ESPN DeportesBitácora de Gil Mora, el niño consentido de Rafael MárquezESPNMLB division series: How Guardians can get even, plus Game 4 lineupsThe Jerusalem PostFlydubai passenger recounts terrifying dive as analyst warns against learning 'the wrong lesson'Bollywood HungamaGauahar Khan sells Versova duplex for Rs 6.01 crores, bought it for Rs 3.2 crores in 2014RTP DesportoWilliam Gomes renova contrato com o FC Porto até 2031PunchPensioners hail NSITF MD over implementation of 23-year-old S’Court judgmentInquirerTax evasion case vs VP? Up for agencies to check, says BarbersZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFStraits Times SportUEFA chief Ceferin reverses decision to step down, seeks final termCollider'Slow Horses' Most Devastating Character Fate So Far Proves That No One Is Safe3DNewsAmazon перезапустила планшеты с нуля — Alexa Tablet бросают вызов iPad с ценой от $230BBC NewsPolice accept Andrew Mountbatten-Windsor search warrants were unlawful, court hears
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 8, 2026

"Trochę się wstydzę". Kobiety z Konfederacji o słowach Berkowicza

Translate

- Rozmawiam z dziennikarzami, a nie z kurty..., a nie z kurtyzanami – tak poseł Konfederacji Konrad Berkowicz zwrócił się do dziennikarki TVP Justyny Dobrosz-Oracz, która pokazała nagranie z tej rozmowy w programie telewizyjnym.

Te słowa wywołały oburzenie. Telewizja Polska oficjalnie potępiła słowa Konrada Berkowicza, nazywając je wprost "skandalicznymi". Sprawą zajmie się Komisja Etyki Poselskiej – zapowiada w rozmowie z WP jej przewodnicząca Elżbieta Burkiewicz. Do komisji wpłynęło zawiadomienie od posłów KO Pawła Bliźniuka i Macieja Tomczykiewicza.

DLA CIEBIE

Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto

Wcześniej opinię publiczną wzburzyła seria wypowiedzi Sławomira Mentzena o roli kobiet w służbach. Nasuwa się pytanie. Co o tym myślą kobiety, które działają w strukturach Konfederacji?

Polityczki Konfederacji milczą

Porozmawiać z Wirtualną Polską nie zdecydowała się najbardziej znana kobieta w tej formacji, europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik. Nie odbiera telefonów i nie odpisała na naszą wiadomość z prośbą o kontakt.

Nieosiągalne są też Karina Bosak (żona Krzysztofa Bosaka i jedyna posłanka Konfederacji w Sejmie) oraz Anna Bryłka, druga często występująca w mediach europosłanka Konfederacji. Ta ostatnia jako jedyna zareagowała jednak na naszą próbę kontaktu. Przeprosiła, że nie oddzwoni, i tłumaczyła to udziałem w głosowaniach Parlamentu Europejskiego w Strasburgu.

Udało nam się porozmawiać z Małgorzatą Tylus. To prawniczka oraz wiceprezeska Fundacji "Kobiety Wolności i Niepodległości". Jest też dyrektorką biura poselskiego posła Konfederacji Witolda Tumanowicza. Twierdzi, że nie może komentować wypowiedzi posła Berkowicza, "bo jej nie zna, nie dotarła do niej".

– Nie widziałam tego nagrania, więc siłą rzeczy nie mam też w tej sprawie wyrobionego zdania – mówi Tylus. Trudno jednak było nagranie przeoczyć. Justyna Dobrosz-Oracz pokazała je na antenie TVP, stacja wydała oficjalne oświadczenie, a o słowach Berkowicza piszą wszystkie ogólnopolskie media. Odniósł się do nich nawet lider Konfederacji Sławomir Mentzen, który publicznie zganił partyjnego kolegę.

Tylus zapewnia jednak, że Konfederacja to partia, w której kobiety traktowane są dobrze, z szacunkiem, a ich głos jest ważny.

Przekonuje, że zarzuty o dyskryminowaniu kobiet przez członków Konfederacji to nieprawda. – Kobiety mają tu sporo przestrzeni i są traktowane z wielkim szacunkiem – mówi. Jak podkreśla, z posłami partii pracuje już drugą kadencję i przez ten czas nie spotkało jej nic przykrego, a z jej zdaniem zawsze się liczono.

Tyle że sprawa Berkowicza nie dotyczy tego, jak w partii traktuje się współpracowniczki. Chodzi o to, jak poseł Konfederacji publicznie zwraca się do dziennikarki.

"Od posłów Konfederacji oczekuję najwyższych standardów"

Inne działaczki Konfederacji, z którymi rozmawialiśmy, mówią więcej, ale zastrzegają anonimowość. Pod nazwiskiem krytykować partyjnego kolegę nie chcą, zwłaszcza w ogólnopolskim medium.

- Jeśli chodzi o wypowiedź posła Berkowicza, to uważam ją za niepotrzebną – mówi jedna z działaczek Konfederacji w Małopolsce. – Niepotrzebną dlatego, że znów jedno zdanie urasta do rangi nie wiadomo jakiego problemu i przysłania te ważne rzeczy, które mówi Konfederacja każdego dnia, i robi z naszego ugrupowania "bandę szurów i mizoginów". Tymczasem Konfederacja to naprawdę partia wolnościowa, gdzie kobiety mają swoje miejsce, swoje zdanie i swoją pozycję – przekonuje.

– W tym kontekście nie powiem, że podoba mi się to, co powiedział Berkowicz o Dobrosz-Oracz. Mało ją cenię jako dziennikarkę i też pewnie osobiście nie chciałabym z nią rozmawiać. Ale jednak mówimy o pośle. Powinien ją zignorować i odejść. Tego bym od naszych posłów oczekiwała - mówi WP kolejna z małopolskich działaczek Konfederacji.

- Dlatego trochę się zachowania Berkowicza wstydzę. Tego, że nie potrafił utrzymać nerwów na wodzy. Po prostu oczekuję od posłów najwyższych standardów. Od naszych, konfederackich posłów przede wszystkim – dodaje nasza rozmówczyni.

Konfederacja powtarza swoje własne błędy?

Kolejne z naszych rozmówczyń zauważają, że w ostatnim czasie Konfederacja faktycznie ma spory problem wynikający z wydźwięku wypowiedzi czy internetowych wpisów polityków tej formacji na temat kobiet.

– Dotknęła nas seria niepotrzebnych wpadek i boję się, że to się odbije negatywnie w sondażach – mówi asystentka jednego z posłów Konfederacji. – Najdziwniejsze jest w tym to, że kilka lat temu mieliśmy już w partii taką rozmowę, że trzeba walczyć z przyklejaną nam fałszywie "łatką" mizoginów nieszanujących kobiet. Ofiarą tej walki był Janusz Korwin-Mikke, który pożegnał się z ugrupowaniem po serii swoich kontrowersyjnych wypowiedzi o kobietach. Bez niego problem miał zniknąć, a teraz w stylu Korwina wypowiada się Mentzen. Popełniamy stare błędy i to naprawdę nie powinno mieć miejsca - dodaje w rozmowie z WP.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.