The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, November 3, 2026

Mieszkańcy otoczyli ukraińską jednostkę. Wybuchły wielkie zamieszki

Translate
  • W miejscowości Petropawliwska Borszczahiwka doszło do niepokojów społecznych wywołanych fałszywymi informacjami o rzekomym torturowaniu żołnierzy w jednostce.

  • Gwardia Narodowa Ukrainy wszczęła dochodzenie wyjaśniające w sprawie warunków przetrzymywania żołnierzy, którzy samowolnie opuścili swoje jednostki.

  • Szef MSW Iwan Wyhiwski oraz Kyryło Budanow zapowiedzieli rzetelne zbadanie sprawy i przeciwdziałanie prowokacjom, które szkodzą jedności narodu.

Kryzysowa sytuacja w miejscowości Petropawliwska Borszczahiwka pod Kijowem rozwinęła się 2 listopada. 1. Korpus "Azow" Gwardii Narodowej Ukrainy wskazał na fałszywe informacje rozchodzące się w mediach społecznościowych.

W sieci zaczęły krążyć doniesienia o uwięzionych żołnierzach, którzy mają być torturowani, na terenie tymczasowej jednostki. Pojawiła się informacja o bezprawnym zatrzymaniu, a także śmierci obywatela. Policja zdementowała te wieści.

Zamieszki przed budynkiem z wojskowymi. Awantura w Ukrainie

W reakcji na te wiadomości wokół prywatnego domu w Petropawliwskiej Borszczahiwce zaczęli gromadzić się mieszkańcy. Mowa o kilkudziesięciu osobach. Ukraińskie media relacjonują, że w tłumie pojawiły się osoby wyjątkowo aktywne - twierdziły, że wewnątrz obiektu znajdują się torturowani wojskowi, do których nie są dopuszczani lekarze.

Jedną z osób w tłumie - jak opisuje portal NV - była kobieta zidentyfikowana jako Walentina Moloda. Przebrana za medyka miała rozpowszechniać fałszywą narrację i alarmowała, że nie jest dopuszczana do wojskowych. Wcześniej brała udział w próbach wzniecenia prorosyjskich demonstracji w Kijowie.

Emocje ciągle rosły, niektórzy bliscy wojskowych chcieli dostać się do środka. - Kto dał wam prawo, nie macie prawa - słychać było krzyki.

Sprawa wzbudziła ogólnokrajowe zainteresowanie. Na miejsce zjechali dowódca Gwardii Narodowej Ukrainy generał Ołeksandr Piwnenko, a także szef Kancelarii Prezydenta Kyryło Budanow.

Piwnenko w reakcji zezwolił na wejście na teren jednostki bliskich niektórych wojskowych - pokazał, w jakich warunkach przebywają żołnierze, których zatrzymano po samowolnym opuszczeniu jednostki i którzy oczekiwali na przydzielenie do formacji i dalszą służbę.

Na teren weszli także cywilni lekarze i przedstawiciele obywatelskich grup.

Wojna w Ukrainie. Mieszkańcy otoczyli jednostkę wojskową. Rozpętał się chaos, władze reagują

1. Korpus "Azow" Gwardii Narodowej Ukrainy poinformował, że u czterech wojskowych stwierdzono obrażenia, dlatego zostali skierowani na dalsze badania do szpitala. Dotyczyło to żołnierzy, którzy bez zezwolenia opuścili wcześniej jednostkę wojskową.

W reakcji na te doniesienia Gwardia Narodowa wszczęła w sprawie dochodzenie wyjaśniające. Stwierdzono, że w przypadku potwierdzenia informacji o aktach przemocy winni poniosą konsekwencje.

"Budynek wykorzystywała jedna z jednostek Gwardii Narodowej Ukrainy. Zleciłem wszczęcie dochodzenia, zostaną zweryfikowane wszystkie informacje, szczególnie te dotyczące warunków bytowania żołnierzy" - powiadomił szef MSW Ukrainy Iwan Wyhiwski.

Głos zabrał także Budanow. Ocenił, że wydarzenia z Petropawliwskiej Borszczahiwki są "nie do przyjęcia dla państwa i szkodzą jedności Ukraińców".

Budanow zapowiedział wyjaśnienie wszystkich wątpliwości i zarzutów oraz przekazał, że kluczowe będzie opracowanie odpowiednich mechanizmów działań poszczególnych komórek państwa, by przeciwdziałać prowokacjom. Wezwał Ukraińców do działania bez emocji w sytuacjach kryzysowych i mając na względzie dobro państwa i narodu.

Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!, otwiera się w nowym oknie

Źródło: Unian, Kyiv News, NV

"Polityczny WF": Czy Nawrocki wpuści ludzi Brauna do Pałacu?INTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.