Daily MaverickTHE GATHERING 2026: Transforming The Wilds from a no-gone zone to a top rated parkESPN DeportesQuiñones anota para llegar a tres goles en Arabia; más actividad de mexicanosInquirerRidon, Diokno to present evidence on alleged Duterte unexplained wealthESPNGranddad, McConaughey and Arch Manning's dealings with fameRTP DesportoMundial2030. Mourinho gostava de final em Lisboa mas diz que deve ser em MadridThe Jerusalem PostNorway's Princess Astrid dies, aged 94, two days after king's funeralХабрКод как борьба. Кратчайшая история IT. 4. Кен Томпсон и Деннис РитчиScreen Rant8 Best New Witchy Books To Read After Seeing Practical Magic 2וואלהגבר בן 62 נפל מגובה במועצה אזורית באר טוביה - מצבו קשהRolling StoneVolunteers at the Gates of HellDeadlineUTA Signs ‘For All Mankind’s Toby KebbellAnime News NetworkVictoria of Many Faces Season 1 Anime Series Review
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 11, 2026

"Chocholi taniec". Żurek odpowiada na pismo z Kancelarii Prezydenta

Translate

Chodzi o pismo, które wpłynęło do Kancelarii Sejmu z Kancelarii Prezydenta RP dotyczące "wyjaśnienia okoliczności procedowania formalnie kandydatury" Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Szef KPRP Zbigniew Bogucki informując w środę o wysłaniu pisma stwierdził, że "są gigantyczne wątpliwości co do tego, czy pan minister Berek ma dziesięcioletni staż radcy prawnego".

Maciej Berek, były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, został wybrany przez Sejm na sędziego TK w ub. piątek. Jego kandydatura została zgłoszona przez posłów klubu KO. W związku z tym, że Berek do niedawna pełnił funkcję ministra ze strony opozycji pojawiały się głosy o upolitycznieniu i zarzuty, że nie spełnia wymagań formalnych do ubiegania się o stanowisko sędziego TK.

ZOBACZ: Głosowanie ws. kandydatury Berka. Sejm podjął decyzję

Minister Żurek, pytany o sprawę w czwartek podczas briefingu prasowego w Gorzowie Wielkopolskim, odpowiedział: - Wiem, że stosowne zaświadczenia z Rady Radców Prawnych zostały przedłożone i one wskazują na to, że ten staż pana Berka oczywiście jest. Dodał, że nie sądzi, "by tutaj były jakieś szkolne błędy".

"Całkowite łamanie prawa". Waldemar Żurek o sprawie Macieja Berka

Minister stwierdził jednocześnie, że "cieszy" go to postępowanie KPRP. - Proszę zwrócić uwagę, że to jest taka metodologia działania, (...) najpierw słyszeliśmy przy jakiejś grupie kandydatów wcześniej wybranych, że doszło do błędu w głosowaniu w Sejmie. Później zarzucano marszałkowi Sejmu, że nie dochował procedury. (...) Później słyszymy od pana Boguckiego, że prezydent nie zaprosił wszystkich do Kancelarii, tylko wybranych, bo badał życiorysy sędziów - mówił.

Ocenił, że "to jest całkowite złamanie prawa, bo to jest poza kompetencją prezydenta". - Prezydent ma tych ludzi (wybranych przez Sejm na sędziów TK - red.) zaprosić i wysłuchać od nich ślubowania złożonej przysięgi. Prezydent nie może dokonywać wyboru, bo tą kompetencję konstytucja przyznaje Sejmowi - zaznaczył Żurek. - Moim zdaniem doszło już do złamania prawa przy poprzednich sędziach i teraz widzimy ten "chocholi taniec" przy kolejnej osobie - dodał.

W marcu Sejm wybrał sześcioro sędziów TK: Magdalenę Bentkowską, Dariusza Szostka, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę, Krystiana Markiewicza oraz Annę Korwin-Piotrowską. Prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od pierwszych dwojga sędziów. Przedstawiciele KPRP wskazywali wówczas, że sytuacja czworga pozostałych sędziów jest analizowana, gdyż - według prezydenckiej kancelarii - w Sejmie doszło do błędów.

ZOBACZ: Szef kancelarii prezydenta o zaprzysiężeniu Berka. "Gigantyczne wątpliwości"

Na początku kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej wszystkich sześcioro sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że robią to "wobec prezydenta", a następnie przekazało pisemne roty ślubowań na biurze podawczym KPRP. Do orzekania w TK zostali dopuszczeni przez prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego tylko Bentkowska i Szostek.

Pod koniec lipca siódmy wybrany przez Sejm obecnej kadencji sędzia Sławomir Patyra złożył ślubowanie w obecności prezydenta; oświadczył jednak, że nie będzie obecnie uczestniczył w rozprawach do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów zostanie dopuszczonych do orzekania.

Kontrowersyjna decyzja Nawrockiego. Chodzi o sędziów TK

Sprawa nieodebrania przez prezydenta ślubowania od czworga wybranych w marcu na sędziów TK budzi kontrowersje w środowisku prawniczym. Wybrani w marcu sędziowie TK złożyli skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Z kolei Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego i niedopuszczenia ich do orzekania w TK.

Jeszcze przed wybraniem przez Sejm nowego sędziego TK, Berek opublikował w mediach społecznościowych zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych, zgodnie z którym uchwałą z 2002 roku został wpisany na listę radców prawnych i od dnia ślubowania do chwili obecnej posiada uprawnienia do wykonywania zawodu. W dokumencie wskazano też, że Berek zgłosił w ewidencji wykonywanie zawodu radcy prawnego w okresie od 1 stycznia 2006 roku  do 31 lipca 2009 roku oraz od 1 sierpnia 2012 roku do chwili obecnej.

ZOBACZ: Były prezes TK uderza w Nawrockiego. "Uzurpuje sobie prawo, którego nie ma"

W poniedziałek Berek, pytany w mediach o wątpliwości opozycji, powtórzył: - Ponieważ opozycja nie chciała przyjąć zrozumienia wyjaśnień, które przedstawiałem, poprosiłem o wystawienie zaświadczenia przez Okręgową Izbę Radców Prawnych, z którego wynika, że przez 17 lat wykonywałem zawód, a byłem wpisany (na listę radców prawnych - PAP) przez ponad 20 lat - powiedział. Jak zaznaczył, trzeba rozróżnić wpis na listę od wykonywania zawodu. - Mam 17 lat wykonywania zawodu radcy prawnego - zaznaczył. 

View the original on Polsat News

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.