CNN Türk"Sakin sular" yine bulandı: Ege'de gerilim neden tırmanıyor?The Jerusalem PostHerzog's stance on Netanyahu's pardon raises possibility of compromise if election ends in deadlockRTP DesportoWarren comanda na Aroeira, portugueses lutam pela subidaPunchSinger Ed Sheeran returns to stage after boycott calls, Palestine rowESPNOregon wins in 84-0 rout despite missing 2 key players on offenseוואלהרוכב אופניים בן 54 נפצע באורח קשה בתאונה עצמית בכביש 44Bollywood HungamaCONFIRMED: Ajay Devgn-starrer Ranger pushed to 2027; WON’T clash with Akshay Kumar-Vidya Balan’s comic caper, Eetha한겨레김승원 사퇴 배경에 ‘성추행 의혹 탄원서’ 보도…야권 “사퇴 아닌 도주”Inquirer EntertainmentChristopher de Leon remains hopeful kids Lotlot, Ian will reconcileSözcüBörek gerilimi... Özgür Özel tatlıya bağladıUOLEUA anunciam acordo para controle permanente da Groenlândia; Dinamarca vê avanço para UE e OtanColliderTaylor Sheridan's Failed Tom Clancy Adaptation Officially Finds Success on Prime Video
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, September 19, 2026

Oligarchowie ratują budżet Putina. "Dobrowolne wpłaty"

Translate

Rosyjski budżet coraz bardziej potrzebuje pieniędzy, których nie jest w stanie zapewnić sama gospodarka. Wojna w Ukrainie pochłania ogromne środki, a jednocześnie wpływy państwa są ograniczane przez niższe dochody ze sprzedaży surowców, sankcje i słabszą koniunkturę.

W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 r. dochody federalnego budżetu wyniosły 22,1 bln rubli, czyli nominalnie o 8,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Problem polega na tym, że pochodzą one głównie z podniesienia podatków i danin dla obywateli. Głównie dotyczy to jednoosobowych działalności gospodarczych i niewielkich firm.

DLA CIEBIE

30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii

Ośrodek Studiów Wschodnich zauważył, że od początku 2025 r. aktywność gospodarcza wyraźnie zwolniła, przez co baza podatkowa rośnie znacznie wolniej, niż oczekiwał Kreml. Dochody ze sprzedaży paliw kopalnych, które były dotychczas głównym źródłem wpływów, spadły aż o 16,8 proc., do 4,6 bln rubli. Jednocześnie wydatki federalne wzrosły o 14,5 proc., do 28,6 bln rubli. Analitycy Ośrodka Studiów Wschodnich oszacowali, że w pierwszych czterech miesiącach 2026 r. wpływy z handlu paliwami kopalnymi były niższe o prawie 40 proc. licząc rok do roku. W 2025 r. średnia cena rosyjskiej ropy wyniosła około 58 dolarów za baryłkę, podczas gdy rosyjski budżet zakładał 69,7 dolara.

Drugi problem to wciąż rosnące koszty prowadzenia wojny. W 2025 r. na obronę i bezpieczeństwo wewnętrzne oficjalnie przypadało co najmniej 45 proc. wszystkich wydatków budżetowych, wobec 24 proc. w 2021 r. Na wydatki w rozdziale "obrona narodowa" na 2026 r. zaplanowano 12,9 biliona rubli. Realne kwoty będą zapewne większe, ponieważ rosyjski budżet ma wbudowany mechanizm ciągłego podnoszenia limitów.

Według danych przywoływanych przez OSW samo finansowanie sił zbrojnych zaangażowanych w Ukrainie pochłonęło w 2025 r. 11,1 bln rubli, czyli około 5,1 proc. rosyjskiego PKB. W 2026 r. wydatki nadal rosły. W pierwszych czterech miesiącach zwiększyły się o niemal 16 proc.

Do tego trzeba dodać tzw. wydatki na cele niejawne, które są tajną częścią budżetu. Są to wydatki na operacje specjalne, wywiad, działania informacyjne, cyberataki, transfery finansowe związane z okupacją ukraińskich terytoriów oraz utrzymywanie rosyjskiej obecności w Afryce czy Syrii. Brak transparentności sprawia, że te środki mogą być używane bardzo elastycznie, także jako fundusz polityczny dla Kremla.

W efekcie po pierwszym półroczu powstała dziura wynosząca 6,46 bln rubli, czyli 2,8 proc. PKB. Jednym ze sposobów łatania tej dziury stały się więc dodatkowe pieniądze wyciągane od biznesu.

"Dobrowolne wpłaty"

26 marca 2026 r. na zamkniętym spotkaniu Władimira Putina z kierownictwem Rosyjskiego Związku Przemysłowców i Przedsiębiorców padła propozycja przekazania państwu prywatnych pieniędzy oligarchów. Według "Financial Times" jeden z przedsiębiorców miał zadeklarować nawet 100 mld rubli. Później zarówno Związek, jak i rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdzili, że jeden z uczestników mówił o potrzebie przekazania państwu pieniędzy, jako symbol jedności i wdzięczności.

Pieskow tłumaczył, że przedsiębiorcy uznali, iż skoro ich biznesy powstały w latach 90. XX w. przy pomocy państwa, to teraz czują się zobowiązani do oddania części pieniędzy, które dzięki państwu zarobili. Szef Związku Aleksandr Szochin twierdził, że Putin nie zażądał wpłat ani do nich nie wezwał, lecz powiedział, że jest to "osobista sprawa każdego".

Dziwnym trafem zbiegło się to z informacjami, że budżet może mieć w tym roku poważne problemy, aby się spiąć, a koszty prowadzenia wojny są dużo większe, niż szacowano. Rosyjski serwis "Ekspert" informował, że pieniądze od miliarderów zaczęły trafiać do budżetu transzami po kilka miliardów rubli, przelewanymi z kont spółek zależnych. To nie wygląda więc jak spontaniczna zbiórka pieniędzy przez przedsiębiorców, którzy pewnego dnia postanowili wesprzeć państwo. Do połowy sierpnia do budżetu w ramach dobrowolnych wpłat wpłynęło już 383,7 mld rubli.

Ratowanie budżetu

Dla rosyjskiego budżetu nie jest to jednak jedyne źródło dodatkowych pieniędzy. W ostatnich latach Kreml korzystał również z jednorazowych danin od nadzwyczajnych zysków, podatku od sprzedaży rosyjskich aktywów przez zagraniczne przedsiębiorstwa oraz innych zmian podatkowych.

Od początku 2026 r. podstawowa stawka VAT wzrosła z 20 do 22 proc., ograniczono również część preferencji podatkowych dla małych i średnich przedsiębiorstw. Według założeń rosyjskiego rządu sama podwyżka VAT miała przynieść w tym roku około 1,2 bln rubli dodatkowych dochodów. Do tego doszły wyższe opłaty importowe oraz zwiększenie tak zwanej opłaty recyklingowej od samochodów. Łącznie te zmiany miały przynieść kolejne setki miliardów rubli.

W 2024 r. wprowadzono podatek od nadzwyczajnych zysków największych przedsiębiorstw, który miał przynieść państwu dodatkowe pieniądze bez trwałego podnoszenia podstawowych stawek podatkowych. Rosyjskie władze wykorzystywały także pieniądze związane z opuszczaniem kraju przez zagraniczne koncerny. Firmy chcące sprzedać rosyjskie aktywa musiały liczyć się z ograniczeniami dotyczącymi transakcji, znaczną obniżką wartości sprzedawanego majątku oraz obowiązkową wpłatą do budżetu.

Kolejnym sposobem jest sięganie po sektory, które w danym momencie zarabiają szczególnie dużo. W maju 2026 r. rosyjskie władze zapowiedziały specjalny podatek od nadzwyczajnych zysków producentów metali szlachetnych, przede wszystkim złota i platyny. Chodzi o branże, które skorzystały na wyjątkowo wysokich cenach surowców.

Mechanizm jest podobny do wcześniejszego podatku od nadzwyczajnych zysków. Jeżeli państwo uznaje, że firma zarobiła dzięki wyjątkowo korzystnym warunkom rynkowym, może przejąć część tej nadwyżki. Co dla rosyjskiego budżetu najgorsze, Kreml zaczął sięgać po swoje rezerwy finansowe. Aktywa Funduszu Dobrobytu Narodowego, które rząd może wykorzystać w kryzysowej sytuacji, stopniały o ponad połowę. Na początku 2022 r. ich wartość wynosiła około 8 bln rubli, natomiast w 2026 r. spadła do około 3,2 bln rubli.

Choć Kreml robi dobrą minę, to sytuacja jest dość trudna. Rząd może jeszcze przez pewien czas utrzymywać wysokie wydatki wojenne, ale robi to coraz bardziej kosztownymi metodami. Te dotkną przede wszystkim zwykłych obywateli. Po podniesieniu podatków tylko w I kwartale 2026 r. zamknięto ok. 209 tys. firm i działalności gospodarczych. Nie widać jednak woli w społeczeństwie, aby walczyć o swój byt.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.