ESPNFollow live: Aces, Fever battling in decisive Game 3ESPN DeportesEN VIVO: Ozzie Albies contribuye con otro jonrón, éste de dos carreras, y Braves está al mandoPunchMining must not erase educationThe Jerusalem PostIsraeli EuroCup, EuroLeague teams open their continental campaigns with mixed results across Europe한겨레인사동 거리에 고미술품 장터 열렸다UOLLula diz que Moraes 'deve uma explicação' sobre Master e defende investigar 'todo mundo'SözcüSevgilisinin eski kocasından kaçarken 3'üncü kattan düşüp öldü경향신문유건과 도포 쓴 ‘외국인 선비’ 300명, 성균관에서 과거 시험 본다Daily MailGypsy Rose Blanchard's ex-fiancé Ken Urker dead at 33 as his body is discovered at Louisiana homeThe Sydney Morning HeraldLive review wrapRadio-CanadaFrance-Élaine Duranceau fait un rapprochement entre PSPP et Trump매일경제국제여객 세계 1위 인천공항, CAPA ‘올해의 아시아 대형공항상’ 수상
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 2, 2026

Nowy szczegół w filmie Tuska. Trudno wierzyć, żeby był tam przypadkiem

Translate

Od pewnego czasu premier Donald Tusk publikuje w swoich mediach społecznościowych materiały wideo realizowane w nowym, studyjnym formacie. Szef rządu w luźniejszej konwencji dzieli się w nich swoimi przemyśleniami na bieżące tematy polityczne. W najnowszym nagraniu dostrzegliśmy jednak bardzo interesującą roszadę w scenografii.

Początkowo na kadrze, bezpośrednio za plecami premiera, widniała sportowa koszulka z jego nazwiskiem oraz numerem 12. Poniżej pierwsze nagranie premiera z jego koszulką w kadrze.

W najnowszym wideo została ona zastąpiona dużym plakatem przedstawiającym Grand Hotel w Sopocie. Trudno uznać to za zwykły przypadek. Wiele wskazuje na to, że jest to celowo wymierzona "szpila" w prezydenta Karola Nawrockiego, przypominająca o jego przeszłości i dawnej pracy w tym właśnie obiekcie.

Tajemnice sopockiego Grand Hotelu

Kontekst pojawienia się plakatu u Donalda Tuska wiąże się z głośnym artykułem opublikowanym przez portal Onet w maju 2025 roku, podczas trwającej wówczas kampanii wyborczej. Dziennikarze opisali w nim historię z czasów studenckich byłego prezesa IPN. Karol Nawrocki po 2007 roku pracował jako ochroniarz w luksusowym Grand Hotelu w Sopocie.

Według relacji dwóch anonimowych informatorów, którzy mieli wówczas współpracować z Nawrockim przy ochronie obiektu, obecny prezydent uczestniczył w procederze sprowadzania prostytutek dla bogatych gości hotelu.

- Kiedyś na wieczornej zmianie Karol zapytał mnie, czy nie chcę zarobić jakichś dodatkowych pieniędzy, bo on i grupa ludzi z ochrony zarabiają na dostarczaniu prostytutek hotelowym gościom - opisywał cytowany przez Onet anonimowy świadek, dodając, że Nawrocki miał mu się chwalić współtworzeniem tej siatki.

Mechanizm opisany przez dziennikarzy miał polegać na tym, że goście hotelowi wybierali kobiety z agencji towarzyskich, a ochroniarze kontaktowali się z koordynatorem. Stawki za usługę w hotelu były znacznie wyższe niż rynkowe, a sutenerzy i ochrona zarabiali na powstałej różnicy.

Kategoryczne zaprzeczenia i proces

Plotki o rzekomej roli stręczyciela, przypisywanej ówczesnemu kandydatowi popieranemu przez PiS, krążyły w przestrzeni publicznej jeszcze przed publikacją Onetu. Sam Karol Nawrocki stanowczo odpierał te zarzuty, między innymi goszcząc w Kanale Zero.

- To oczywiście jest nieprawda, bo nie takie były moje zadania. Byłem od tego, żeby dbać o bezpieczeństwo w Grand Hotelu, a to goście decydowali o swoich potrzebach - tłumaczył Nawrocki.

Polityk wspominał również, że praca w sopockim hotelu była dla niego szkołą życia, podczas której widział wiele różnych sytuacji na zapleczu wielkich gwiazd, co w branży hotelarskiej jest powszechnie znane. Obóz Prawa i Sprawiedliwości murem stanął za swoim politykiem, a publikacje medialne określał mianem kłamstw pozbawionych rzetelności, opartych na anonimowych pomówieniach.

Obecnie sprawa znajduje swój finał na sali sądowej. W połowie września przed Sądem Okręgowym w Warszawie, za zamkniętymi drzwiami, ruszył proces wytoczony z powództwa cywilnego przeciwko wydawcy portalu. Z kolei w listopadzie ma odbyć się pierwsza rozprawa z prywatnego aktu oskarżenia o zniesławienie.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.