The Jerusalem PostSouth Africa's Navanethem 'Navi' Pillay, who accused Israel of genocide in Gaza, wins Nobel PrizeESPNGame Day Kickoff: The Big Ten takes center stage, a CFP preview in Georgia-AlabamaInquirerUP System secures 2024 bonus as 179 UP Manila posts are regularizedCNN TürkSON DAKİKA... Cumhurbaşkanı Erdoğan: Uluslararası hukuk askıya alındıUN NewsFormer UN rights chief awarded Nobel Peace PrizeDaily MaverickANTI-FOREIGNER UNREST: Home Affairs scraps asylum seeker directive after violence in Durban and SowetoRTP DesportoVillas-Boas diz que a venda de Rodrigo Mora evitaria prejuízo da FC Porto SADEl ComercioEcuador y los sofisticados drones Reaper: el objetivo es consolidar el control del mar, el aire y el territorio한겨레K리그1 강원FC, 5경기 만에 승전고…5위→3위 ‘성큼’ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFColliderNetflix’s Creepy 4-Part Supernatural Thriller Is the Perfect Weekend BingeThe Straits TimesSelected Woodlands Checkpoint departure car lanes open to motorcyclists, pillion riders from Oct 15
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 9, 2026

Fala przemocy w polskich szkołach. Ekspert radzi, jak rozmawiać z dziećmi

Translate

W środę uczeń w szkole w Ostrołęce zaatakował kilka osób ostrym narzędziem. 16-latka uczęszczająca do tej placówki relacjonowała, że chłopak zazwyczaj "nie rzucał się w oczy, był bardzo cichy".

W czwartek w Leszczydole-Nowinach zatrzymano 15-letniego napastnika, który zaatakował w szkole kilka osób i miał przy sobie trzy noże. Jedna ze zranionych osób zmarła.

W ostatnich miesiącach słyszymy coraz więcej o radykalizacji młodych osób. Dużą rolę odgrywają tu środowiska internetowe, w których czas spędzają uczniowie.

Ataki w polskich szkołach. "Zwracać uwagę na ślady czy wskazówki"

Psycholog dr Radosław Kaczan wskazuje na rolę rodziców w zauważaniu niepokojących sygnałów, które mogą wysyłać młodzi.

- Należy zwracać uwagę na ślady czy wskazówki dotyczące uczuć związanych zarówno z własnym zdrowiem, własnym ciałem, czyli w kontekście na przykład samookaleczenia, a z drugiej strony fascynacji przemocą w różnych miejscach w internecie - mówi.

Jak podkreśla, rolą dorosłego jest pokazanie, że zainteresowanie ze strony rodzica nie wiąże się z karaniem, narzekaniem, tylko z tym, że chce je zrozumieć.

- Zrozumienie zachowań dziecka opiera się na tym, że staramy się mieć dostęp do pewnych przeżyć dzieci. Nie odbywa się to poprzez przesłuchiwanie ich i odpytywanie, ale poprzez próbę zbudowania zaufania, porozumienia, dania do zrozumienia, że to, co dziecko powie czy co ujawni, zostanie przez dorosłego właściwie przyjęte - podkreśla Kaczan.

Jak tłumaczy, problem pojawia się, gdy dorośli i nauczyciele reagują emocjami, przerażeniem i pytaniami takimi jak: "Jak ono mogło o tym pomyśleć?", "Jak ono mogło wejść na taką stronę i to oglądać?".

Młodzież się radykalizuje. "Powinniśmy obawiać się polaryzacji"

Według doktora Macieja Dębskiego, założyciela i prezesa fundacji Dbam o Mój Zasięg, w tej sytuacji powinniśmy obawiać się dalszej polaryzacji społecznej, którą obserwujemy od kilkunastu lat.

- Mocno przyspieszyła ona w momencie zaangażowania sztucznej inteligencji w dyskurs w internecie - mówi.

- Polska młodzież się radykalizuje, a ta radykalizacja jest spowodowana przede wszystkim szerszym dostępem do treści w internecie: treści przemocowych i polaryzujących - podkreśla Dębski. Jak dodaje, ta kwestia będzie tylko postępować.

Młodzi mają na wyciągnięcie ręki wiele treści przemocowych, wulgarnych i namawiających do złych czynów. Jednocześnie oglądanie przemocy nie oznacza, że młodzi będą ją naśladować.

- Istotną kwestią jest wypracowanie monitoringu tego, co dzieci robią w sieci, zgłaszanie niepokojących sytuacji zamiast chowania ich pod dywan oraz ostrzeganie ze strony rówieśników. Koledzy często wiedzą bowiem, co dzieje się u osób, które później targają się na takie czyny - podkreśla Maciej Dębski.

Jednak uspokaja: - Zgadzam się z głosami, że polska szkoła jest raczej szkołą bezpieczną w porównaniu do innych szkół europejskich, nie mówiąc już o Stanach Zjednoczonych.

Według Dębskiego dużym problemem jest rozproszona odpowiedzialność opierająca się na myśleniu: "ja widzę, ale na pewno inni też widzą; ja nie zgłoszę, bo inni to zgłoszą". - A to tak nie działa - podkreśla.

Rodzice i problemy ich dzieci

Dzieci i młodzież czasem zaczynają zachowywać się inaczej, na co rodzic powinien być wyczulony.

- Jeżeli wiem, że mój syn czy moja córka dotychczas zachowywali się w określony sposób, a w pewnym momencie widzę niepokojące sygnały w szkole, problemy czy porzucanie aktywności, które dotąd sprawiały im radość, to są to wyraźne sygnały, by zacząć dopytywać, co dziecko robi w sieci - tłumaczy Dębski.

Za atak w szkole w Ostrołęce odpowiada 19-latek. Trudno oczekiwać zatem, że rodzice będą śledzić jego kroki w sieci.

- Podstawą jest jednak po pierwsze - rozmowa, po drugie - czujność, a po trzecie - bardzo zachęcam do tego, że jeżeli widzimy, że coś się dzieje z naszym dzieckiem, szukajmy pomocy. Szukajmy wsparcia, to żaden wstyd prosić o pomoc - mówi ekspert.

Tymczasem Radosław Kaczan zachęca do rozmowy tu i teraz.

- W obliczu trudnych zdarzeń w szkołach uczniowie odczuwają lęk, myślą: jutro idę do szkoły, co się w niej stanie? Dorosły powinien po prostu o tym rozmawiać, aby dać dziecku przestrzeń do wygadania się.

Krzywiecki z Manili: Wizyta Nawrockiego była tematem jedynkowymINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.