Le Pen przejrzała na oczy ws. działań Rosji? "Jest większa świadomość"

Przywódcy francuskiej skrajnej prawicy: Marine Le Pen i Jordan Bardella oświadczyli, że Rosja nie może liczyć na to, że będzie wpływała na politykę Francji przy użyciu zastraszania, groźby czy presji. Potępili działania Rosji, które uznali za wrogie. - Na pewno jest większa niż kiedyś świadomość tego, że Rosja robi rzeczy agresywne i uderza w interesy Francji - ocenił w programie "Bez Doktryny" Kacper Kita, założyciel portalu Nowy Ład.
Le Pen i Bardella wyrazili stanowczy sprzeciw wobec decyzji Moskwy o objęciu czasowym nadzorem spółek należących do zachodnich przedsiębiorstw, a działających w Rosji. Działania te, które ostatnio dotyczyły spółek Nestlé i Auchan, są "wrogim aktem", który "stanowi bezpośredni uszczerbek dla interesów i praw naszych przedsiębiorstw" – głosi komunikat. Przywódcy skrajnej prawicy oświadczyli także, że popierają "działania niezbędne do wzmocnienia bezpieczeństwa infrastruktury strategicznej" Francji.
Marek Magierowski i Zbigniew Parafianowicz pytali swojego gościa m.in. o to, skąd taka zmiana retoryki na temat Rosji. W przeszłości Le Pen i Bardella prezentowali stanowiska bardziej przychylne Kremlowi.
Zwrot Le Pen ws. Kremla? "Rosja robi rzeczy agresywne"
- Zjednoczenie Narodowe jest partią, która w sprawach polityki zagranicznej jest dość podzielona, oni na przestrzeni lat mielu już wszystkie możliwe poglądy (…). Na pewno w tego typu partiach jest większa niż kiedyś świadomość, że Rosja robi rzeczy agresywne i uderza w ich interesy, ale jest też polityczna próba wyważenia tego, że dla Francuzów, Hiszpanów czy Wlochów podstawowe są zagadnienia życia codziennego. Więc opowieść o tym, że musimy wydawać pieniądze na cokolwiek, co nie jest bezpośrednio związane z życiem codziennym, nie budzi entuzjazmu - odparł gość WP.
Dlatego – jak ocenił – przywódcy francuskiej skrajnej prawicy "na każdym kroku podkreślają", że Francja pod ich rządami będzie pomagać Ukrainie, ale "na tyle, na ile będzie nas stać".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.