Nowa sędzia Trybunału Konstytucyjnego o asyście policji. "Być może będziemy musieli poprosić o wsparcie"
Sędzia TK Anna Korwin-Piotrowska o asyście policji w Trybunale Konstytucyjnym
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Paweł Supernak
Anna Korwin-Piotrowska jest jedną z czterech osób wybranych do Trybunału Konstytucyjnego w marcu, od których prezydent Karol Nawrocki dotychczas nie odebrał ślubowania. W kwietniu osoby te złożyły ślubowania w Sejmie. Prezes TK Bogdan Święczkowski nie uznaje tej formy i uniemożliwia im podjęcie pracy.
W piątek w programie "Tak jest" w TVN24 sędzia mówiła, że prezydent nie ma prawa odmowy przyjęcia ślubowania. Przypomniała przypadek Lidii Bagińskiej, wybranej do TK w grudniu 2006 roku. Ówczesny prezydent Lech Kaczyński wstrzymywał się z odebraniem od niej ślubowania, ale po ponad dwóch miesiącach zrobił to.
Zdaniem Korwin-Piotrowskiej sam Kaczyński doszedł do wniosku, że prezydent ostatecznie nie ma wyjścia i ślubowanie mimo wątpliwości musi odebrać.
Co z asystą policji w TK? "Przyjdzie taki moment"
Korwin-Piotrowska przyznała, że obecnie tak naprawdę ona i pozostali niezaprzysiężeni sędziowie nie pracują w Trybunale Konstytucyjnym. - Od czasu do czasu tam przychodzimy. Składamy też wnioski, pisma, podejmujemy próby rozmów z prezesami, z panem Święczkowskim, z panem [wiceprezesem TK, Bartłomiejem - red.] Sochańskim - mówiła.
- Za wszelką cenę będziemy starali się uniknąć tak zwanego siłowego przejmowania Trybunału. Chcemy, aby wszystkie czynności były dokonywane zgodnie z prawem. Mamy nadzieję, że prezes Bogdan Święczkowski będzie respektował to prawo - mówiła w TVN24.
Kiedy została zapytana, czy asysta policji to właściwy sposób dla legalnie wybranych sędziów, aby wyegzekwować swoje prawo do orzekania, odpowiedziała: - Przyjdzie taki moment, że z pewnością będziemy musieli podjąć te działania, tak jak było w lipcu, kiedy dwóch sędziów Trybunału Konstytucyjnego nie wpuszczono w ogóle do budynku.
- Ja nie wykluczam, że jeśli nam sędziom w ten sposób będzie próbowano się zabronić wstępu do budynku, to być może będziemy musieli jakoś poprosić o wsparcie - oświadczyła gościni "Tak jest".
Sędzia TK zapewniła też, że Maciej Berek - były minister w rządzie Donalda Tuska, niedawno wybrany do TK - nie jest przez nią i pozostałych sędziów traktowany jak osoba "ze szczególną misją".
Maciej Berek nie został dotychczas zaproszony na złożenie ślubowania w Pałacu Prezydenckim. W czwartek Europoseł KO Bartosz Arłukowicz wyraził nadzieję, że Berek wie, że ma być "szeryfem" w TK, i że chciałby, żeby "wszedł tam kopniakiem" i "zrobił porządek".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.