Ukraińcy boją się "wojny" w Polsce. Wskazują konkretne nazwisko

Ukraińcy obawiają się, że kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce może doprowadzić do paraliżu działań rządu w zakresie pomocy wojskowej dla Ukrainy.
Anatolij Kurnosow wskazuje na rosnące zaniepokojenie w Kijowie wzrostem poparcia dla partii antyukraińskich, szczególnie Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
Władze w Kijowie nie zamierzają oficjalnie komentować sytuacji w Polsce, traktując konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego jako wewnętrzną sprawę naszego kraju.
Policja na terenie Trybunału Konstytucyjnego, całodobowe manifestacje, przepychanki z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego to obrazki, które przetoczyły się przez największe światowe media. Sytuacja w Polsce bacznie obserwowana jest przez ukraińskie portale informacyjne, które szczegółowo relacjonują wydarzenia w Warszawie.
"Polska na skraju kryzysu konstytucyjnego", "W Polsce znów wybuchła wojna: do czego doprowadzi walka Tuska i Nawrockiego o TK?", "Polska zbliża się do lat 2013-2014. Mają już swojego Janukowycza" - to wybrane nagłówki, które mogli zobaczyć widzowie telewizji TSN i Espreso. Nie brakuje też artykułów i komentarzy, które wprost opisują sytuację jako polityczna "wojna".
Zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego. Ukraiński ekspert o obawach w Kijowie
Skąd takie zainteresowanie sytuacją w Polsce u sąsiada ze wschodu? W rozmowie z Interią Anatolij Kurnosow przekonuje, że choć trudna sytuacja humanitarna w Ukrainie każe skupiać się przede wszystkim na wewnętrznych problemach, to jednak wśród Ukraińców wyczuwalny jest strach o sytuację w naszym kraju.
- W ukraińskim społeczeństwie i przestrzeni informacyjnej wyraźnie odczuwalne jest zaniepokojenie kryzysem w Polsce. Pojawiają się obawy, czy nie doprowadzi on do ostrej konfrontacji między prezydentem a rządem, paraliżu decyzjnego i działań w sferze polityki zagranicznej, w szczególności udzielania Ukrainie pomocy wojskowej - zauważa dyrektor wykonawczy organizacji "Krąg Dialogu Europejskiego".
Obawy Ukraińców nie skupiają się wyłącznie na potencjalnym wstrzymaniu kolejnych pakietów pomocowych z Warszawy. Według eksperta ds. relacji polsko-ukraińskich, w Kijowie zwraca się także uwagę na konkretnych polityków, którzy mogą wykorzystywać protesty na swoją korzyść w kontekście zbliżających się wyborów.
- Chodzi o to, by protesty nie doprowadziły do destabilizacji polskiego państwa i nie zostały wykorzystane do wzmacniania, między innymi nastrojów antyukraińskich - podkreśla Kurnosow.
- W tym kontekście nie pozostało niezauważone poparcie dla stanowiska prezydenta Nawrockiego ze strony takich ugrupowań jak Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Ukraińskich polityków, ekspertów i aktywną część społeczeństwa niepokoi również możliwość powstania po kolejnych wyborach parlamentarnych koalicji, w której dominowałyby siły sceptyczne wobec Ukrainy - dodaje.
Ukraina zareaguje na kryzys w Polsce? "To wewnętrzna sprawa"
Czy władze w Kijowie będą chciały w jakikolwiek sposób zaangażować się w deeskalację konfliktu, który powstał wokół Trybunału Konstytucyjnego? Zdaniem Anatolija Kurnosowa nie powinniśmy się spodziewać żadnych oficjalnych oświadczeń.
- I słusznie. Nie opowiadają się po żadnej ze stron, ponieważ jest to wewnętrzna sprawa Polski - zauważa, dodając, że mogłoby to jedynie zaszkodzić Ukrainie.
- Myślę, że bierze się pod uwagę fakt, iż takie wypowiedzi mogłyby wywołać negatywną reakcję w Polsce i zostać odebrane jako próba opowiedzenia się po jednej ze stron konfliktu. Sytuacja ta jednak w rzeczywistości budzi zainteresowanie i zaniepokojenie - podsumowuje ekspert.
"Polityczny WF": Poszli po bandzie w sprawie TK. Dało się inaczej?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.