to jest takie 10-15 procent - opowiadał.

ZOBACZ: Kto zostanie prezydentem Krakowa? Mamy wyniki najnowszego sondażu

Jabłoński zgodził się z Piotrem Witwickim, że innym z zadań powinno być też przykładowo szkolenie operatorów dronów czy zasad związanych z cyberbezpieczeństwem. - Jest ileś umiejętności mających charakter bezpieczeństwa obronnościowego, których by można było ludzi nauczyć - stwierdził w "Politycznym WF-ie z gościem".

Wracając do tematu szkolenia wojskowego dla obywateli, zaznaczył, że "należy zacząć od zachęt". Natomiast podkreślił też, że w sytuacji kiedy rosyjskie wojsko - w stanie zbliżonym do gotowości bojowej - stanęłoby na naszej granicy i tak trzeba by było przeprowadzić powszechną mobilizację.

"Mam gigantyczną pretensję do rządu". Chciał pójść na szkolenie, nie było miejsc

Jabłoński jedocześnie tłumaczył, że jest krytyczny wobec modelu powszechnej służby wojskowej, który funkcjonował do roku 2009. - To było fatalnie zorganizowane, bo ci poborowi na najniższym szczeblu byli tam tylko po to, żeby to "odbębnić", nikt się tam generalnie niczego nie uczył, każdy wojsko traktował jako przymus - mówił były wiceszef MSZ. 

Tłumaczył, że wszystko musi być zorganizowane "z głową" i "to nie jest tak, że od jutra wprowadzimy przymus i będzie wszystko świetnie działało". - To musi być dobrze przygotowane. Tu mam gigantyczną pretensję do rządu. W 2024 roku zdaje się Władysław Kosiniak-Kamysz ogłaszał, że będzie program szkoleń wojskowych. Minęły ponad dwa lata i nic się w tej sprawie nie wydarzyło - ocenił polityk. 

- Może się zapisać na te szkolenia - przypomniał Tejchman. - Ja próbowałem. Tylko generalnie jest bardzo mało miejsc - odpowiedział Jabłoński. - I jakość tych szkoleń też podobno zostawia wiele do życzenia (...). Jest bardzo duże zainteresowanie i bardzo mała dostępność - dodał. 

ZOBACZ: Zełenski wskazuje na brak dostaw od sojuszników. "Dysponują tymi pociskami"

Poseł opozycji zaznaczył, że nie jest zwolennikiem przymusu. - Natomiast w sytuacji, kiedy państwu zagraża coś, co może je pozbawić egzystencji czy niepodległości, to nie ma wyjścia - podkreślił.

- Często mamy pretensje do Ukraińców, że nie wszyscy chcą walczyć za swój kraj. Słusznie mamy te pretensje, bo trzeba walczyć za swój kraj i to dotyczy każdego. My na szczęście nie jesteśmy w takiej sytuacji jak Ukraina, ale powinniśmy się do tego przygotowywać, powinniśmy mieć świadomość, że to nam może za jakiś czas zagrozić, pewnie nie jutro, ale dzisiaj się powinniśmy przygotować do tego - podsumował. 

View the original on Polsat News

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.