ESPNMan City win at angry Anfield; Mourinho postgame drama overshadows ugly Madrid winRTP DesportoCarlos Alcaraz eliminado em XangaiThe Jerusalem PostEU establishes new support mission in Lebanon, advisory to military forcesPunchUS agents raid congresswoman Omar’s home over immigration paperwork probeDaily MaverickPLATES OF PROFIT: Who controls our food? Report exposes corporate threat to farmers, consumers, public healthESPN Deportes5 lecciones que dejó el debut de Aguirre con Valencia en LaLigaInquirerDOTr: Rail projects may need 20,000 workersZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioOnetOsobisty wróg Putina: umowa Trumpa z Rosją to hańba, ale kryje się za nią coś jeszcze gorszego [OPINIA]Variety‘Elize: Shadows of a Woman’ Director Felipe Vellas to Helm Real-Life Sinking Tragedy ‘Bateau Mouche’ for Boutique Filmes and Anonymous Content (EXCLUSIVE)Seeking AlphaMaterial cost mentions surge, but BofA says wage trends matter more20 MinutenLufthansa-Jumbo entgeht knapp einem Tailstrike
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 12, 2026

Michał Kołodziejczak przed siedzibą ABW. Towarzyszył mu Rutkowski

Translate

Były wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak stawił się przed delegaturą ABW w Łodzi, gdzie ma złożyć dokumenty. Towarzyszy mu detektyw Krzysztof Rutkowski. - Zostało złożone zawiadomienie na komendzie policji w Jaworze na jedną z tych pań - powiedział Rutkowski. Sprawa dotyczy doniesień medialnych na temat oskarżeń współpracownic wobec polityka.

Były wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak i detektyw Krzysztof Rutkowski pod delegaturą ABW w Łodzi

Byłemu wiceministrowi rolnictwa agresję, przemoc fizyczną i groźby zarzucają jego byłe współpracownice. Według ustaleń portalu Zero.pl z jedną z kobiet łączyła go relacja intymna. Obie mówiły także o domniemanym zażywaniu narkotyków przez polityka.

Michał Kołodziejczak do tej pory nie komentował sprawy. Również podczas niedzielnej wizyty przed delegaturą ABW w Łodzi nie odniósł się szerzej do sprawy. 

Politykowi towarzyszy detektyw Krzysztof Rutkowski, który przekazał, że Kołodziejczak pojawił się u niego już 4 września w związku z tą sprawą. - Ja reprezentuję pana Michała Kołodziejczaka. Dzisiaj zostało złożone zawiadomienie w Komendzie Powiatowej Policji w Jaworze odnośnie patostramingu - powiedział Rutkowski. 

- Miało być zgłaszane zawiadomienie o zmuszaniu do określonego zachowania, niemniej jednak miał na tyle dobre serce, że nie chciał tym kobietom robić krzywdy. (...) Dlaczego te kobiety, które rzekomo miały być tak poważnie skrzywdzone przez posła Kołodziejczaka, nie poszły na policje, nie złożyły stosownego zawiadomienia. Przecież nie media są organami śledczymi i komponentem do ścigania przestępstw, czy też nadużyć - mówił detektyw. 

Kołodziejczak proszony przez dziennikarzy o komentarz powiedział, że dla niego "ważne jest, co będzie działo się za tymi drzwiami (w delegaturze ABW - red.), a nie przed kamerami".

Rutkowski włączył się do rozmowy i wskazując na media powiedział, że "nie można doprowadzić do sytuacji, w której skazujecie człowieka". - Były przypadki, które miały miejsce w naszym kraju, gdzie dochodziło do oskarżeń, do różnego rodzaju pomówień. Później sytuacje wyglądały zupełnie inaczej. Ja sam przeżyłem to na własnej skórze - powiedział detektyw. 

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.