Nawoływał w sieci do zabójstwa Donalda Tuska. Jest decyzja sądu

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 21 września (13:48)
56-letni mieszkaniec Przemyśla (Podkarpackie) usłyszał zarzuty m.in. nawoływania do zabójstwa premiera Donalda Tuska oraz publicznego znieważenia szefa rządu a także wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu, sąd zastosował wobec niego dozór policji.
56-letni mieszkaniec Przemyśla usłyszał zarzuty m.in. nawoływania do zabójstwa premiera Donalda Tuska /Policja
Groźby wobec premiera i wicepremiera
W miniony piątek na jednej z platform społecznościowych pojawiło się nagranie, w którym 56-letni mieszkaniec Przemyśla groził premierowi Donaldowi Tuskowi oraz używał wulgarnych i obraźliwych słów pod adresem wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Jak poinformowała Komenda Miejska Policji w Przemyślu, „z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna (...) zamieścił w sieci film, którego treść zawierała wezwanie do pozbawienia życia prezesa Rady Ministrów”.
Szybka reakcja służb
Policjanci błyskawicznie ustalili tożsamość autora nagrania i zatrzymali go już następnego dnia. W działaniach przemyskich funkcjonariuszy wsparcia udzielili także funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości w Łodzi.
W opublikowanym materiale 56-latek nie tylko groził premierowi, ale także propagował ideologię nawołującą do stosowania przemocy w celu wpływania na życie polityczne i społeczne.
Zarzuty i decyzja sądu
W poniedziałek mężczyzna usłyszał zarzuty. Odpowie m.in. za nawoływanie do popełnienia zbrodni pozbawienia życia premiera RP, a także za publiczne znieważenie konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej.
Podejrzanemu zarzucono także publiczne znieważenie prezesa Rady Ministrów oraz wiceprezesa Rady Ministrów i ministra obrony narodowej.
Podczas przesłuchania 56-latek przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Sąd Rejonowy w Przemyślu zdecydował o zastosowaniu wobec niego dozoru policji oraz zakazu publikowania i rozpowszechniania w internecie treści nawołujących do przemocy lub znieważających konstytucyjne organy RP.
Policja przypomina, że tego typu zachowania są przestępstwem i mogą skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.