Prawica świętuje, jest kontra rządzących. Burza po wyborach w Krakowie

Według sondażowych wyników Łukasz Gibała wygrał drugą turę wyborów prezydenckich w Krakowie, uzyskując około 62-64 proc. głosów, a Monika Piątkowska zdobyła między 35 a 39 proc.
Sondażowe wyniki wyborów wywołały liczne komentarze przedstawicieli prawicy, którzy uznali je za niepowodzenie obecnych władz i zapowiedź przyszłych zmian.
Politycy z ugrupowań koalicyjnych oraz centrolewicowych zwracali uwagę, że wynik wyborów odzwierciedla konsekwencję, samodzielność wyborców i wskazuje na docenianie pracy na rzecz miasta.
Według sondaży exit poll Łukasz Gibała z wynikami 64,1 proc. (OGB) i 61 proc. (IPSOS) zwyciężył drugą turę wyborów prezydenckich w Krakowie. Jego kontrkandydatka, Monika Piątkowska, zdobyła z kolei 35,9 proc. i 39 proc.
Badania late poll wskazują na bardzo podobne wyniki - Gibała otrzymał w nich 62,1 (OGB) i 62,3 (IPSOS) proc. poparcia, a jego kontrkandydatka 37,9 oraz 37,7 proc.
Wyniki wyborów w Krakowie. Fala komentarzy, prawica świętuje
Sondażowe wyniki wyborów w Krakowie wywołały prawdziwą burzę komentarzy w sieci. W dyskusji wzięli udział przedstawiciele obu stron sceny politycznej.
"Widać, że ludzie mają ich dość. Dość mają kłamstwa, obłudy, niekompetencji i napuszczania Polaków na siebie. Osobista porażka Donalda Tuska, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Radosława Sikorskiego oraz Andrzeja Domańskiego" - napisał Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP.
W podobnym duchu wypowiedział się także kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera Przemysław Czarnek. "Potężna klęska KO w Krakowie! Tusk i Kosiniak-Kamysz dostają jasny sygnał: Polacy mają dość i chcą zmiany! Dziś Kraków, za rok czas na zmianę rządu w całej Polsce!" - napisał.
"I tak oto po 24 latach rządzenia - afer, kolesiostwa i złodziejstwa, Platforma traci Kraków. Dziś traci władzę w Krakowie. Za rok straci władzę w całej Polsce" - wskazał z kolei Konrad Berkowicz z Konfederacji.
Głos w dyskusji zabrał także Mateusz Morawiecki, lider Rozwoju Plus. "Dzisiaj Kraków, za rok cała Polska - byle nie Tusk, byle nie Platforma!" - napisał.
Kraków. W sieci zawrzało po wygranej Łukasza Gibały
Głosy prawicowych polityków spotkały się z odpowiedzią ze strony przedstawicieli ugrupowań wchodzących w skład koalicji rządzącej.
"Bardzo podoba mi się zachwyt prawicy nad wynikiem wyborów w Krakowie. Tyle tylko, że gdybyśmy popatrzyli na przeszłość i poglądy kandydatów to mamy taki wynik. Centrolewica 100 - Prawica 0. Cieszcie się prawico i skrajna prawico, 2027 rok coraz bliżej" - napisał Tomasz Trela z Lewicy.
Polityk w innym wpisie odniósł się także do samych wyników wyborów. "To ostateczny dowód na to, że w samorządzie liczy się konsekwencja, szacunek do miasta i jego mieszkańców oraz ciężka praca" - wskazał.
Podobną opinię na temat komentarzy prawicy wyraził Roman Giertych z Koalicji Obywatelskiej. "Były członek partii Janusza Palikota i PO został prezydentem Krakowa, a PiS cały w skowronkach. Wasz kandydat pisowcy dostał kilkanaście procent i odpadł w I turze. Z czego się tak cieszycie?" - stwierdził.
"Politycy z Warszawy próbowali wskazać nam prezydenta Krakowa. Rozważyliśmy, podziękowaliśmy i wybraliśmy sami. Powodzenia dla Łukasza Gibały" - napisał z kolei Rafał Komarewicz z Centrum.
"Kraków ma nowego prezydenta. Łukasz Gibała gratulacje! Trudne zadanie przed Tobą!" - skomentował krótko z kolei Paweł Śliz z Polski 2050.
"Polityczny WF": Zagadkowa rozmowa w Białym Domu. Czy Trump namawiał Kosiniaka?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.