"Mam gdzieś oczekiwania pani Pełczyńskiej". Zgorzelski chce innego ministra
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odniosła się w poniedziałek do ustawy alkoholowej, która w piątek została zdjęta z obrad Sejmu. Polityk postanowiła pokazać, "jaka jest prawda", odpowiadając jednocześnie na pojawiające się spekulacje dotyczące braku większości dla poparcia projektu.
"Nad ustawą prace trwały przez kilka miesięcy. W efekcie projekt wyszedł z komisji sejmowej jednogłośnie. Totalna zgoda ponad podziałami" - napisała na platformie X. Jak dalej relacjonowała, "kilka godzin przed głosowaniem, PSL 'interweniuje' u Marszałka Czarzastego i ustawa znika z planu głosowań".
Zgorzelski o Pełczyńskiej-Nałęcz: Nie chcę mieć nic wspólnego z taką koalicjantką
W tym samym wpisie Pełczyńska-Nałęcz wyraziła oczekiwanie, że ustawa wróci pod obrady na kolejnym posiedzeniu Sejmu i zostanie poddana pod głosowanie. "Bez żadnych 'lub czasopisma'" - dodała.
O odniesienie się do tego postulatu poproszony został w "Gościu Wydarzeń" Piotr Zgorzelski z PSL. - Mam w ogóle gdzieś oczekiwania pani Pełczyńskiej-Nałęcz. Absolutnie. Nie chcę mieć nic wspólnego z taką koalicjantką. Kompletnie nie chcę - skomentował.
Wtedy prowadząca Magda Sakowska podkreśliła, że wicemarszałek i szefowa resortu funduszy są w jednej koalicji. - Myślę, że ja jestem. Ale czy pani Pełczyńska-Nałęcz jest pisząc takie i inne głupoty jest? Wątpię - ocenił Zgorzelski i dodał, że podobnymi wpisami szkodzi rządowi.
"To się klei jakoś?". Wicemarszałek Sejmu chce zmiany w rządzie
Wicemarszałek podkreślił, że kibicuje Szymonowi Hołowni, szefowi klubu Polski 2050, której przewodniczącą jest z kolei Pełczyńska-Nałęcz. - Liczę, że niedługo (Wołownia - red.) zostanie szefem partii - powiedział i wyraził nadzieję, że wtedy skieruje do rządku "kogoś, kto będzie się z nim bardziej identyfikował". Pytany, czy chciałby, by Pełczyńska-Nałęcz przestała kierować resortem opowiedział: Tak.
- Bo pani Pełczyńska-Nałęcz zajmuje stanowisko ministerialne w rządzie partii demokratycznych i nie ma dnia, żeby w ten rząd nie waliła. To się klei jakoś? - pytał wicemarszałek.
ZOBACZ: "Bardzo bym chciała uwierzyć". Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz o przesłuchaniu
Prowadząca zapytała Zgorzelskiego, czy nie boi się, że oczekiwana zmiana ministra ze strony Polski 2050 może doprowadzić do wyjścia tej partii z rządu? - Nie boję się, dlatego że znam Szymona Hołownię, jest roztropnym, mądrym człowiekiem i z pewnością będzie dobrze kierował nie tylko klubem, ale i partią - powiedział Zgorzelski.
Po serii pochwał przyznał, że lubi Hołownię. - Zwłaszcza, że teraz obok siebie siedzimy, mamy wiele ciekawych tematów i łączy nas jedna rzecz, a mianowicie obydwaj pasjami czytamy książki - zdradził.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.