Drożyzna, kolejki i brak paliwa. Irańczycy są wściekli. "Głód wkracza do najbliższego otoczenia"
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian przyznał, że amerykańskie sankcje szkodzą gospodarce jego kraju. — Niektórzy twierdzą, że sankcje nie mają żadnego wpływu. Naprawdę nie wiem, co mam tym ludziom odpowiedzieć — stwierdził pod koniec sierpnia Pezeszkian w telewizji państwowej. — Znajdujemy się w sytuacji wojennej i musimy zaakceptować te wojenne warunki.
Prezydent wyjaśnił, że w ostatnich miesiącach eksport i import Iranu spadły o 25–35 proc. Jednocześnie opowiedział się za podwyższeniem cen benzyny, która od lat jest masowo subsydiowana — jest to kwestia delikatna politycznie.
Czytaj nas częściej w Google
Dla Irańczyków problemy gospodarcze już od dawna są częścią codzienności. Dwa wydarzenia ostatnich dni sprawiły jednak, że jeszcze trudniej będzie związać koniec z końcem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.