InquirerSimple presentation planned on VP’s wealthESPNThe biggest questions from Week 1: Are the Giants legit? What happened to Dallas' new defense?ESPN DeportesGiants amargan el inicio de Cowboys en el debut del coach Harbaugh en New Yorkוואלהחם מהרגיל: הטמפרטורות ממשיכות לעלות - אך בסוף השבוע צפויה התקררות | התחזיתThe Jerusalem PostIranian leadership divided as hard-liners sabotage negotiations, Khameni still unseen - reportPunch2027: My achievements will speak for me – Benue govInquirer EntertainmentCeline Dion in triumphant return to concert stageCNN TürkTarihi zirve: Borsada kazanç mevduata yaklaştı!SözcüYapay zeka baronlarını korkutan ne? Ciddi açıklamalar peş peşe geldiLenta.ruМост обрушился в российском регионеRapplerLIVE UPDATES: First BARMM parliamentary electionsEl ComercioEfemérides del 14 de septiembre: ¿Qué pasó en el mundo un día como hoy?
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 14, 2026

Pożar na chorwackiej wyspie. "Była noc. Wysiadł prąd. Widać było płomienie"

Translate

Pożar na chorwackiej wyspie Brac

Walka z ogniem i nocne ewakuacje na chorwackiej wyspie Brac

Źródło wideo: ENEX

Źródło zdj. gł.: ENEX

Pożar szaleje na chorwackiej wyspie Brac. W nocy z soboty na niedzielę z zagrożonych terenów ewakuowano 700 osób. Walkę z ogniem utrudnia panująca na wyspie susza - deszcz nie padał tam od trzech miesięcy.

Jak podał krajowy nadawca HRT, pożar na wyspie Brac trwa od czwartku. Do tej pory ogień zniszczył ponad 3,5 tysiąca hektarów lasów. W nocy z soboty na niedzielę sytuacja uległa nagłemu pogorszeniu, przez co konieczne było zintensyfikowanie akcji gaśniczej. W niedzielę rano straż pożarna poinformowała, że warunki poprawiły się, ale walka z płomieniami wciąż trwa.

Pożar w Chorwacji. Ewakuowano 700 osób

Pożar zmusił władze do zarządzenia kilku ewakuacji. Krótko przed północą w nocy z soboty na niedzielę mieszkańcy i turyści z miasteczka Milna i okolicznych terenów zostali wezwani do opuszczenia domów i hoteli, ponieważ ogień rozprzestrzeniał się w ich stronę. Do transportu użyto łodzi należących do zarządu lokalnego portu i policji wodnej oraz prywatnych jednostek. W ten sposób wyspę opuściło około 200 osób.

W akcję ewakuacyjną zaangażowały się także prywatne jednostki turystyczne. Do godziny 4 w niedzielę zabrały one z zagrożonych rejonów wyspy 500 osób. W niektórych przypadkach straż pożarna zdecydowała, że mieszkańcy powinni pozostać w domach.

- Kiedy dotarliśmy na miejsce, najpierw musieliśmy przedrzeć się przez ogień, aby dotrzeć do budynków i wyciągnąć z nich ludzi. Ostatecznie najlepszą taktyką było pozostawienie ich w szczelnie zamkniętych budynkach i gaszenie w takich warunkach. Po prostu nie nie mogliśmy wyciągnąć ich w tak gęstym dymie i w takiej temperaturze - opowiadał w rozmowie z HRT Nikola Martinic Dragan, dowódca ochotniczej straży pożarnej z miasta Supetar.

Największym winowajcą jest susza

Burmistrz gminy Milna Frane Lozic relacjonował lokalnym mediom, jak stresująca dla mieszkańców była noc z soboty na niedzielę.

- Była noc. Wysiadł prąd. Widać było płomienie. Wywołało to panikę wśród ludności. Udało nam się to jakoś złagodzić, uspokoić ludzi, zwłaszcza, gdy zdaliśmy sobie sprawę, że ta straszliwa fala płomieni (...) nie zagrozi centrum miejscowości Milna. Gdy prąd został przywrócony, ludzie trochę się uspokoili - opowiadał.

Chorwacja, dotknięta kilkoma ekstremalnymi falami upałów i brakiem opadów, doświadczyła w tym roku wyjątkowo suchego lata, co stworzyło dogodne warunki do rozprzestrzeniania się pożarów lasów.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.