Korwin-Mikke pozdrawia z Mińska? Rządzący bezlitośnie komentują
We wtorkowe popołudnie na oficjalnych profilach Janusza Korwin-Mikkego pojawił się wpis, który z miejsca zdominował dyskusję w polskim internecie. Na załączonym zdjęciu widać polityka mającego znajdować się za naszą wschodnią granicą. Całość opatrzono krótkim, lecz wymownym komentarzem.
"Za rok wybory. Trzeba ratować to, co można jeszcze uratować. Pozdrawiam z Mińska na Białorusi" – ogłosił lider partii KORWiN.
Mimo że natychmiast po publikacji pojawiły się wątpliwości co do tego, czy fotografia rzeczywiście została wykonana w stolicy Białorusi, czy może jest fotomontażem lub wytworem sztucznej inteligencji, i tak wywołała ona potężną falę oburzenia.
Rządzący grzmią. "Targowica" i "ruski mir"
Wpis spotkał się z natychmiastową i bezpardonową reakcją polityków obozu władzy. Przedstawiciele koalicji rządzącej zaczęli łączyć rzekomą wizytę Korwin-Mikkego z niedawnymi wydarzeniami w kraju i współpracą na prawicy.
"Wczoraj z Kaczyńskim i Braunem pod TK, a dzisiaj już u Łukaszenki. Targowica" – skomentował krótko poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych.
W podobnym tonie wypowiedział się rzecznik rządu Adam Szłapka. "W piątek z Braunem i Kaczyńskim. We wtorek w Mińsku. Pakt Senacki" – napisał. Z kolei poseł Arkadiusz Myrcha podsumował całą sytuację słowami: "Sojusznik Kaczyńskiego, Brauna i reszty ekipy".
Do sprawy odniósł się również minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, przestrzegając przed wschodnimi wpływami.
"Napisałem niedawno, że maski opadły. Oto kolejny dowód. Przerażająca jest ilość osób, dla których ruski mir jest celem i marzeniem. Na szczęście takie apele jak poniższy nie będą miały wpływu na prozachodnią orientację naszej Ojczyzny" – podkreślił szef resortu.
Działacz broni lidera, Korwin-Mikke odpowiada z irytacją
W obronie kontrowersyjnego polityka stanął Andrzej Kozłowski z lubelskich struktur partii KORWiN, który w ironicznym tonie odniósł się do krytyki. "No i co teraz wymyślić??? »Ruska onuca« nie pasuje! Białoruski naród spokojny, nie doczekał się obelżywego przezwiska…" – napisał w sekcji komentarzy.
Wobec narastającej burzy milczenia nie zamierzał zachowywać także sam Janusz Korwin-Mikke. Polityk, wyraźnie poirytowany zarzutami ze strony oponentów, opublikował odpowiedź, w której zaatakował swoich krytyków.
"Zdecydujcie się, czy ja popieram Rosję, która chce wchłonąć Białoruś do FR – czy Białoruś, która już ponad 20 lat rozpaczliwie (ale skutecznie!) się przed tym broni!?" – skwitował.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.